Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Cytat:W tym, gdy Batmana lata samolotem, rozbija się w odzie, zmienia go w łódź podwodną, skacze w niespotykanie długi tunel za dziewczyną i przyjacielem.
"gra w statki" jest durnowata, jak dla mnie zero emocji, widowiskowe też nie za bardzo, wolę już przejazd kanałami w BR, z kolei pod koniec jest tylko skok i łapanie spadających, w sumie żadnej konkretnej walki (z tym w BR też było marnie, ale przynajmniej chwilę z Pingwinem powalczył), poza tym zejście Pingwina jest o niebo lepsze niż zejście Two-Face'a.
06-01-2017, 20:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2017, 20:44 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
No dobra, może źle się wyraziłem. Lubię obie finałowe akcje (zresztą, finał B&R na swój sposób też), ale ten z BF jest jedną z lepszych sekwencji w tym filmie, a w BR działa na niekorzyść to, że dwie poprzednie sceny akcji z udziałem Batmana są lepsze. Żeby lepiej to zobrazować, posłużę się skalę BatCave:
BR: Akcja z zapalaniem lampek na choince - 4/6 nietoperka. Zamieszki w Gotham i walka Batmana z Catwoman - 5,5/6 nietoperka. Wrabianie Batmana - 5,5/6 nietoperka. Finał - 4,5/6 nietoeprka.
BF: Akcja w banku - 4,5/6 nietoperka (od zawsze wolałem bardziej od akcji otwierającej z BR). Pościg Two-Face'a za Batmanem - 3 nietoperki. Przyjęcie u Nygmy - 3,5-4 nietoperki. Finał na wyspie Riddlera - 4,5 nietoperka.
Tak, Phil. Kiedyś oceniałem trailery, teraz oceniam sekwencje akcji z Batmanem. Because I'm Juby! ;)
A co do widowiskowości, to nie dotyczy ona tylko wydarzeń. Finał BF jest bardziej widowiskowy, bo nie powstawał na miniaturach i w jednej lokacji. Samo ujęcie Batmana tuż po wleceniu do głównego pomieszczenia z tronem Zagadki jest dość spektakularne, ze względu na scenografię i oświetlenie.
06-01-2017, 22:30
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Na RT sonda - kto był najlepszym Batmanem.
https://editorial.rottentomatoes.com/article/poll-who-is-the-best-movie-batman/?adid=Super_MOB_LegoBatman_Pos2
Mój głos poszedł na Bale'a, choć myślałem jeszcze o Keatonie i Conroy'u, ale uznałem, że Bale pewnie przegrywa "bo growling". Pomyliłem się.
10-02-2017, 00:41
Banned
Liczba postów: 59
Liczba wątków: 1
No to jestem w kropce. Affleck czy Keaton?
10-02-2017, 01:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Kolejny seans B'89 za mną, oczywiście nic się już nigdy nie zmieni w opinii ani ocenie (10/10) - chciałem tylko wspomnieć, że całkiem zabawne jest jaki z Vicki Vale gold digger wskakujący bogatemu facetowi do łóżka na pierwszej randce i jak Bruce rano próbuje ją spławić (nie mam czasu, mam ważne zebranie, a w ogóle to wyjeżdżam, pójdziesz sobie wreszcie babo?) - w sumie cały czas ma się wrażenie, że tylko jej zależy na kontynuowaniu znajomości.
18-02-2017, 21:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2017, 21:58 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Ciężko sobie zaskarbić szacunek wskakując komuś do łóżka na pierwszej randce :D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
18-02-2017, 21:56
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Pamiętacie jak oceniałem trailery MoS i BvS? Pamiętacie jak oceniałem sceny akcji z BR? No to mam coś dla was. ;)
Po kolejne dyskusji z jednym z użytkowników BatCave odnośnie tego dlaczego finał TDKR ssie pałkę (on uważa, że nie) postanowiłem założyć temat, w którym opisuję, recenzuję i oceniam wszystkie sekwencje akcji z udziałem Batmana w filmach o Batmanie! Na pierwszy ogień poszedł pierwszy film Burtona. Wiem, że jest tu kilku użytkowników tamtego forum, więc jakby co, zapraszam:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=1723.msg67457#msg67457
:)
04-03-2017, 15:07
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Do powtórki B&R zbierałem się blisko dwadzieścia lat. Po raz pierwszy obejrzałem film na HBO, puszczali z dubbingiem i napisami, obejrzałem raz tak i raz tak. Jakoś nigdy nie miałem już ochoty na kolejną powtórkę, aż do czasu, gdy po obejrzeniu Forevera z córką (zyskał na tym) pomyślałem, że może w ten sposób i B&R wypadnie lepiej. Na razie jeszcze nie było okazji, więc obejrzałem go z żoną, która w trakcie seansu trochę marudziła, a w końcu usnęła nieco po połowie filmu - tym samym trochę zepsuła mi oglądanie, które nie byłoby aż takie straszne jak się mogło wydawać. No ale jeśli lubięStreet Fightera i Super Mario Bros, to czemu nie B&R? W końcu to podobny poziom.
Co jest fajne?
- Clooney wcale nie jest takim tragicznym Batmanem - w takim filmie każdy inny odtwórca tej roli też mógłby zostać tak określony :P
- Arnold i jego kostium/charakteryzacja, a także pojawiający się raz po raz szatański śmiech (bo już onelinery są dość suche)
- wystrój wnętrz bywa niezły, tzn kiczowaty strasznie ale miejscami widać, że się przyłożyli
- Alfred ma większą rolę niż zwykle
- Uma chyba nigdy nie wyglądała lepiej niż tutaj
- czasem zdarzają się w miarę zabawne teksty
Co jest niefajne?
- Batgirl - wciśnięta na siłę, w sumie niewiele (albo i nic) z jej obecności wynika (i jest za bardzo powtórką Robina z Forever), a Silverstone mnie ogólnie nie przekonuje
- dziewczyna Bruce'a - miejscami zachowuje się jakby nie wiedziała co ze sobą zrobić (co prawda w jednej scenie jest to nawet na miejscu, ale ogólnie też kompletnie zbyteczna postać).
- motyw z bratem Alfreda jest durny
- lipna scena z wyścigiem, której chyba nie było w komiksowej adaptacji bo ledwie ją pamiętałem.
- Bane - litościwie przemilczę, wspomnę tylko tym, że ma NARYSOWANE żyły na dłoniach, widać to taka tradycja, Two Face miał narysowane zęby na wardze (o_O)
- sceny akcji - niestety są do dupy, szczególnie ta pierwsza, w dodatku trafiają się w nich wybitnie żenujące od strony realizacji momenty
- łopatologia ekspozycji - np idzie sobie Poison Ivy i gada do siebie (do tego w teatralny sposób) o swoim masterplanie (ewidentnie tłumacząc go dzieciakom oglądającym film - zobacze jak to się sprawdz gdy obejrzę z córką).
Nie wiem jak to oceniać, oglądało się jako tako, podejrzewam, że kolejny seans wypadnie lepiej, bo dużo zależy od tego z kim się ogląda. Może wtedy się zdecydują na jakąs ocenę.
24-04-2017, 19:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 19:25 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
One-linery Arnolda suche? No przecież one miały takie być. :)
A otwierająca scena akcji jest akurat jest najlepszą z tego filmu. Najbardziej widowiskową, z największą ilością zapadających w pamięci scen. No i dekoracje (wnętrze muzeum) robią wrażenie (mimo ewidentnie plastikowych sopli lodu).
24-04-2017, 19:32
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Cytat:A otwierająca scena akcji jest akurat jest najlepszą z tego filmu.
Może po prostu nie zdążyłem się wczuć w klimat, bo oglądało mi się początek zdecydowanie najgorzej.
24-04-2017, 19:34
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,912
Liczba wątków: 15
A wyczailiście "jokersów" w scenie wyścigu? Stoją w tle i robią za tłumek. Fajny smaczek
Dla mnie ten film to solidna szósteczka. Głupi ale w swojej konwencji konsekwentny no i bawi mnie tak samo dziś jak wtedy gdy miałem 9 lat i gdy bawiąc się w Batmana specjalnie ubierałem rolki, żeby odtworzyć scenę z akcji w muzeum ;). True story...
24-04-2017, 19:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 20:04 przez Corn.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Kostiumy też nie są najgorsze (te podstawowe wersje, choć w jednej scenie peleryna Batmana przyczepiona do nóg wygląda lipnie), tylko skoro Batman i Robin mają na nich sutki, to czemu Batgirl nie? :)
No i te ujęcia na tyłki... omg, ok, reżyser jest pedziem, ale czy nikt go nie mógł powstrzymać? :D
24-04-2017, 19:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 19:51 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
A weźcie ludzie. Nie lubiłem za dzieciaka (a uwielbiałem "Forever"!), nie lubiłem za nastolatka, nie lubię jako dorosły :P Teoretycznie działa to, jak puści się jakąś scenkę z Arnoldem na YouTube dla beki, ale całościowo to cringe i nuda. Ostatni seans, który zaliczyłem kilka lat temu, to była katorga.
24-04-2017, 20:45
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(24-04-2017, 19:32)Juby napisał(a): One-linery Arnolda suche? No przecież one miały takie być. :)
![[Obrazek: Uf1ryQM2ZVqIE.gif]](https://i.giphy.com/Uf1ryQM2ZVqIE.gif)
![[Obrazek: YKkeqez.gif]](http://i.imgur.com/YKkeqez.gif)
A otwierająca scena akcji jest akurat jest najlepszą z tego filmu. Najbardziej widowiskową, z największą ilością zapadających w pamięci scen. No i dekoracje (wnętrze muzeum) robią wrażenie (mimo ewidentnie plastikowych sopli lodu).
Ja tam uwielbiam takie teksty. Dla mnie nie ma czegoś takiego jak bad pun :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
24-04-2017, 20:48
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Obejrzałem B&R z córką, teraz gania po domu w masce :D
Kilka razy w całym filmie powtarzają jak to mają 11 minut na odmrożenie kogoś, ale w finale jakaś dwójka statystów zostaje zamrożona gdy Freeze przejmuje teleskop - nastepnie ma miejsce cała konfrontacja z Poison Ivy, gdzieś w międzyczasie ekipa zmienia stroje i wsiada do pojazdów, a potem rusza rozprawić się z Freezem - no i gdy już są na miejscu ta dwójka zostaje odmrożona i ma się dobrze :) Nie żebym w przypadku akurat tego filmu oczekiwał jakiejś logiki czy coś...
Ciekawe czy było w scenariuszu jakieś usprawiedliwienie dla nowych strojów - skąd np wziął się nowy strój dla Barbary, która dopiero co dostała pierwszy? O'Donnel w dodatkach coś wspomina o tym, że brakowało uzasadnienia i było to na zasadzie - "fuck it, sprzedamy więcej zabawek, dawać nowe stroje". Strój Batmana z finału wygląda jak update finałowego stroju z Forever.
27-04-2017, 18:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-04-2017, 18:41 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,512
Liczba wątków: 29
(24-04-2017, 19:49)Gieferg napisał(a): No i te ujęcia na tyłki... omg, ok, reżyser jest pedziem, ale czy nikt go nie mógł powstrzymać? :D
I krocza :).
I co gorsza ujęcie na bat-dupę Batgirl jest krótsze niż te u Batmana i Robina ;(.
I ja nie wiem, dlaczego akurat to suty najbardziej uwierały ludzi, kiedy w sumie w ciemnym oświetleniu nie widać ich i niespecjalnie się na nie zwraca uwagę. Kiedy to powinno pluć się na te centralne kadry na zadki w obu filmach, które zwracają uwagę KAŻDEGO (ja w kinie jako dziecko zapamiętałem bat-dupy niż jakieś tam sutki).
W Forever jest jeszcze gorzej to bat-dupa wypełnia cały kadr i dodatkowo jest tak chamsko wypięta :P.
PS. Oglądałeś z córą w wersji z dubbingiem?
27-04-2017, 19:20
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Nie. Na szczęście DVD ma w ofercie także lektora.
27-04-2017, 19:34
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(27-04-2017, 18:38)Gieferg napisał(a): Ciekawe czy było w scenariuszu jakieś usprawiedliwienie dla nowych strojów - skąd np wziął się nowy strój dla Barbary, która dopiero co dostała pierwszy?
W komiksowej adaptacji (btw. dobry kimiks) była wzmianka, że nowe stroje są odporne na zamrażające działo Freeze'a i po to je wymienili. Skąd się taki wziął też dla Barbary? Pewnie z tego samego źródła co pierwszy - bo tak. ;)
I jak ocena?
27-04-2017, 21:56
Captain Skullet
Liczba postów: 20,314
Liczba wątków: 128
Kilka plusów się znajdzie więc może do 4/10 dobije. Lepsze to niż Superman Returns, Suicide Squad czy X-Men Apocalypse. Przynajmniej bywa zabawnie.
27-04-2017, 22:11
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,912
Liczba wątków: 15
Ciężko porównywać te filmy ze sobą. Zupełnie inna konwencja. Ja wiem, że i jedno i drugie to komiks ale to tak jakby porównywać Watchmen do Kick-Assa. W swoim dziwnym świecie B&R jest bardzo spójny i niemal wszystko gra w nim jak należy.
I jeszcze prztyczek dla fanów Nolana. Wiecie dlaczego Schumacher jest lepszy od Krzysia. Bo nawet on pamiętał, że Alfred nie zawsze był stary :P
27-04-2017, 22:18
|