Przy czym uczciwie trzeba przyznać, że Moura też nic wybitnego nie pokazał. Nie widziałem Blue Moon, Hawke'a to akurat z tego towarzystwa najbardziej lubię. Ja bym dał Oscara Leo, jestem obiektywny jak nikt, wiadomo. Naprawę uważam jego rolę za lepsza niż Chalameta, ale nie jakoś zdecydowanie lepszą i obiektywnie muszę przyznać, że przy takich nominacjach, Chalamet na nagrodę zasłużył. Na pewno dużo bardziej niż Jordan.
06-03-2026, 15:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2026, 15:41 przez PropJoe.)





