(31-12-2012, 14:14)Gieferg napisał(a): I tak z ciekawości - byliby może jacyś chętni do nagrania polskiej ścieżki dubbingowej do tego filmu? :]Myślę, że nawet dzisiaj mangozjeby by się spłakały na wieści skalania POWAŻNEJ animacji i sztuki sejó ha tfu! dubbingiem, mimo że Polacy też umieją w dubbingi do animców (np. do studia Ghibli).
Jak można domyśleć, odkopałem ten temat z racji ujrzenia filmu.
Już pierwsza scena zachwyca jakością animacji. I faktycznie dzieje się na ULICY. W ogóle tytuł jest adekwatny, bo co prawda dalej jest zła organizacja chcąca OF COURSE! podbić świat, ale wyszukuje ulicznych fajterów, by robić z nich terrorystów. No i jeden z nich, czyli Ryu jest centralnym bohaterem (choć Guile też ma spory wątek). Fabuła po paru poprawkach spokojnie by się znalazła w aktorskiej ekranizacji. I nawet angażuje, mimo że to wierna ekranizacja beat 'em upa (bo np. animowany Tekken był do dupy). W ogóle to ironiczne, że animacja jest poważniejsza od live actiona, mimo większej ilości fantazyjnych elementów. I zgrabnie wplotła tych wszystkich zawodników z oryginalnej gry. Chun-Li nie jest przekokszona w walce z Paprykiem Vege (no, do pewnego stopnia). Też przyznaję inaczej wyobrażałem finał.
O animacji już pisałem, że jest dobra. Ale moją uwagę przykuły bardzo fotorealistyczne tła. Ale, żeby nie było słodzenia... Chun-Li ma momentami mimikę rodem z Sailor Moon (nie mówiąc o tym, że design to wzmaga). Muzyka też jakaś nieszczególna i przypominająca coś z polskiej animacji lat 90. lub dżingli pomiędzy programami TV. Trochę też inaczej wyobrażałem aktorów głosowych i mam wrażenie, iż większość jest na jedno kopyto.
Generalnie warto to obejrzeć.
8/10
30-08-2025, 14:00





