I jeszcze jedno spojlerowe pytanie. Po scenie w sklepiku morderca jest w następującej sytuacji. Jest środek dnia, on znajduje się w sklepie z dwoma zamordowanymi kobietami. W ręku trzyma zakrwawiony młotek, sam jest ubabrany krwią, przed sklepem czeka policjantka, i to nie ta z tych leniwych nierobów. Co robi? No cóż, transportuje ciało ze zmasakrowaną głową do swojego domu, aby umieścić trofeum w akwarium (świetny motyw, swoją drogą). Przypominam że jest dzień, ekspedientka zadzwoniła po policję, która może się w każdej chwili zjawić a on jest ubabrany krwią. Nie chodzi mi nawet o sam fakt, ale o to że w filmie zupełnie go pominięto. Cięcie, cięcie, cięcie, na wpół rozebrany zabójca ćmi fajkę na kanapie i gapi się w obciętą głowę. Lekka skucha.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
10-02-2009, 13:24





