Odcinek 6 - Połozyli Thanedd koncertowo, zmiany, które zrobili rozpieprzyły jeden z najlepszych fragmentów sagi w drobny mak, rola Yennefer beznadziejna, emocji praktycznie zero i tylko wiadoma walka wyszła nieźle, ale zdecydowanie zabrakło emocjonalnego pieprznięcia, które powinno nastąpić w finale tego odcinka.
No i wizualna bieda aż piszczy przez większość czasu.
Dwa ostatnio domęczę jutro/pojutrze, dzisiaj mi się już nie chce.
To co czytałem brzmiało raczej, że mają jakiś (durny) meta pomysł na rozpoczęcie 4 sezonu z Hemwsorthem, a nie coś, co zrobią w trzecim.
No i wizualna bieda aż piszczy przez większość czasu.
Dwa ostatnio domęczę jutro/pojutrze, dzisiaj mi się już nie chce.
Cytat:bejrzałem z ciekawości te 3 ostatnie odcinki bo chciałem zobaczyć tą rzekomą transformację Cavilla w młodszego Hemswortha.yyy... ale że co?
To co czytałem brzmiało raczej, że mają jakiś (durny) meta pomysł na rozpoczęcie 4 sezonu z Hemwsorthem, a nie coś, co zrobią w trzecim.
27-07-2023, 22:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2023, 06:07 przez Gieferg.)





