freak napisał(a):jak idę z dziewczyną do łóżka, to nie po to, aby tam grać w bierki albo walczyć na poduszki.
a ja jak ide na film SF, to nie po to, by przez 40 minut oglądać małpy, a przez następne 40 wylewanie farby. z drugiej jednak strony skoro odyseja to jedyny film SF, w którym marnuje się czas na przelewanie wiader farby, to Lśnienie może być jedynym horrorem, który nie straszy. łapiesz, o co mi chodzi?
Cytat:czy można stwierdzić obiektywnie, że dany film jest mało straszny ?
a czy mając 25 lat na karku, można się jeszcze czegoś wystraszyć? pytam najzupełniej serio. Carpenterowe 'Coś' straszyło mnie, jak miałem lat 10. dzisiaj nie czuje żadnego strachu - czy to oznacza, ze 'The Thing' to fuszerka?
Beo napisał(a):Nic nie można stwierdzić obiektywnie Wink.
prócz tego, ze 'Heat' to arcydzieło:)
26-08-2008, 20:28






