LOST (ABC, 2004-2010)
To nie element konwencji i mitologii tylko niekonsekwencja. (Tzn. wg tego co oni mówią, bo ja nie zwróciłem na to uwagi, ale byłem zmęczony i jedyne co wypatrzyłem to Hurley czytający "Y the Last Man" Vaughana i Guerry :))

Odpowiedz
Problemem tego odcinka jest wyłożenie rozwiązań na tacy, w formie przemowy jednej z postaci, też mnie to razi, bo do tej pory wszelkie rzeczy działy się w locie, wyjaśnienia pojawiały się w trakcie jakichś tam wydarzeń. Tutaj nagle wychodzi starsza pani i strzela monolog o wahadle.

Trudno mówić czy jest to niekonsekwencja. Teraz może tak wyglądać, ale jesteśmy po 6 odcinku 5 sezonu, do końca sporo czasu, gdy pojawią się nowe elementy układanki wszystko ładnie się wyjaśni, tak jak to się działo do tej pory. Powtórzę się: nie wierzę, że scenarzyści nagle dostali amnezji i jednym dialogiem zanegowali to co było w 4 sezonach.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):. Powtórzę się: nie wierzę, że scenarzyści nagle dostali amnezji i jednym dialogiem zanegowali to co było w 4 sezonach.

Oby, bo nie lubię jak gra się zemną w wariata. A co do Bena to pamiętacie jaką złożył Widmore obietnicę, że w zemście zabije jego córkę. Jego dialog z Jackiem w kościele chyba rzeczywiście rozwiewa wątpliwości co do spełnienia jego starego przyrzeczenia.

Odpowiedz
Za drugim razem odcinek prezentuje się znacznie lepiej (za pierwszym chyba na wyrost określiłem go rewelacyjnym, ale zawiera mnóstwo fascynujących elementów).

Co do tych okien dzięki którym można trafić na wyspę: przecież nie jest powiedziane że każdy samolot czy łódka która trafi na współrzędne znajdzie się na wyspie. Gdyby Jack i reszta nie byli na pokładzie lotu 316, samolot nie rozbiłby (?) się na wyspie, nic by się nie stało. Ale ponieważ byli tam ci których wyspa potrzebuje, stało się inaczej.

Tak samo było ze statkiem Rousseau czy samolotem brata Eko, widocznie wyspa ich potrzebowała, zauważcie jak ważną rolę odgrywają te zdarzenia w późniejszych wydarzeniach na wyspie.

Inni z wyspy mogli ją opuszczać i wracać bo mieli dane od pani Hawking albo od innych ludzi, którzy siedzieli w Latarni. Logiczne.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):nie rozbiłby (?) się

No właśnie tylko czy on na pewno się rozbił? Dla mnie to wygląda trochę jakby się teleportowali z pokładu samolotu co za tym idzie nikomu z pechowego samolotu nic się nie stanie.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Przywołam Vozzeka69, który jak zwykle napisał coś interesującego:

Vozzek69 w THINGS I NOTICED napisał(a):Chew on this one: Flight 316 was the plane that crashed in the Indian Ocean... Lapidus was looking at a himself! Spooky? Crazy? An excerpt from 'Things I Noticed - Ji Yeon', last March:

There’s no way I believe that anyone - Widmore, Ben, Bill Gates, The Wizard of Oz, or Bob the Builder with a giant Australia-sized crane actually went through the trouble of painstakingly recreating that crash site. That IS the crash site, because the plane actually crashed.

On a final note, I’ll predict that when Frank Lapidus is looking at the decaying body of the ring-less pilot on the news, he’s really looking at a universally-course corrected version of himself in the cockpit of that plane.


Okay, so I was wrong about the plane being flight 815. But maybe I was right about everything else. How'd the plane get from the Pacific to the Indian Ocean? I'll bet it's lying smack dab on one of Hawking's pendulum points. Does this mean Flight 316 crashes? Looks that way. Does this mean Frank dies in the crash? Damn I hope not. I love his character, and I think we all want to see more of him on the island. My initial thoughts when watching last night were that the O6 (plus Frank) got individually time-flashed back to the island, and Ajira air never crashed at all. So maybe I'm wrong about everything in this whole section! But I had to mention it anyway, because the thought of Lapidus looking at a dead version of himself is so straight up punch-in-the-face Twilight-Zone spooky that I'm really in love with it.

In any case, Hawking mentioned there were several flights crossing the island's hotspot during that time period, but when she pointed out Ajira 316 she said "It must be this flight". I'm betting she knew Lapidus would be the pilot. Just as Widmore used him to find the island two seasons ago, Hawking knows he'll find it again. The good news pointing toward his survival is that Frank was definitely "supposed" to be on flight 815 the first time. The island wants him, and welcomes him. Lapidus also had the best line of the episode: "We're not going to Guam, are we?" Hehehe, gotta love Frank.

Odpowiedz
Interesującego, ale bez sensu. Samolot na dnie miał logo Oceanic i pełną ilość pasażerów. Ale pewnie i to można wyjaśnić, prawda?:)

Odpowiedz
W jednym z poprzednich odcinków ktoś znalazł na plaży butelkę z samolotu Ajira. To chyba sugestia, że maszyna mogła się rozbić.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Interesującego, ale bez sensu. Samolot na dnie miał logo Oceanic i pełną ilość pasażerów. Ale pewnie i to można wyjaśnić, prawda?:)
Czep się Vozzeka, ja jestem tylko posłańcem. :)

Odpowiedz
Najnowszy odcinek raczej dowodzi o jednym-twórcy w żadnym wypadku nie mieli w planach wątku opuszczenia i powrót na wyspę.Popularnośc serialu doprowadziła do jego zbytniego przedłużenia(na czym ucierpiał sezon 4). Tak fatalnie rozpisanego epizodu nie widziałem dawno(tym bardziej że za jego scenariusz odpowiadali Damon Lindelof,i Carlton Cuse). Powrót na wyspę jest zrobiony na odwal, akcja z trumną i odtworzeniem lotu 815 na razie wydaje się bezsensowna a już prawdziwym gwoździem do trumny jest kwestia Aarona.Dlaczego go pomięto.Przecież Ben powiedział że mają wrócic wszyscy a teraz o nim zapomniał? No i słowa Kate do Jacka:Nigdy więcej o niego nie pytaj.
Ja mam nadzieję że ten epizod to był jeden z nielicznych wypadków przy pracy.
koronex1989

Odpowiedz
Oj jeszcze trochę i twórcy się w tym wszystkim pogubią.No i fajnie wrócili na wyspę, a co z Desmondem, daliby mu już spokój nie chcę, żeby ten facet wracał na tę cholerną wyspę, a ciekawe dlaczego Jin jest z kostiumie Dharmy, co jeszcze za wariactwa wymyślą w tym serialu to strach się bać :P .I pomyśleć, że pierwszy sezon był taki fajny, bez skaczących wysp, Innych, tamtych i owych, spisków itp.

Odpowiedz
Nie chodzi już o zamieszanie, do tej pory wszystko było zamieszane i odbierało się to fascynująco, jednak w szóstym odc. czar prysł coś jest nie tak. Ja bym to inaczej rozplanował. Nie wiem może czeka nas jeszcze tyle wyjaśnień i łamigłówek do rozwiązania, że nie dało się tego inaczej pociągnąć. Mimo wszystko najnowszy odcinek rozpętał spora burzę i to chyba nie tylko w mojej głowie :P

Odpowiedz
Widać, że się twórcy gubią w wątkach, pootwierali ich tyle i teraz ciągną byle oglądalność poskakiwała. Pewnie jeszcze trochę i będzie jak X-Files, że później nikt już nie ogląda, a twórcy nawet zakończenia nie znają. Do tego postacie to zgraja stereotypów, a oprócz postaci to jakiś niedźwiedź polarny lata, a to gość, co się w czasie przemieszcza... Jeszcze na jakiejś rajskiej wyspie się to dzieje, gdzie tu dramat? Gdzie tu strach? Gdzie tu realizm? No ludzie, a przecież zaczęło się od ujęcia oka, więc zapowiadał się fajny dramat szpitalny. :(

Fajnie stanąć czasem po tej drugiej stronie. :)

Odpowiedz
koronex1989 napisał(a):Powrót na wyspę jest zrobiony na odwal
Zgadzam się. Ale wymyśliłbyś bardziej "sensowny" sposób powrotu na wyspę? Ja raczej nie. No chyba że nie chodzi ci o sposób powrotu, ale to jak to zostało pokazane.

koronex1989 napisał(a):akcja z trumną i odtworzeniem lotu 815 na razie wydaje się bezsensowna
Trumna jest, bo mają zabrać Locke'a, nie widzę tu niczego bezsensownego. Pozostaje natomiast kwestia odtwarzania okoliczności lotu 815. Skoro wyspa tak bardzo chce ich z powrotem, po co ta szopka? No i skoro są tacy ważni, dlaczego w ogóle wyspa pozwoliła im odejść?

koronex1989 napisał(a):prawdziwym gwoździem do trumny jest kwestia Aarona.Dlaczego go pomięto.Przecież Ben powiedział że mają wrócic wszyscy a teraz o nim zapomniał?
Kiedy Claire leciała samolotem była w 7 miesiącu ciąży. Chyba nie chcesz powiedzieć że nienarodzony Aaron to taki sam pasażer jak Kate czy Jack? Ale Walt powinien wrócić.

Odpowiedz
MOŻLIWE SPOJLERY


Scenę z wahadłem położyła dokumentnie aktorka grająca Panią Hawking. Przyjęła konwencję wykładu rodem z serii Harry Potter - z tym nauczycielskim zachowaniem i wyjawianiem wielkiego misterium wyszło po prostu groteskowo. Szkoda, bo to nie film dla dzieci, a tak to wyglądało.

Dialog odcinka to dla mnie rozmowa Jacka z Benem w samolocie:

- Co się stanie z pozostałymi pasażerami?
- Kogo to obchodzi?!


Delicje :)

PS. Czy ktoś używa Google Chrome i też ma problemy z kolorowaniem tekstu? :)
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Cytat:Zgadzam się. Ale wymyśliłbyś bardziej "sensowny" sposób powrotu na wyspę? Ja raczej nie. No chyba że nie chodzi ci o sposób powrotu, ale to jak to zostało pokazane.
Bardziej mi chodzi o to jak to zostało pokazane,pisałem już wcześniej że wątek Oceanic 6 wydaje się dodanym do serialu na siłę no bo skoro sami twórcy w jednym odcinku upychają kwestię powrotu na wyspę powodując tym samym powstanie głupich scen i pewnych debilizmów to chyba o czymś to świadczy. Dajmy na to Kate-przychodzi nagle do Jacka i mówi żeby nigdy więcej nie pytał o Aarona i bach! nie wiemy oczywiście o co jej chodzi bo ani Jack ani o dziwo pozostali nie raczyli spytac co się z nim stało. No i Hurley,był w psychiatryku,dzień wcześniej wypuścili go z aresztu a tu raptem udaje mu się wykupic połowę miejsc w samolocie. No i Locke- ja mam tylko nadzieję,że będzie na wyspie pojawiał się w postaci ducha bo jeśli twórcy zrobią to o co najbardziej się obawiam to chyba.... :twisted:
A Walt?Nie ma szans żeby wrócił na stałe,może pojawi się w jednym odcinku ale dano już nam do zrozumienia że to postac mało ważna.
koronex1989

Odpowiedz
Może i ten odcinek trochę wyjaśnia ale sama akcja jest do dupy. Sun jedzie do Eloise żeby dowiedzieć się czy Jin żyje. Gdy dociera na miejsce, praktycznie milczy. Jest jakby nieobecna. Po co więc te dramatyczne sceny w poprzednim odcinku? To samo tyczy się Sayida i Kate. Przez parę odcinków robią wszystko aby nie wrócić na wyspę, trzymają się zdala od Bena; Hurley siedzi w więzieniu za bodajże podwójne morderstwo. W szóstym odcinku wszyscy na baczność meldują się na lotnisku. WTF? Tu nie chodzi o zagmatwane niuanse związane z wyspą, bo te pewnie z czasem zostaną wyjaśnione. Żenujące jest to że w ciagu 40 minut skreślają bez słowa pięć (jeśli nie więcej) wcześniejszych odcinków.

Odpowiedz
Jest taka magiczna rzecz w tym serialu, którą nazywają... flashbacki. ;) I podejrzewam, że taki właśnie sposób niektóre sprawy zostaną wyjaśnione. W przypadku Hurleyego to proste - prawnik Bena go wypuścił, a "wizje" powiedziały mu, że ma przyjść na lotnisko.

Odpowiedz
koronex1989 napisał(a):A Walt?Nie ma szans żeby wrócił na stałe,może pojawi się w jednym odcinku ale dano już nam do zrozumienia że to postac mało ważna.
Odniosłem wrażenie że jest wprost przeciwnie, po co to porywanie przez Innych, gadanie jak jest wyjątkowy i jego pojawienia się jako gadająca od tyłu mokra zjawa? Po nic? Heh.

nexus napisał(a):Sun jedzie do Eloise żeby dowiedzieć się czy Jin żyje. Gdy dociera na miejsce, praktycznie milczy. Jest jakby nieobecna. Po co więc te dramatyczne sceny w poprzednim odcinku?
Obejrzyj raz jeszcze poprzedni odcinek. Ben przekonał Sun do powrotu na wyspę pokazując jej obrączkę męża. To wszystko, podczas sceny u Hawking Sun nic nie mówi bo już podjęła decyzję o tym że wraca.

nexus napisał(a):To samo tyczy się Sayida i Kate. Przez parę odcinków robią wszystko aby nie wrócić na wyspę, trzymają się zdala od Bena; Hurley siedzi w więzieniu za bodajże podwójne morderstwo. W szóstym odcinku wszyscy na baczność meldują się na lotnisku. WTF?
No błagam, naprawdę nie widzisz że za kwestią nagłego pojawienia się Sayida i Kate coś się kryje? Za pewnie góra kilka odcinków będzie flashback wyjaśniający co się stało. Tak samo jak to czemu Ben był tak poharatany.
Odnośnie Hurleya - sprawa tych morderstw została rozwiązana w 4 odcinku, odsyłam do sceny na parkingu z adwokatem Bena. Jeśli chodzi o jego obecność na lotnisku -> to samo co z Kate, Sayidem i Benem.


Przeglądając LOSTpedię przypomniałem sobie o potwierdzeniu tego że wyspa faktycznie od dawna zmieniała położenie - samolot brata Eko leciał z Nigerii na Fiji, a wtedy sądzono że wyspa znajduje się gdzieś na Pacyfiku. Jak widać wtedy była w innym miejscu:)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Obejrzyj raz jeszcze poprzedni odcinek. Ben przekonał Sun do powrotu na wyspę pokazując jej obrączkę męża. To wszystko, podczas sceny u Hawking Sun nic nie mówi bo już podjęła decyzję o tym że wraca.
ach rzeczywiście, daje jej obrączkę przed kościołem. Zdawało mi się że zrobił to wcześniej i w kościele miała dostać jakiś mocniejszy dowód.

Mierzwiak napisał(a):No błagam, naprawdę nie widzisz że za kwestią nagłego pojawienia się Sayida i Kate coś się kryje?
Coś napewno tak. Wygląda na to że pigulka w postaci szóstego odcinka była dla mnie ciężka do przełknięcia. :wink: Tak czy inaczej dzięki za zwrócenie uwagi na pewne minone fakty.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 164 31,058 17-03-2026, 13:29
Ostatni post: shamar
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 307 75,574 04-03-2026, 20:43
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,680 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 95,181 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Justified (FX, 2010-2015) Luis Cyfer 141 32,693 16-09-2023, 16:40
Ostatni post: michax
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 3,922 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Shameless (2010) nawrocki 7 3,851 07-04-2014, 14:57
Ostatni post: michax
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,932 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości