Stały bywalec
Liczba postów: 10,402
Liczba wątków: 5
(05-11-2017, 21:08)zombie001 napisał(a): A to nie jest tak, że Ridley dzierży prawa do ekranizacji książki i przez niego nikt nie może tego ruszyć? Zresztą, nie jarałbym się tym tak bardzo. Ostatnie informacje o tym projekcie chyba mówiły o potencjalnym angażu Czajnika do głównej roli.
Szczerze mówiąc, to nie wiem jaki jest status tego projektu, raczej nie zanosi się aby powstał. Podałem przykład książki, która jest interesująca, łatwa do zaadaptowania i ma spory potencjał na sukces. Znając życie to wyszedłby kupsztal, ale to kolejny przykład potwierdzający to, o czym pisze.
Wracając do Covenanta: śmieszne jest dla mnie to, że Ridley nie nauczył się na błędach swoich poprzedników i drugi raz zrobił to, czego widzowie nienawidzą - uśmiercił poza kadrem bardzo ważną postać, co już na pierwszy rzut oka nie było oryginalnie planowane, a wynika po prostu z tego, że Scott zwyczajnie poleciał na kasę i postanowił zrobić kaleki remake jedynki, do którego by Rapace nie pasowała, co też niejako przekreśliło sens istnienia tej postaci. Choć tak naprawdę to nie jest problem, bo mało komu na niej zależało (Rapace to nie Weaver). Według mnie w sequelu Scott mógłby wrzucić do miksu Aliena (ale nie jako straszak i zagrożenie, bo to już nie działa), ale akcja powinna skupiać się na Davidzie i Inżynierach - wyjaśniać origin ludzkości, badać kosmos i pokazywać inne niezwykłości. Rezultat mógłby być głupiutki, jak w "Prometeuszu", ale byłby jakiś. Odświeżałem niedawno Promka i ten film naprawdę wiele zyskuje w porównaniu z "Covenantem". Jest dużo lepszy wizualnie, ma klimat, ciekawe projekty scenograficzne, nawet postacie. Gdyby tylko nie ten debilny scenariusz...
05-11-2017, 21:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2017, 21:42 przez Albertino.)
Wnuczek Hitlera
Liczba postów: 3,422
Liczba wątków: 16
Benny Hill ze znajomo wyglądającymi potworami w kosmosie. Inaczej tego się skwitować nie da. Pała. Siadaj, starcze.
17-12-2017, 06:17
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,609
Liczba wątków: 30
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
29-12-2017, 20:42
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Ja pierdolę, jaki ten film to jeden wielki bezczelny cringe. O ile w Promku była jeszcze jakaś szczątkowa podjara zmianą formy, tak tutaj to nawet brak słów jak opisać ten wysryw.
Film nakręcony chyba tylko po to by można "podziwiać" autoerotyzm Fassbendera.
Pieprz się, panie Scott - ode mnie już nie zobaczysz złamanego grosza.
01-01-2018, 21:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2018, 22:56 przez Badus.)
12FU
Liczba postów: 577
Liczba wątków: 3
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Będzie jak go oficjalnie zapowiedzą, a niczego takiego poza typowym bełkotem dziadka Scotta w tym newsie nie ma.
08-01-2018, 00:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2018, 00:45 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,402
Liczba wątków: 5
Scott ma na tyle mocną pozycję w Foxie, że jeśli zakup studia przez Disneya niczego nie zmieni, to moim zdaniem kolejny film powstanie. Z "Covenantem", jak twierdzi sam dziadek, wyszli na zero, więc nic nie szkodzi spróbować jeszcze raz.
08-01-2018, 21:18
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Swoją drogą:
Prometeusz:
Domestic: $126,477,084
+ Foreign: $276,877,385
= Worldwide: $403,354,469
Alien: Covenant
Domestic: $74,262,031
+ Foreign: $166,483,733
= Worldwide: $240,745,764
Auć.
08-01-2018, 21:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2018, 21:27 przez Mierzwiak.)
12FU
Liczba postów: 577
Liczba wątków: 3
Wyjdą na zero z AC, jak dorzucimy do tego rentale, DVD, BR, TV i bla bla innych źródeł... Ktoś gdzieś kiedyś wrzucił taką fajną stronkę z sumarycznym policzeniem obrotów filmów ze wszystkich możliwych źródeł, tj. kino i tym co się dzieje potem.
08-01-2018, 23:32
Captain Skullet
Liczba postów: 20,411
Liczba wątków: 128
Powtórka na blu zaliczona i... Specyficzny przypadek filmu, w którym jest jakiś klimat, który nawet nieźle wygląda i nawet nie byłby zły gdyby nie to, że opowiada o ekipie głupich ludzi. Najzwyklejszych DEBILI. I mamy uwierzyć w to, że komuś takiemu powierzono poprowadzeni statku przewożącego setki kolonistów. Przoduje oczywiście niekwestionowany mistrz i zdobywca nagrody Darwina, czyli kapitan Oram. W pewnym momencie brakowało tylko, żeby David powiedział mu: "A teraz proszę włożyć głowę do wnętrza jaja, spokojnie, nic panu nie grozi" - zapewne by posłuchał (a chwile wcześniej przez chwilę gadał tak, jakby miał się opamiętać, ale nie, gdzie tam). Motyw ze zmianą kursu statku jest tak bardzo idiotyczny, a mógł być tak łatwo naprawiony ("Uszkodzenia nie pozwolą nam dolecieć do celu, więc nie mamy wyboru"). No i to przytulanie rzygającego krwią, szarpanego konwulsjami gościa - kto przy zdrowych zmysłach zrobiłby coś takiego? No a w finale dają się nabrać na coś tak oczywistego, że choćbym nie wiem jak się starał, nie jestem w stanie wykrzesać z siebie żadnego współczucia dla tych debili. A wystarczyło wrzucić scenę, w której próbują to jakoś sprawdzić i wymyślić sposób na to, by David dał radę ich wykiwać. Ale nie, po co.
Głupota bohaterów, która ekipę z Promka zamienia w niegłupią by comparison kładzie ten film, ale jest tu kilka rzeczy, które sprawiają, że i tak będę do niego wracał - scena w ambulatorium od momentu zgonu zainfekowanego kolesia jest świetna, neomorph w niej jest koszmarny i budzi autentyczną grozę, scena z zagładą inżynierów też ma niezły klimat, a i początek na statku ogląda się nieźle. Do tego wszystko co się wiąże z postacią Shaw (choć wolałbym zobaczyć film pokazujący dokładnie co i jak się z nią stało od tego, co oferuje Covenant). No i muzyka jest ok. CGI-xenomorph mi jakoś nie przeszkadzał (i nie mam nic przeciwko temu, by go pokazywano w świetle dnia),podobnie zresztą jak i pomysł, że to David jest odpowiedzialny za powstanie xenomorpha do którego się jako tako przekonałem.
No ale niestety, Promek był lepszy (szczególnie w wersji extended, do której wracam), a Covenant działa na niego tak, jak AVP-R na AVP ("O, jednak nie było tak źle") ale mimo wszystko chciałbym zobaczyć zamknięcie tej trylogii zdecydowanie bardziej niż cokolwiek co mógłby wymyślić Blomkamp.
5/10
PS. przy okazji - sceny wycięte na BD zawarte nie są nawet w połowie tak interesujące jak te z Promka, a co za tym idzie równiez i słabo motywujące do sklecenia Extended Cuta. W sumie najlepsze z tego, co nie znalazło się w filmie to promo Crossing.
12-01-2018, 22:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-01-2018, 22:18 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Bo Covenant to materiał na Shortened Cut.
Bierzesz Crossing, dodajesz montaż widoczków i paru oglądalnych momentów z reszty i masz 15-20 minutowego shorta którego da się oglądać :)
12-01-2018, 23:15
Captain Skullet
Liczba postów: 20,411
Liczba wątków: 128
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Jak można przekonać się do tak debilnego pomyslu, jednego z najbardziej kretyńskich rozwiązań fabularnych w historii, czyli Davida stwórcy Xenomorpha:)
Mam rozumieć, że nie masz problemu by uznać ten film za część kanonu?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
13-01-2018, 00:29
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Jest to mniej więcej w tym samym miejscu co sklonowanie Ripley, PG-13 walka z Predatorami na ziemi , inżynierzy-albinosi, czarny glut i inne bzdury :P
Wystarczy zaakceptować to, że seria historia skończyła się na A3, a przy całej reszcie wyłączyć mózg i można się na tych filmach całkiem nieźle bawić. No może poza "Requiem". To jest po prostu kupa.
13-01-2018, 00:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2018, 00:57 przez Grievous.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,609
Liczba wątków: 30
(13-01-2018, 00:56)Grievous napisał(a): Jest to mniej więcej w tym samym miejscu co sklonowanie Ripley,
Nie. Tam masz po prostu spin-off, dziejący się 200 lat po trylogii, z KLONEM Ripley. Tutaj masz debilne dopisywanie historii alienów do historii jakiegoś nowego androida. Więc to nie jest to samo.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
13-01-2018, 01:08
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Przecież sklonowanie Ripley i Obcych kompletnie sra na zakończenie A3. Zabawy Scotta z genezą potwora i tak nie mają specjalnego znaczenia w kontekście pierwszych filmów. Plus one są tak mętne, że można spokojnie to taktować jako potencjalną genezę Obcych, a nie tą wyrytą w kamieniu.
13-01-2018, 01:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2018, 01:17 przez Grievous.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,609
Liczba wątków: 30
Jak to sra? Przecież - jak wspominałem - ten film dzieje się 200 lat później. Gdzie tu masz sranie na tamtą historię? Można to porównać do jakichś artefaktów, które ktoś nagle odnajduje po 200 latach i rzuca to inne światło na historię. A nawet nie bo z całej historii zostaje... klon Ripley. Obcy zginęli. Wszystko skończyło się tak jak w 3.
No i zawsze możesz odciąć ten film od tamtych.
Ale prequeli już za bardzo nie odetniesz - możesz je ignorować. Da się. Ale w świadomości, oglądając teraz Aliena będziesz miał jak debilne poczatki dopisali po latach :)
- ooo, ci giganci z trąbami to przecież te łyse 2mtrowe zjeby z... fletami.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
13-01-2018, 01:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2018, 01:30 przez shamar.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
I jajkami na miękko w super-duper zaawansowanych pulpitach statków, nie zapominaj o jajkach!
13-01-2018, 01:43
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Chooj z jajkami.
Najbardziej przerażająca i tajemnicza istotę w historii eksploracji kosmosu, stworzył android z fletem.
Przecież tego nie można przyjąć tak na trzeźwo.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
13-01-2018, 01:55
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(13-01-2018, 01:23)shamar napisał(a): Jak to sra? Przecież - jak wspominałem - ten film dzieje się 200 lat później. Gdzie tu masz sranie na tamtą historię?
Mógłby się dziać i milion lat później, co za różnica? To powstały kilka lat po A3 zbędny sequel który psuje historię Ripley opowiedzianą na przestrzeni trzech filmów. Plusem jest to, że to "inna" Ripley, ale jednak Ripley. Weaver ma u mnie dożywotniego minusa za występ w tym filmie, choć jest jednocześnie jego najlepszym - obok scenografii i zdjęć - elementem.
13-01-2018, 02:03
|