Jest taka magiczna rzecz w tym serialu, którą nazywają... flashbacki. ;) I podejrzewam, że taki właśnie sposób niektóre sprawy zostaną wyjaśnione. W przypadku Hurleyego to proste - prawnik Bena go wypuścił, a "wizje" powiedziały mu, że ma przyjść na lotnisko.
21-02-2009, 12:44





