(04-04-2023, 12:14)Spoilerowo napisał(a): zmęczyły mnie już te sceny walki i strzelaniny, światełka na początku w Osace to już były na koniec w trójce, tutaj powtórka w dodatku dziadek Keanu jest już bardzo zardzewiały, jego ruchy są tak wolne szczególnie poruszanie nogami było widać w sekwencji w Osace, no nie wiem wszystko to jakoś spowolnione
Zgadzam się - wiją się ci wszyscy ludzie, na czele oczywiście z wątłą Azjatką, która rozwala wielkoludów bez problemu, ale ewidentnie walkom w czwórce brakuje pary, a ruchy jakieś takie powolne, przez co gros walk zakrawa na kpinę. Fabuła to jest natomiast dramat i idealny przykład na to, jak filmów nie kręcić (oraz tego na co w Holly idą te grube miliony). Cały prolog jest tu w sumie zbędny, a potem nie jest lepiej. I tak mamy jakiegoś Francuzika z tragicznym akcentem, który będąc w NY nakazuje przyprowadzić do siebie Yip Mana, którego następnie przyjmuje... w zupełnie innym kraju, siedząc sobie w wypasionym pałacu i jedząc ciasto. No ludzie kochani! Po co to? Wick zresztą nie lepszy - raz jest na pustyni, żeby po chwili być w Japonii i postać sobie na dachu. I absolutnie żadna z tych lokacji nie ma uzasadnienia w skrypcie. Bohaterów natrzepali też mocno z dupy i nie wiadomo po co - natłok postaci bez pomysłu i bez celu, choć niby wszyscy się znają z legendarnej przeszłości. I oczywiście marna próba rozszerzania uniwersum o kolejne zasady, które nie trzymają się kupy. Nie wiem czemu nie mogli przyciąć tego do zgrabnych 90-100 minut i owinąć wokół zabicia grubasa, który byłby idealnym final bossem w tej strzelance. Zamiast tego mamy więc znowu jakiegoś pieska - tym razem pod przewodnictwem Washingtona juniora dla biednych oraz TRAGICZNY finał. Realizacyjnie można to docenić, zwłaszcza dwie znakomite sekwencje i fakt, że nawet pomimo T&O ten film wygląda naprawdę ładnie. Ale co z tego, skoro cała reszta nie raz i nie dwa przypomina parodię poprzednich części (samych w sobie przecież przeskakujących momentami rekina), a dynamika naprawdę tu kuleje w porównaniu choćby z trójką (która już mi się dłużyła). No i ten bida hołd dla Wojowników - bez komentarza...
5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
14-01-2024, 00:07





