Dziewczynka z zapałkami (2006) - oryginalnie powstawała do trzeciej, ostatecznie anulowanej, Fantazji. Jako, że to krótkie, a jedyna muzyka to jakiś klasyk. Czuć do tego mocną dojrzałość - zimne kolory, ponure losy tytułowej dziewczynki i w końcu jakiś Andersen, któremu The Walt Disney Company nie zmienił oryginalnego zakończenia. Dość wiernie podąża tropem oryginalnego utworu, m.in. halucynacje. Jedyna istotna zmiana to umiejscowienie tego w XIX-wiecznej Rosji, ale to były czasy, gdy ludzie byli normalni i faktycznie odwzorowywali dany region, a nie przerabiali na Amerykę XXI wieku, bo ktoś popłacze się o "brak reprezentacji". Choć wątpię, by w prawosławnej Rosji wówczas upowszechnił zwyczaj luterańskiej choinki.
Jakby Disney żył, byłby z tego dumny (zwłaszcza, że na inne rzeczy andersenowe od jego wytwórni na pewno by kręcił nosem).
9/10
Jakby Disney żył, byłby z tego dumny (zwłaszcza, że na inne rzeczy andersenowe od jego wytwórni na pewno by kręcił nosem).
9/10
28-12-2023, 21:58





