Wszystko co w oscarowych szansach OBAA jest do rozumienia to analogia do reżyserii Scorsese i aktorstwa Di Caprio, czyli że tak jak oni, PTA najpierw musiał nakręcić wuchtę zajebistych filmów, aby jego szanse nabrały masy krytycznej, która najprawdopodobniej właśnie została przekroczona, więc teraz zostanie nagrodzony za jeden ze swoich gorszych filmów.
Przy czym ja obstawiam Oscar za reżyserię, a za film jednak zgarnie ktoś inny.
Przy czym ja obstawiam Oscar za reżyserię, a za film jednak zgarnie ktoś inny.
04-12-2025, 23:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2025, 23:21 przez simek.)





