Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Cytat:pełnoprawny odcinek Mando
I to mi wystarczy, lecę, pędzę
E: O jakie to dobre! Cudowna lokacja, kosmiczny port w formie pierścienia orbitującego wokoło jakiejś gwiazdy czy czegoś takiego jest przegenialnym pomysłem, zaskakująco brutalne starcie w rzeźni, spotkania z pozostałymi Mandolarianami, honorowy pojedynek, kuźnia, dyskusja o pokucie, humorystyczna podróż na Tattooine, budowa kosmicznego muscle cara, testowy przelot... dodać z pół godziny i śmiało można by to puszczać w kinie. Mando > Boba, nie ma porównania, nie ten poziom!
26-01-2022, 16:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2022, 18:30 przez raven.second.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,108
Liczba wątków: 28
Te uczucie, gdy najlepszy odcinek serialu o Bobba Fettcie, to ten bez Boby
27-01-2022, 22:56
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
Zabawne, że kiedy powstawał Mando to wiele osób pytało: ale że co? Kto? Czemu nie o Bobie tylko o jakimś bezimiennym?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-01-2022, 23:07
.
Liczba postów: 28,049
Liczba wątków: 62
No cóż, filmowa rzeczywistość znowu udowadnia, że nie liczy się o czym, o kim jest film/serial, tylko jak jest zrobiony.
28-01-2022, 09:26
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Bo tak naprawdę Mando przejął wszystkie cechy kojarzone z Bobą i został jeszcze przyprawiony dużą dozą empatii i rozwoju, jedyne co zostało Bobie to bycie bardziej edgy jak w ostatnich epizodach drugiego sezonu Mando co z resztą działało, ale z jakiegoś powodu tutaj to po prostu kompletnie inna postać.
W ostatnim występie w Mando starł się z jedną z mandalorianek, a później bezceremonialnie zabił Big Fortunę tylko po to by kilka godzin później chodzić w szlafroczku i wysłuchiwać od wszystkich każdego słowa uderzającego w jego reputację...
Rozumiem jakie zmiany chcieli wprowadzić, ale wyszło to zbyt drastycznie, nudno i biednie, bo tak jak pisałem, pod względem widowiskowości to poprzednie epizody wybrzmiewają jak fanfilmy kręcone gdzieś za garażem.
28-01-2022, 09:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2022, 09:45 przez marsgrey21.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Cytat:W ostatnim występie w Mando starł się z jedną z mandalorianek, a później bezceremonialnie zabił Big Fortunę tylko po to by kilka godzin później chodzić w szlafroczku i wysłuchiwać od wszystkich każdego słowa uderzającego w jego reputację...
A patrząc na ostatni występ Mando to Djarin bardziej pasuje na tego szefa świata przestępczego niż Boba.
Zamordował ekipę w rzeźni, chodził po stacji z urżniętym łbem kosmity w worku, potem starł się fizycznie z Mandalorianem i dyplomatycznie z Mandalorianką, wychujał strażników w X-Wingach i ma kosmicznego muscle cara. Śmiem twierdzić, że wystarczy jak odpali swój miecz to wszyscy na Tatooine zaczną mu bić pokłony 
28-01-2022, 12:06
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Boba Fett zaczyna cuchnać "subverszyn ekspektejszyn", nie jest to po prostu tak obsceniczne jak w The Last Jedi, ale mimo wszystko...
28-01-2022, 12:20
Stały bywalec
Liczba postów: 3,108
Liczba wątków: 28
BTW nie spodziewałem się w odcinku lokalizacji rodem z książek Larry'ego Nivena
Świetny pomysł, chociaż niektórzy sarkają, że nie pasuje do SW.
28-01-2022, 21:10
Oskarmeister
Liczba postów: 6,859
Liczba wątków: 18
Matko co za klucha z tego serialu. Pierwszy odcinek obejrzałem cały ale pozostałe przewijałem i nic praktycznie się nie działo. Piąty oczywiście obejrzałem już bez przewijania i Mando >>>>>>>>>>> Ciota Fett.
Ale jednak, mimo, że to był zajebisty odcinek z zajebistym bohaterem to...po co? Czemu dali taki odcinek w odrębnym serialu? Przecież to logicznie nie ma żadnego sensu.
29-01-2022, 12:41
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
Bo, jak napisałem niżej- Boba jest tak nudny, że muszą się posiłkować sprawdzonymi bohaterami.
--------------
Księga Boby... Chyba nowelka kuwa. Starczyło im (nudnych) pomysłów na całe 4 odcinki i musieli przywrócić starą postać. I najpewniej kolejne stare postaci.
Nie wiem po cholerę to było oprócz zadowolenia Morrisona.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
29-01-2022, 13:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2022, 13:36 przez shamar.)
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Dobra... miałem poczekać na cały sezon ale chciałem kosmosów, laserów i kosmitów więc odpaliłem...
Krindżometr wywala dość mocno wysokie wartości... Sam nie wiem co jest tu największym problemem.
Miękki Boba. Miał być mądry, twardy crime lord, ale wyszła klucha bez jaj, co chce dobrze ale raczej nie ma planu, daje się wszystkim robić jak naiwniak. Przeskok względem tego słynnego łowcy nagród jest ogromny i kompletnie z dupy. Nie kupuję szczególnie, że pobyt z tuskenami tak go odmienił.
Serial dzieli bardzo ważną wadę z nowymi StarWarsami jest hmm... contemporary / współczesny zwał jak zwał. Ta debilna dzieciarnia na motorkach, cyberpunkowe typki (żeby nie było uwielbiam cyberpunka), gang motocyklowy... wszystko to okropnie nie pasuje do Star Warsów.
Całość jest naiwna i głupiutka. Nie pamiętam czy tak samo, czy bardziej niż było w Mandalorianinie...
Odcinek z Mando fajny, choć też głupiutki i naiwny.
Z plusów fantastycznie, że wciąż trzymają się praktycznych efektów. Nawet jak coś wali gumą to miła odmiana od walenia CGI.
PS1. Beztalencie Ming-Na Wen nie przestaje mnie zadziwiać. Pamiętacie jak ludzie mówili, że Anakin Skywalker to drewno?
PS2. Ciekaw jestem czy motyw wysychającej Tatooine ma gdzieś prowadzić. Trochę za mocno wali to Diuną, a jeszcze ta przyprawa...
01-02-2022, 23:18
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Dopiero jestem na początku, ale tym razem się postarali z Lukiem.
02-02-2022, 11:25
Stały bywalec
Liczba postów: 3,392
Liczba wątków: 1
No wygląda zajebiście.
Filoni pokazał w tym odcinku tyle znanych postaci, że olaboga. IMO trochę przesadził, ale cóż - niejeden fanboy będzie miał nerdgazm.
02-02-2022, 11:38
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Luke biegający po lesie z Grogu na plecach...
o takie Star Wars nic nie robiłem
Co kolejna scena nadchodzi to mi się morda cieszy
02-02-2022, 11:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2022, 11:42 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,392
Liczba wątków: 1
(02-02-2022, 11:40)marsgrey21 napisał(a): Luke biegający po lesie z Grogu na plecach...
![[Obrazek: giphy.gif?cid=790b7611431919ec395e0132d6...y.gif&ct=g]](https://media0.giphy.com/media/xT9DPBPC4gVoSau0eI/giphy.gif?cid=790b7611431919ec395e0132d60d7d46b5ce779ea3300adf&rid=giphy.gif&ct=g)
o takie Star Wars nic nie robiłem 
No japa się człowiekowi cieszy niesamowicie ;d
All I ever wanted from Sequels.
02-02-2022, 11:43
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Gdyby tylko Boba i jego wątek nie był taki fatalny. W dupie mam te zamieszanie i zrzynkę z Diuny.
02-02-2022, 12:40
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Co do CGI japy, jakis czas temu Lucasfilm zatrudnił gościa, który wrzucił na YT swoją ulepszona wersję sceny z The Mandalorian.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
02-02-2022, 13:00
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
Póki co techniczną perfekcją jest intro z "Terminatora" ostatniego.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
02-02-2022, 13:05
Stały bywalec
Liczba postów: 3,392
Liczba wątków: 1
Ahsoke wepchnięto tutaj zupełnie niepotrzebnie. Przesadny, bezcelowy fanservice.
02-02-2022, 13:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2022, 13:37 przez Wolfman.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
W sumie true, czekałem naprawde mega na zobaczenie ich pierwszego spotkania, a tu dupa.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
02-02-2022, 13:44
|