Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Scott w każdym wywiadzie bredzi co innego. Jutro pewnie wyskoczy z pomysłem na sequel Resurrection.
(16-05-2017, 19:21)und3r napisał(a): Dlaczego kamera się trzęsie cały czas? Tak jest przez cały film? WTF?
Dużo ujęć z ręki to kolejny powód dla którego ten film ma inny styl wizualny niż Prometeusz.
16-05-2017, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-05-2017, 23:28 przez Mierzwiak.)
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
Ale po co kręcić tego typu film kamerą z ręki... To z GIFa to nawet nie są sceny akcji ani żadne dynamiczne... WTF, it's just bad.
16-05-2017, 23:58
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,637
Liczba wątków: 30
W "MoS" kamera też się często była trzęsła.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
17-05-2017, 00:09
Stały bywalec
Liczba postów: 13,532
Liczba wątków: 77
Covenant - najgorszy, najbardziej chujowy film jaki pojawił się w uniwersum. I pomyśleć, że odpowiada za niego nie duet braci Strausse czy Paul W.S. Anderson tylko RIDLEY SCOTT. Do uja wafla, przecież to co dzieje się po wylądowaniu ekipy na planecie przechodzi ludzkie pojęcie. Żenada goni żenadę. I w sumie zajebistym podsumowaniem mądrości scenarzystów i reżysera jest fakt, że chcieli pokazać wyższość załogi Przymierza nad Prometeuszem dopisaniem 2 linijek dialogów o "braku toksyn" w powietrzu przy wyjściu na powierzchnię - co okazuje się triple facepalmem, albowiem do pierwszego zarażenia dochodzi właśnie w komiczny sposób na grzybobraniu ;) Już wtedy zapaliła mi się lampka ostrzegawcza, no ale wtedy pojawił się David i całość sięga dna.
Najgorsza scena? Długo wymieniać: gra na flecie, zarażenie Crudupa (BOŻE CO ZA DEBILNA SCENA!!!! Czemu nikt na etapie kręcenia tego gówna tego nie zauważył) i to co następuję potem, totalne olanie motywu wzrostu xenomorpha i jego "wyklucia się" (raz jest to 5 minut, raz kilka godzin), laska idąca się umyć do studni na obcej planecie (wody z takiego źródła nie tykałbym nawet kijem z 5 metrów)... i tak dalej.
Najgorsze jest to, że Ridley traktuje tutaj Obcego bez żadnego szacunku, jak Lucas Anakina w swojej trylogii. Obcy nie jest łowcą, Obcy nie jest przerażający, Obcy nie jest tajemnicą. W 1979 roku pojawił się film, który autentycznie zaskakuje świeżością i dawkowaniem napięcia nawet dzisiaj. Jest jak wino - im starszy, tym bardziej doceniam poszczególne jego walory. W porównaniu do niego Covenant jest jak tani jabol z monopolu, po którym można się porzygać. Dla amatorów niskogatunkowych trunków będzie to taki-sobie slasher, ale jako element marki Obcy nie sprawdza się ani trochę.
Film jest ładny? Jest, ale wizualnie Promek oferował więcej.
Film jest dobrze zagrany? Nie wiem czy przekonywujące zagranie debilizmu postaci jest jakimkolwiek benchmarkiem, ale Crudup w tej kategorii wygrywa Internety, a Waterston nie wkurzała. McBride z kolei chyba najlepiej się wpasował.
Jako slasher 4/10
Jako film o Obcym 1/10
Jako kontynuacja Prometeusza 2/10 (Prometeusz miał u mnie 3, ale chyba podniosę do 5 bo Covenant possysa bardziej)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
17-05-2017, 07:58
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
Mi się film podobał, ale nie będę się wdawał w polemikę, bo nie jestem emocjonalnie związany z serią (i stąd zapewne zdolność do obejrzenia tego filmu w oderwaniu od niej, co bardzo mu służy). Nielogiczności są, ale nie przebijały się przez akcję na tyle, aby mnie to jakoś rozpraszało (w przeciwieństwie do Prometeusza, ale wynika to może bardziej z faktu, że tam sama załoga mnie irytowała). To, że nie jest to film wybitny nie ulega wątpliwości, natomiast cała ta nagonka w moim odczuciu jest mocno przesadzona. Pierwszy rozdział miał potencjał na klasyka sf, później poszło mocno w sztampę, z wyjątkiem projektu miasta albinosów - szkoda zmarnowanego potencjału, bo miejscówka robi piorunujące wrażenie.
Dla mnie mocne 6/10 i raczej pewna powtórka na blu.
Polski już nie ma.
17-05-2017, 20:23
Dużo pisze
Liczba postów: 549
Liczba wątków: 9
"nagonka w moim odczuciu jest mocno przesadzona"
Z Twojego punktu widzenia masz rację, ale osoby "emocjonalnie związane z serią" raczone były obietnicami Ridleya jak to czas ratować serię, bo sam nic poza własnym "Alien" nie uznaje i pokaże wszystkim jak to należy robić. Jednocześnie co chwilę zmieniał zdanie co chce pokazać i o czym opowiadać. Raz po raz zaprzeczał sam sobie, a wciąż powtarzał, że od początku wszystko ma przemyślane i tchnie w serię nowe życie. Nie dziw się więc, że ludzie mają poczucie robienia z nich kinowego mięsa i są bezlitośni dla efektu końcowego bezgranicznej ściemy.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
17-05-2017, 20:39
12FU
Liczba postów: 577
Liczba wątków: 3
Ech, obejrzałem wczoraj, wczoraj mi się Alien Covenant podobał. Przymknąłem oko na głupoty (brak kombinezonów ciśnieniowych przy eksploracji nieznanej planety..., kretyńskie wręcz decyzje podejmowane przez wszystkich crew membersów, kiepski los Elizabeth Shaw, która zasłużyła na coś lepszego..., średniej jakości twisty i Protomorph, który z postaci chestburstera wyrasta w prawdziwego xeno w przeciągu 5 minut...) i wyszedłem z kina poruszony, ba, nawet czułem się mocno odrealniony i wystraszony niektórymi scenami typu gore. ;) Tempo filmu było tak samo dobre jak w Marsjaninie, 2 godziny i 15 minut minęło niczym z bicza strzelił. Pierwsze 40 minut było po prostu rewelacyjne, szkoda, że wszystko psuje się po wylądowaniu na planecie i ataku Neomorphów. Z uwagi na doświadczenia (wizualna strona, ciekawe w sumie postaci, świetna muzyka) i ugięte nogi po filmie i wręcz wk....wienie, jakie wywoał we mnie David dałbym filmowi 7 na 10 pk.
Dzisiaj uważam, że ten film był tak potrzebny uniwersum Aliena jak Terminator Genisys uniwersum Terminatora... :( Niemniej czekam na kolejną odsłonę serii, bo naprawdę chcę sprawdzić jak Ridley połączy to, co rozpoczął Prometeusz z oryginalnym Alienem.
18-05-2017, 00:00
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
SPOILERY!
(18-05-2017, 08:29)Phil napisał(a): od świetnie wymyślonej sceny, w której Daniels orientuje się, że na statku jest David
Ja wiem czy takiej świetnej? Bądźmy szczerzy: to całe gadanie o chacie na początku filmu służyło wyłącznie temu, by na końcu filmu można to było wykorzystać w tym przewidywalnym twiście. Wiem, tak się robi w filmach, to nic innego jak strzelba która w finale musi wystrzelić, ale cała scena rozegrana jest moim zdaniem dość sztucznie, gdyby powiedziała to przed zamknięciem komory byłoby o wiele wiarygodniej! Powinno ją sparaliżować, i tak nie miałaby z nim szans, i patrząc mu w oczy samemu zalewając się łzami dać się uśpić :)
Inna sprawa to jak szybko to wszystko dzieje się w końcówce (jeszcze na planecie), kiedy niby David miał czas żeby się przebrać, odciąć sobie rękę i zhakować Waltera? Bo musiał go zhakować, prawda? Skąd w takim razie znał hasła na pokładzie Przymierza? Motywu z hasłem "David coś tam" z kolei w ogóle nie rozumiem.
Swoją drogą Walter składający się po wbiciu mu noża niczym droid w Mrocznym widmie uderzony w nos przez Jar Jara... LOL!
(18-05-2017, 08:29)Phil napisał(a): Zabieram się za nadrabianie wątku i ustalenia, co wam tam nie pasowało :).
Z grubsza wszystko :D
18-05-2017, 08:49
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,199
Liczba wątków: 5
To bardzo subiektywne wszystko i ciężko będzie dyskutować, ale zastanawiam się co takiego "zayebistego" było w tych 40 pierwszych minutach?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-05-2017, 09:00
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
(18-05-2017, 09:00)Dr Strangelove napisał(a): To bardzo subiektywne wszystko i ciężko będzie dyskutować, ale zastanawiam się co takiego "zayebistego" było w tych 40 pierwszych minutach?
Nie pamiętam która to była minuta filmu, ale od momentu "usznego zapłodnienia" (które było nieco głupkowate) do pojawienia się Davida, to szczerzyła mi się morda. Muzyka, panika, spoko zgony i Neomorphy podpierdalające w trawie. Super.
18-05-2017, 09:28
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Dokładnie. Ten fragment do pojawienia się Davida jest dobry, szczególnie scena na lądowniku.
A wcześniej też było zasadniczo dobrze (klimat, wizualia, scenografia), choć strasznie mi zgrzytało, że koleś, którego zadaniem jest dowiezienie ludzi w wyznaczone miejsce ot tak sobie decyduje, że w sumie to lepiej będzie ich zawieźć gdzie indziej bo bliżej, a załodze się nie chce kłaść do hibernatorów. Serio, kurva? To tak jakby pilot w drodze na Karaiby zdecydował "a chooy z tym, lądujemy na wyspach Kanaryjskich, też ładnie, a dużo bliżej".
No ale to, że ten kapitan był debilem już ustaliliśmy :)
18-05-2017, 09:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 09:43 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Zwłaszcza że można było rozwiązać problem inaczej, rzucając informację o tym że uszkodzenia są zbyt poważne aby dolecieć do wyznaczonego miejsca. Wtedy jego decyzja miałaby więcej sensu.
18-05-2017, 09:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 09:42 przez Grievous.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Głupotą scenariusza jest to, że umieszcza takich debili na takich stanowiskach.
Po tym, co ten kolo odpierdala, to on tam powinien co najwyżej za sprzątaczkę robić.
18-05-2017, 09:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 09:49 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Tylko to wskazuje na idiotyzm osób, które na drugiego w hierarchii dowodzenia, wybrali tak nieodpowiedzialnego debila :P
Znaczy się, ja mogę z tym żyć, ale nazywajmy rzeczy po imieniu ;)
18-05-2017, 09:46
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ja tylko chciałbym zauważyć, że John Logan, scenarzysta Covenant, napisał też... Spectre!
Casino Royale 10/10 -> Spectre 1/10
Alien 10/10 -> Covenant 2/10
Człowieku, nie tykaj więcej sequeli ani prequeli filmów które mi się podobają, okejka? :)
@Grievous:
Wskazuje to wyłącznie na stan umysłowy twórców filmu. A spać nie chcieli się kłaść po akcji z Franco, d'oh!
18-05-2017, 09:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 09:55 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Alien / Aliens / Alien 3 - 10/10
Prometheus - 7/10
Alien: Resurrection - 4/10
AvP: Alien vs Predator - 4/10
...
Alien: Covenant - 2/10
[DNO]
AvP:R - Aliens vs Predator: Requiem - 1/10
18-05-2017, 10:09
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Alien/Aliens/Alien 3 - 10/10
Alien Resurrection - 7/10
Alien:Covenant - 6/10
Prometheus - 6/10
AVP - 5/10
AVP-Requiem - 1/10
I przy okazji - Predator/Predator 2 - 9/10; Predators 7/10.
18-05-2017, 10:13
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,199
Liczba wątków: 5
No ok, rozumiem poniekąd wasz punkt widzenia, ale oczywiście się z nim nie zgadzam :)
Jasne, debil na kierowniczym stanowisku może się przytrafić. Sęk w tym, że jednak oczekiwałbym od dowódcy trochę większej wyobraźni i opanowania (reszta załogi też nie jest lepsza). W końcu mówimy o, zapewne niezwykle kosztownej misji kolonizacyjnej, która z założenia musi się spodziewać najróżnorodniejszych, trudnych sytuacji w przyszłości. I jeden zginął więc reszta nagle nie ma ochoty wracać z powrotem do hibernatorów? No mój Boże.
Tak to się może zachowywać zastęp zuchów mojej córki.
Poza tym cała ta załoga to jakieś rodziny. Tu mąż z żoną, tutaj żona z mężem, tutaj gej z gejem. Przecież to z założenia musi generować jakieś tarcia i stawiać ich przed trudnymi wyborami. Szkoda, że jeszcze nie mieli dzieci, które też by wybudzili.
A „zapłodnienie przez nos i uszy” to pomysł iście kretyński. Po kiego wuja jakieś jaja, facehuggery, jak można wciągnąć kreskę nosem? Ktoś zaraz powie, ale to tak musiało być, bo to pierwsza forma, a potem druga która się wykluwa przez facehuggera itp. Przecież to się kupy nie trzyma. To jak wbijanie gwoździ czołem, zamiast młotkiem. Można tylko po co.
Poza tym David wytruł Inżynierów, ale chyba jakaś technologia powinna tam zostać? Technologia niezwykle zaawansowanej rasy, licząca sobie co najmniej miliony lat. A Dasvid nie tylko gadał po „inżyniersku”, ale i na fujarce potrafił zagrać. Powinien móc w ciągu 10 lat wyhodować tam sobie nawet złotego smoka (przypominam, że miał jakieś embriony).
Nie, no to jest taki pierdolnik, że jakbym dostał zadanie wszystko maksymalnie utrudnić i doprowadzić do skrajnej głupoty to nie wiem czy dałbym radę zrobić to w taki sposób jaki zrobił Scott w „Promku” a potem solidnie poprawił w „Przymierzu”.
Alien - 10/10
Alien 3 - 8/10
Aliens - 7/10
Reszta między 2/10-4/10, bez znaczenia bo to wszystko zbędne gnioty.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-05-2017, 10:16
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Dr Strangelove - cóż za niesamowity ból dupy, aż dziwne, zważywszy na to, że wszystko w tej serii od ćwierć wieku uważasz za zbędne :)
Ja bym w takiej sytuacji miał zupełnie wyjebane :)
18-05-2017, 10:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2017, 10:56 przez Gieferg.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,199
Liczba wątków: 5
Sam się sobie dziwię.
No ale to już ostatni raz.
Słowo harcerza!!!
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
18-05-2017, 11:11
|