Lecą pokazy przedpremierowe w Cinema City więc się wybrałem.
Jestem zadowolony z seansu. Film co prawda słabszy od "Biednych istot" ale i tak jest dobrze. Nie odczułem tych trzech godzin właściwie, każda historia na dobrym poziomie, im dalej w las tym bardziej dziwacznie się robi. Aktorsko bez niespodzianek, zdecydowanie najbardziej dowiózł Plemons i Stone. Ten pierwszy tu daje chyba rolę życia, w drugiej historii przeszedł samego siebie, za całość dałbym mu Oscara, zasłużona nagroda w Cannes. Wszystko podbijane świetnym soundtrackiem. Ocena: 7+/10.
P.S.
Czy Lanthimos nie zasługuje już przypadkiem na swój osobny dział?
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
Jestem zadowolony z seansu. Film co prawda słabszy od "Biednych istot" ale i tak jest dobrze. Nie odczułem tych trzech godzin właściwie, każda historia na dobrym poziomie, im dalej w las tym bardziej dziwacznie się robi. Aktorsko bez niespodzianek, zdecydowanie najbardziej dowiózł Plemons i Stone. Ten pierwszy tu daje chyba rolę życia, w drugiej historii przeszedł samego siebie, za całość dałbym mu Oscara, zasłużona nagroda w Cannes. Wszystko podbijane świetnym soundtrackiem. Ocena: 7+/10.
P.S.
Czy Lanthimos nie zasługuje już przypadkiem na swój osobny dział?
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
23-08-2024, 23:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2024, 23:05 przez Pitero.)





