Skończyłem 4 sezon. Sezon na który trzeba było długo czekać.
Jak było? Bardzo dobry początek, potem trochę zamulania w środku, niezły koniec. Rewelacyjnie wypada ścieżka dźwiękową, tradycyjnie fantastyczna scenografia, dobrze grają aktorzy.
Akcja zaczyna się w Sylwestra 1930 roku, sezon skupia się na wewnętrznej walce wewnątrz SA (słynny pucz Stoennesa), lekkim już dojeżdżaniu Rzymian, pierwszych próbach czystek rasowych i etnicznych wśród nowych gniewnych. Część wątków słabszych (np wątek Kordy, albo wątek światka przestępczego Berlina, dość naciągane akcje szpiegowskie).
Sezon słabszy od 3go bo ma mniejszy ładunek emocjonalny, ale trzyma dalej dobry/bardzo dobry poziom.
Po zakończeniu widać ze sezon 5 jest pewny, w końcu książki kończą się na roku 1938.
Piosenka tytułowa sezonu:
Ogólnie ocena sezonu 7.5/10
Jak było? Bardzo dobry początek, potem trochę zamulania w środku, niezły koniec. Rewelacyjnie wypada ścieżka dźwiękową, tradycyjnie fantastyczna scenografia, dobrze grają aktorzy.
Akcja zaczyna się w Sylwestra 1930 roku, sezon skupia się na wewnętrznej walce wewnątrz SA (słynny pucz Stoennesa), lekkim już dojeżdżaniu Rzymian, pierwszych próbach czystek rasowych i etnicznych wśród nowych gniewnych. Część wątków słabszych (np wątek Kordy, albo wątek światka przestępczego Berlina, dość naciągane akcje szpiegowskie).
Sezon słabszy od 3go bo ma mniejszy ładunek emocjonalny, ale trzyma dalej dobry/bardzo dobry poziom.
Po zakończeniu widać ze sezon 5 jest pewny, w końcu książki kończą się na roku 1938.
Piosenka tytułowa sezonu:
Ogólnie ocena sezonu 7.5/10
25-12-2022, 22:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2022, 11:51 przez Doppelganger.)





