Właśnie obejrzałam,na razie nie w kinie tylko jakąś marną kopię ale za to w wersji oryginalnej.No cóż, film jest pomysłowy coś w stylu hołdu dla pszczół,które ciężko pracują żeby zrobić miód a ludzie bezczelnie go im zabierają, ale jakoś za dużo wszystkiego w jednym filmie, same pszczoły za bardzo przypominają ludzi i jakoś mnie nie przekonują.W ogóle film przypomina teledysk, bo wszystko dzieje się błyskawicznie i momentami bez ładu i składu.Taki przeciętny,trochę śmieszny ale nie przyciągający uwagi na dłużej, nie wiem czy wybiorę się do kina, szczególnie że gardzę dubbingiem.
20-11-2007, 02:44





