To też miałem na liście wstydu.
No super, że mówią nie po angielsku i sobie serca wyrywają, ale poza tym nuda. Zabijcie mnie. Nie mam nic do tego, że fabuła to: najpierw idą w jedną stronę a potem biegną w drugą, ale po pierwsze i najważniejsze to ja tam za wiele emocji nie widzę a po drugie realizacyjnie nic specjalnego - zdjęcia do zapomnienia. Te sceny kończące się składaniem ofiar też mało imponujące. Plus motyw z konkwistadorami wciśnięty na siłę.
No sorry Mel. Sorry forum KMF. Ale jakiś czas temu powtórzyłem Braveheart i też miałem mieszane uczucia, słabo się zestarzał albo ja się źle starzeję.
No super, że mówią nie po angielsku i sobie serca wyrywają, ale poza tym nuda. Zabijcie mnie. Nie mam nic do tego, że fabuła to: najpierw idą w jedną stronę a potem biegną w drugą, ale po pierwsze i najważniejsze to ja tam za wiele emocji nie widzę a po drugie realizacyjnie nic specjalnego - zdjęcia do zapomnienia. Te sceny kończące się składaniem ofiar też mało imponujące. Plus motyw z konkwistadorami wciśnięty na siłę.
No sorry Mel. Sorry forum KMF. Ale jakiś czas temu powtórzyłem Braveheart i też miałem mieszane uczucia, słabo się zestarzał albo ja się źle starzeję.
11-11-2024, 19:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2024, 19:47 przez PropJoe.)





