Przyznaje, że przewijam większość scen z Ciri (szczury są koszmarne), Yennefer (nudy nad nudami), i jedyne sceny jakie oglądam to z Geraltem, Copleyem i Fishburnem. No i trzeba przyznać że Copley jest super w roli psychola/łowcy nagród Bonharta, a Fisburne też jest niezły jako Regis.
A co do samego Geralta to jednego drewniaka zastąpiono innym drewniakiem i wypada tak sobie, ma jeszcze mniej mimiki co Henry, ale jakoś nie przeszkadza mi. A skoro zastąpiono Henry'ego Hemsworthem to w dubbingu wymieniono po 3 seriach Michała Żebrowskiego na Rozenka. Oglądam na przewijaniu, więc jestem już po czterech odcinkach. I wiadomo że nie powinienem oceniać, skoro większość scen przewijam, ale z tego co widziałem, to jest serial wciąż z tymi samymi problemami co wcześniej, ani lepszy, ani gorszy.
A teraz się dowiedziałem, że ten spinoff/serial o Szczurach, który miał wyjść jakiś czas temu, ale okazał się katastrofalny to ostatecznie Netflix go skrócił i serial zamienił się w film. Ale to musi być bardzo słabe, nawet jak na poziom produkcji Netflixa w świecie inspirowanym Sapkowskim , chyba jeszcze gorsze od tego spinoffa/prequela Rodowodu krwi, skoro wypuścili go tak po cichu. Nie przypominam sobie serialu, którego Netflix by się tak wstydził.
A co do samego Geralta to jednego drewniaka zastąpiono innym drewniakiem i wypada tak sobie, ma jeszcze mniej mimiki co Henry, ale jakoś nie przeszkadza mi. A skoro zastąpiono Henry'ego Hemsworthem to w dubbingu wymieniono po 3 seriach Michała Żebrowskiego na Rozenka. Oglądam na przewijaniu, więc jestem już po czterech odcinkach. I wiadomo że nie powinienem oceniać, skoro większość scen przewijam, ale z tego co widziałem, to jest serial wciąż z tymi samymi problemami co wcześniej, ani lepszy, ani gorszy.
A teraz się dowiedziałem, że ten spinoff/serial o Szczurach, który miał wyjść jakiś czas temu, ale okazał się katastrofalny to ostatecznie Netflix go skrócił i serial zamienił się w film. Ale to musi być bardzo słabe, nawet jak na poziom produkcji Netflixa w świecie inspirowanym Sapkowskim , chyba jeszcze gorsze od tego spinoffa/prequela Rodowodu krwi, skoro wypuścili go tak po cichu. Nie przypominam sobie serialu, którego Netflix by się tak wstydził.
01-11-2025, 01:38





