Ten "Land of the Lost" z lat 90-tych był dla mnie za dzieciaka frustrujący pod względem tego, jak mało tam było dinozaurów. W początkowych odcinkach chciało się im je wrzucać, ale potem było ich jak na lekarstwo. Wprawdzie serial dawał inne stwory - był np. wielki cyborg z przyszłości (tak, tak) - ale ja chciałem dinozaury, a nie takie coś. Trochę podobnie było z "Herkulesem" z Kevinem Sorbo - jak startował nowy sezon, to dawali jakieś potwory w początkowych odcinkach na smaczek i zachętę, a w pozostałych już oczywiście im się nie chciało.
02-06-2026, 08:30





