(19-03-2026, 19:58)slepy51 napisał(a):Teoretycznie, gdyby mieć takich szpikulców z wieszaków ze dwa, trzy, do tego przewagę zaskoczenia, to myślę że pewnemu odsetkowi osób udałoby się trafić w parę oczu i dać sobie czas na ucieczkę, ale w praktyce, w stresie, bez przygotowania i przemyślenia co robić jest to niewykonalne.shamar napisał(a):Każdy normalny człowiek zrobiłby z wieszaka "broń".
Chyba każdy nienormalny. No bo co chciałbyś takiej rozwścieczonej małpie tym wieszakiem zrobić? Spróbować wydłubać oko gdy ten wyrywał by ci ręce lub przeżuwał je w pysku? Bo nie rozumiem :)
A atakowanie w grupie kilku osób gołymi rękami wymagałoby ogromnej dyscypliny (ktoś musi podbiec pierwszy) i poświęcenia, a myślę że i jeden człowiek na jedną kończynę to mogłoby być mało.
19-03-2026, 20:09





