Film jest nudny. Niby akcji w chuj, ale jest to nudna powtórka z rozrywki, gdzie mało baleriny w Balerinie. W ogóle nie zostaje ten motyw wykorystany. Po prostu John Wick w spódnicy, zamiast Keanu mamy Anię. No, ale jak Keanu wjeżdża na ekran to nagle pojawia się aura zajebistości i można chociaż przez chwilkę nieźle się bawić. Całkowicie niepotrzebny spin-off, bez swojego charakteru, totalna zżynka z oryginału.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
17-06-2025, 12:37






