No mniej więcej takie 5/10 na właśnie. Nigdy nie miałem ochoty do tego wracać i dalej nie mam, ale zaraz po obejrzenu napisałem coś takiego:
I słowo stało się ciałem.
Cytat:Oblivion nie rozczarował bo niewiele po nim oczekiwałem, ot poprawnie nakręcona kalka ze wszystkiego z czego się dało, nie rażąca żadnymi głupotami, ale i nie porywająca, miejscami nudna. No ale jeśli Kosinski będzie robił takie postępy, to kto wie, może w końcu uda mu się upichcić coś smakowitego.
I słowo stało się ciałem.
07-01-2026, 21:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2026, 21:29 przez Gieferg.)





