(07-11-2025, 09:24)Corn napisał(a): Ja zostałem z ciekawości. Ten serial to idealny „case study” pozwalający przeanalizować kiedy Netflix stał się tym Netflixem. 3 sezon to już halloweenowa przebieranka dla Gen Z, gdzie twórcy odhaczają kolejne rzeczy z długiej listy banalnych odwołań (jak scena śpiewania Neverending Story). Pierwszy sezon był szczery i świeży. Drugi robiony na szybko jeszcze miał resztki tej energii, ale potem to już wpychanie przekazu pod kostiumami z wypożyczalni.Z biegiem czasu bardzo krytycznie patrzę na sezon 3.:
- Tajna baza wojskowa podpopularną galerią handlową to tak durny pomysł, że hej.
- Will kompletnie olany, jest moment, gdzie próbuje wrócić do grania w D&D z kolegami ale potem wali to i niszcy szałas... i to tyle.
- matka Nancy w pierwszych odcinkach zastanawia się nad zdradą, ostatecznie nie decyduje się na to i potem już znika z fabuły.
- Erica to comic relief, który psuje klimat.
- wszystko związane z Neverending Story jest beznadziejne :)
- żenuje mnie patos tej produkcji, final boss nawalany fajerwerkami i wielkie poświęcenie Billy'ego - tanie wywoływanie emocji, dajcie spokój.
Właściwie to najchętniej wróciłbym do sezonów 1-2 (bez odcinka z innymi mutantami)
07-11-2025, 13:31





