Pytanie co kto uważa za wysoki budżet? Powyżej 100 baniek? Bo ostatnio mieliśmy ten wspomniany przeze mnie "65" z Driverem (czyli jakby nie patrzeć jakimś tam znanym nazwiskiem w obsadzie), ale on kosztował "tylko" 45 baniek. Z kolei w "King Kongu" te dinozaury były tylko dodatkiem i nie był to per se film o dinozaurach. Jakby się tak zastanowić, to od czasu "Jurassic Park" wysokobudżetowych produkcji o dinkach nie mieliśmy wcale, oczywiście oprócz tych kolejnych jego sequeli, serii "Jurassic World" i kilku filmów animowanych. No bo co możemy tutaj jeszcze wymienić, ten komediowy remake "Land of the Lost" z Willem Ferrellem? Btw - Patrick (H) Willems nagrał ostatnio filmik o tym niewątpliwie ciekawym temacie:
Czytałem też gdzieś, jak Luke Sparke, twórca "Primitive War", próbował kogoś w Holly zainteresować wyłożeniem kasy na ten film i też odbijał się od wszystkich drzwi słysząc, że nie ma mowy bo i tak to nie zarobi bo jest seria "Jurassic World" i tyle. Dlatego cieszy, że jednak ten totalnie niezależny australijski obrazek przyjął się na tyle dobrze, że powstaje jego sequel od tej samej ekipy.
Czytałem też gdzieś, jak Luke Sparke, twórca "Primitive War", próbował kogoś w Holly zainteresować wyłożeniem kasy na ten film i też odbijał się od wszystkich drzwi słysząc, że nie ma mowy bo i tak to nie zarobi bo jest seria "Jurassic World" i tyle. Dlatego cieszy, że jednak ten totalnie niezależny australijski obrazek przyjął się na tyle dobrze, że powstaje jego sequel od tej samej ekipy.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-05-2026, 21:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2026, 21:40 przez slepy51.)






