A tam. Przynajmniej Akademia przestała mieć klapki na oczach ograniczające widoczność na produkcje Disneya i docenia teraz bardziej artystyczne animacje. Wygrana "Flow", łotewskiej animacji niższowego studia z korporacyjnym molochem to jak dla mnie imponujący wyczyn. Przykład, że poszerzenie różnorodności w Akademii wychodzi na dobre.
08-02-2026, 16:24





