Ankieta: Czy zako
A gdzie m
[Wyniki ankiety]
 
 





Arlington Road [1999, reż. Mark Pellington]
#1
[Obrazek: arlington_road_aff.jpg]

Przedstawmy na początek osobę reżysera. Jest to autor jednego z moich ulubionych teledysków z najlepszej płyty jaką w życiu słyszałem.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=WezGcUA9WjM[/youtube]

Gdybym tego nie wiedział, nigdy do głowy nie przyszłoby mi że Arlington Road nakręcił koleś zajmujący się tworzeniem teledysków. Koleś nakręcił później też Mothman Prophecies, całkiem niezły horror z Gere'm.

Co do AR - film od początku atakuje nas mocną sceną - dzieciak idzie przez ulicę, krew kapie mu z ręki, prawie mdleje. W tle słyszymy różne głosy a montażysta szaleje. Pojawia się nasz główny bohater, grany przez świetnego jak zwykle Jeffa Bridgesa (wreszcie ten Oscar..), łapie dzieciaka i wiezie go do szpitala. Dalej mamy dość klasyczny motyw. Michael Faraday, bo tak zwie się główny bohater zaczyna podejrzewać swojego sąsiada (fenomenalny Tim Robbins) o przynależność do jakiejś terrorystycznej siatki.
Czy ma rację - sami zobaczycie.
Co dalej? Klasyka. Infiltracja, domysły, paranoja, to co lubimy najbardziej.

Pierwszorzędnemu duetowi partneruje wcale nie gorszy drugi plan - Hope Davis (lubię kobitę bardzo) i Joan Cusack (też wyśmienita).
Film nakręcony dość klasycznie, wiele tutaj zwrotów akcji i prób zmylenia nas przez reżysera. Przede wszystkim jest to jednak pojedynek Bridgesa i Robbinsa, z takim zakończeniem że czapki z głów. Każdy kto widział, wie o co chodzi. Pozostawia w totalnym osłupieniu.
Warto także wspomnieć o kapitalnej scenie retrospekcji (akcja z dzieciakiem) ze śmiercią żony. Kiepsko to trochę nakręcone, ale i tak robi wrażenie.

[Obrazek: arlington-road_420.jpg]

Bardzo polecam, bo film trzyma w napięciu i pozostawia świetne wrażenie po sobie. Na minus zaliczyłbym pewną wpadkę, ale nie rzutuje ona zupełnie na seans.
Porządne, świetnie zagrane kino z kilkoma motywami które totalnie widza rozwalają.
Takie filmy lubię - proste, przemyślane, bez jakiś popisów reżysera tylko z porządną dawką emocji. Nic tylko oglądać.

Odpowiedz
#2
Bardzo dobry film Jeff jak zwykle genialny a cała produkcja jest bliźniaczo podobna do Blown Away z 1994, czyli emocjonujący thriller bez trzymanki <ok>

Odpowiedz
#3
Cytat:Blown Away z 1994

Ta, właśnie miałem się za to zabrać, pobrałem, a okazało się że ściągnąłem jakieś romansidło : ) Wersja poprawna czeka na dysku na obejrzenie.

Odpowiedz
#4
(12-04-2010, 23:28)Predator895 napisał(a): Bardzo dobry film Jeff jak zwykle genialny a cała produkcja jest bliźniaczo podobna do Blown Away z 1994, czyli emocjonujący thriller bez trzymanki <ok>

Ok, tylko trzeba dodać, że Blown Away to lajtowy, acz trzymający w napięciu akcyjniak z Tommy Lee Jonesem w roli Jokera, a Arlington Road to już nieco inny kaliber.

Dzięki Snuffer za namiary, bo "Przepowiednia" niezbyt mi podeszła, i bez zachęty bym się za filmy tego reżysera nie zabierał. Zabrałem się i nie żałuję. :)

To co podobało mi się, to stonowanie reżyserii i brak oczojebnych filtrów i montażu z "Mothman Propecies"; Arlington można było równie dobrze nakręcić w latach .60 w głównych rolach obsadzić Jima Stewarta i Roberta Mitchuma I NIC BY SIĘ NIE ZMIENIŁO. Siekiera dla reżysera, że zapanował nad swoim rozbuchanym stylem i ograniczył się nim do uberklimatycznej czołówki.

Co do treści, napięcia i aktorstwa rozpisał się już założyciel tematu, i uwierzcie mi - mówił prawdę :) Chciałbym jednak poruszyć wątek, którego nikt jeszcze nie poruszył - otóż bohaterowi Robbinsa bliżej jest do, np. Killdozera, niż do Bin Ladena czy członka Baader-Meinhof.

Żeby nie było - nie, AR nie jest jakimś libertariańskim manifestem, co to to nie; jedną z głównych ról gra w końcu jeden z największych lewusów hollywoodu, spokojnie;)
I w sumie nie mam nic więcej do dodania - 9/10, naprawdę mocny stuff.


Odpowiedz
#5
ja pierdziele, dopiero teraz się dowiaduje o tym filmie? wątek założony w 2010! już ściągam (trailer), żeby zobaczyć, czy warto obejrzeć pełny metraż ;)

Odpowiedz
#6
Na mnie wielkiego wrażenia nie zrobił, choć muszę przyznać, że widziałem bardzo dawno temu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#7
Ten film jest na swój sposób przecudowny :) Wszyscy terroryści w nim występujący to klasyki amerykańskiego right-wing extremism w typie Timothy'ego McVeigha czy kultowca Killdozera: separatyści, secesjoniści, jednostki nienawidzące rządu federalnego, jednostki nienawidzące płacić podatków, kolekcjonerzy broni palnej, wreszcie główny terrorysta i jego motywy:


Dałbym nawet oo/10, ale niestety - film idzie w przeciwnym kierunku aniżeli w przypadku, gdybym ja go kręcił. Dlatego daję 7/10 - bo to ciągle dobry, trzymający w napięciu thriller.

Odpowiedz
#8
Arlington Road

Terroryzm niejedno ma imię i oblicze, czasem jest to szczęśliwa rodzinka prosto z waszyngtońskiego przedmieścia.

Szkoda że scenariusz nie trafił w ręce lepszego reżysera, bo warsztatowo to ledwie poprawna robota (a i bywa topornie, jak w retrospekcji z akcją FBI na farmie), no ale trudno. Tak czy inaczej solidny thriller, broni się aktorstwem (Bridges wiadomo, klasa), tematyką i cholernie antyhollywoodzkim zakończeniem, które wzięło mnie totalnie z zaskoczenia. Dzisiaj chyba nikt nie dałby filmowi takiej puenty.

7/10, jest na Netfliksie. Polecam.

Odpowiedz
#9
https://deadline.com/2021/04/arlington-road-tv-series-paramount-plus-mark-pellington-seth-fisher-1234733787/

Robią serial :)

Odpowiedz
#10
Do akcji z blondyneczką film jest super i trzyma na krawędzi fotela, jednak potem zaczynają się pewne schody:
Także tego - bardzo dobre kino z dziwacznym III aktem, który psuje całe wrażenie.

6/10 choć spokojnie kroiło się na coś znacznie lepszego.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Thirteenth Floor (1999) (Reż. Josef Rusnak) Lawrence 13 4,809 05-04-2026, 20:37
Ostatni post: Snappik
  Road House/Wykidajło Wawrzyniec 106 12,456 14-05-2024, 17:14
Ostatni post: slepy51
  Panama (reż. Mark Neveldine) Mental 31 4,186 19-03-2022, 02:19
Ostatni post: Mental
  Ravenous (1999) reż. Antonia Bird vast 3 2,150 23-10-2020, 02:04
Ostatni post: Norton
  The Road (reż. John Hillcoat) Mental 377 63,742 10-01-2014, 21:06
Ostatni post: Proteus
  The Boy in the Striped Pyjamas(reż: Mark Herman) Danus 11 5,453 22-08-2011, 21:25
Ostatni post: Lawrence
  Komodo - Michael Lantieri - 1999 slepy51 1 1,507 24-02-2011, 17:31
Ostatni post: slepy51
  Cradle Will Rock (1999) reż. Tim Robbins SonnyCrockett 1 1,399 01-12-2009, 15:30
Ostatni post: SonnyCrockett
  Revolutionary Road Negrin 17 3,790 22-02-2009, 15:07
Ostatni post: desjudi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości