(25-09-2013, 21:51)Crov napisał(a): Nie rozumiem. Nolan miał dostęp do mnóstwa aktorów. Sprawdzał wielu utalentowanych aktorów, a jednak wciąz wybrał Bale'a. I jeszcze jak się okazuje to charczenie to wymysł Bale'a. Nie czaje typa w ogole.
Po prostu jego geniusz Cię przerasta :) A w ogóle to Bale był(jest) świetnym Batmanem i świetnym utalentowanym aktorem. I z tego co widzę to był raczej najlepszym wyborem. Skąd nagle taka Bale'awersja?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
25-09-2013, 22:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2013, 22:14 przez SonnyCrockett.)
@ Zombie
Im więcej czytam wypowiedzi Snydera i Goyera, tym bardziej się przekonuję, że powaga i patetyzm wynikały nie z chęci podpięcia się pod Nolana, a z ich własnej interpretacji postaci Supka. Snyder ma prawdziwego pierdolca na punkcie Supermana jako amerykańskiej legendy i "zastępczej" mitologii kraju. Jestem przekonany, że i bez Nolana stawiałby tej postaci Pomnik. Nie przesadzałbym też z mówieniem o realizmie w przypadku MoS. Film był bardziej "grounded" estetetycznie tak jak trylogia Nolana, ale to nadal obraz z ufolami, przerośniętymi, latającymi jaszczuro-ważkami i wielkim kosmiczny gizmo, które napierdalało w Supermana metalowymi mackami. Nie widzę przeszkód by funkcjonował w tym świecie Batman bardziej w stylu AA, a i w te tony będzie raczej uderzał Ben.
(25-09-2013, 21:51)Crov napisał(a): Nie czaje typa w ogole.
Bo Bale był świetny, zaangażowany i charakterystyczny jako Wayne. Crov nie znasz się ;)
EDIT
Wiem, że to dziwnie zabrzmi po tym jak natrzaskałem tekst w obronie Afflecka na głównej, ale Bailey wypowiadający "Swear to me", wygląda tak jak mógłby wyglądać Batfleck, gdyby powstawał w czasach Daredevila ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
25-09-2013, 22:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2013, 23:25 przez Proteus.)
Nie wiem. Jak go słucham, zwłaszcza w kostiumie Batmana, to mam ochote go przytulić i zawołać logopedę.
Ja akurat miałem na myśli Nolana. Ale widzę, że tutaj ogólnie jakieś dziwne uprzedzenia i czepialstwo. Batman w wykonaniu Bale'a już się zapisał do historii i wiele będzie utożsamiało tę postać właśnie z jego wykonaniem. Zresztą nawet Cheryl, jeżeli chodzi o Batmana to jako pierwsze pomyślała o Christianie Bale'u:
(25-09-2013, 21:51)Crov napisał(a): Nie rozumiem. Nolan miał dostęp do mnóstwa aktorów. Sprawdzał wielu utalentowanych aktorów, a jednak wciąz wybrał Bale'a.
A to Bale nie jest utalentowanym aktorem? Widziałeś może American Psycho, Ciężkie czasy, Mechanika, Fightera, Kwiaty wojny? Nie mówiąc już o tym, że jako Batman/Wayne też jest świetny.
Bruce Wayne jest idealnym protagonistą, właśnie ze względu na cechy, które wymieniłeś, lecz dla mnie postacią dorównująca jest jego antagonista. Ras Al Gul to tutaj naprawdę fajnie napisana postać, z konkretnymi zasadami, zaślepiony w swojej ideologii niczym muzułmański terrorysta, brutalny, twardy przeciwnik. Idealny dla takiego Batmana, dwie przeciwstawiające się iły i ideologie! Bardzo fajny kontrast charakterów.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
(16-11-2013, 18:13)Phil napisał(a): Dla samego filmu - niezmiennie 9/10.
To dobrze, że są jeszcze inni ludzie, znajdujący Begins najlepszą odsłoną nolanowskiej trylogii. Zawsze się dziwię jak mało osób dostrzega tę dość oczywistą prawdę. U mnie również 9/10.
Dziś jest światowy dzień Batmana. Z tej okazji postanowiłem sobie powtórzyć ulubione filmy z moim ulubionym superbohaterem. Właśnie jestem świeżo po powtórce Batman Begins i nie mogę wyjść z wrażenia jak wiele emocji potrafi wzbudzać nawet przy 30(?) seansie.
Przede wszystkim ten film jest cholerynie dopracowany i emocjonujący. Oglądałem go tyle razy i potrafię wymienić może z 5-6 jakichś błędów scenariuszowych czy bzdurek, które i tak są tak drobne, że szkoda mi je wypominać. Poza tym film jest w 100% dopieszczony pod względem historii i jej poprowadzenia, ma świetne efekty specjalne, trochę humoru za sprawą Caine'a i Freemana, epicką muzykę, piękne zdjęcia, powalające sekwencja akcji i doskonale skompletowaną obsadę. A właśnie, Katie Holmes w roli Rachel > Maggie z TDK. Katie jest śliczna i choć nie gra nic specjalnego to budzi sympatie, uwielbiam ją w scenie policzkowania Bruce'a, lub rozmowy z Cranem w Arkham. Bale jest najlepszym Batmanem (!) i żadna filmowa wersja tego bohatera nie jest tak wierna komiksowemu jak ta.
Kolejny seans podkreślił jaka przepaść dzieli Początek od kontynuacji. Bitwa w finale TDKR jest mniej emocjonująca niż scena kiedy Bruce stoi z rewolwerem w ręku i wrzuca go do rzeki! Nolan tak dbał o PG-13 w kolejnych filmach, że w scenie bicia Jokera podczas przesłuchania nie ma krwi, a w BB gdy młody Wayne jest bity przez Ra'sa, lub ludzi Falcone'a to na jego twarzy jest czerwono. W ogóle Chris coraz bardziej się gubił i zapominał tworząc swoją trylogię, ale przy Begins był w szczytowej formie. O jego pierwszym Batmanie potrafię pisać w samych superlatywach.
Najlepszy film Nolana, najlepszy film o Batmanie, najlepszy film na podstawie komiksu, ścisła czołówka moich ulubionych filmów w ogóle i maksymalna ocena w każdej skali.
23-07-2014, 16:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2015, 21:09 przez Juby.)
Cytat:Oglądałem go tyle razy i potrafię wymienić może z 5-6 jakichś błędów scenariuszowych czy bzdurek,
Moja ulubiona - w jaki u diabła sposób Batman był w stanie lecieć sobie uczepiony kolejki i o nic nie zaczepić? (biorąc pod uwagę to w jaki sposób i na czym trzymają się jej tory). O mikrofalówce nawet nie wspominam.
Cytat:Oglądałem go tyle razy i potrafię wymienić może z 5-6 jakichś błędów scenariuszowych czy bzdurek,
Moja ulubiona - w jaki u diabła sposób Batman był w stanie lecieć sobie uczepiony kolejki i o nic nie zaczepić? (biorąc pod uwagę to w jaki sposób i na czym trzymają się jej tory). O mikrofalówce nawet nie wspominam.
Też za którymś razem zastanawialiśmy się z braćmi jak Batman się uczepił tego pociągu. Przyjrzeliśmy się i tobie też polecam to zrobić. Kolejka jedzie na jednym torze, która do tych podpór (tych co jedną z nich ustrzelił Gordon) podczepiona jest tylko z jednej strony! Linka z Batmanem spokojnie miała jak przechodzić. Poniżej coś dla ludzi o mocnych nerwach - schemat narysowany w 2 minuty jak to wyglądało (mam nadzieję, że czytelny):
O mikrofalówce nie zamierzam dyskutować. Jeśli w filmie sci-fi istnieje pistolet, który wystrzeliwuje niewiarygodnie długą i cienką linkę zdolną unieść 3 osoby, oraz samochód, który potrafi skakać po dachach, to akceptuje też urządzenie, które potrafi odparować wodę z rur a z ludzi nie. Jeśli ktoś ma problem z tą maszyną odparowującą wodę to nie powinien się brać za filmy sci-fi.