Ja liczę, że jednak fabularnie to są czasy tak odległe, że bez popadania w karykaturę ciężko z tego będzie zrobić, nawet jak będą bardzo chcieli, kolejny postmodernistyczny meta komentarz do współczesności. Że dobry Tusk Popiel i zły Mieszko Kaczyński (czy tam na odwrót). A biskup Jordan to będzie z kościoła otwartego, łagiewnickiego czy złowrogi, toruński diabeł?
Nie widzę tego, więc jestem umiarkowanym optymistą.
Choć zapewne nie unikniemy wielu scen, jak pijany Jakubik wytacza się z chałupy żeby narzygać Dziędzielowi na kierpce.
Nie widzę tego, więc jestem umiarkowanym optymistą.
Choć zapewne nie unikniemy wielu scen, jak pijany Jakubik wytacza się z chałupy żeby narzygać Dziędzielowi na kierpce.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
10-03-2026, 14:24





