Nie podobał mi się ten film. Aktorsko jest tip top a Toni Collette dała świetny popis swoich umiejętności jednakże fabularnie to jest straszak. Owszem, część psychologiczna jest spoko, ale nic z niej nie wynika a dodatkowo mam wrażenie, że scenariusz tylko wspiera fabułę i brak logiki w dwóch kluczowych zdarzeniach. Straszak z duchami też taki sobie to jest. Są tutaj dwie sceny konkretne
ale to nie wiele przy filmie, który usilnie chce iść wytyczoną ścieżką. Ogólnie, to nudziłem się a końcówka mnie po prostu usypiała. Nie mój typ kina najwyraźniej.
Ocenę daję na takie 4/10 bo i zgrzytałem zębami, nudziłem się a lead w osobie Toni nie poprawił ogólnego odbioru. Plus za scenę otwierającą z makietą domku - oryginalna i fajnie zrealizowana.
ale to nie wiele przy filmie, który usilnie chce iść wytyczoną ścieżką. Ogólnie, to nudziłem się a końcówka mnie po prostu usypiała. Nie mój typ kina najwyraźniej.
Ocenę daję na takie 4/10 bo i zgrzytałem zębami, nudziłem się a lead w osobie Toni nie poprawił ogólnego odbioru. Plus za scenę otwierającą z makietą domku - oryginalna i fajnie zrealizowana.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
23-03-2024, 20:51
Spoiler




