Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Rzeczywiście, strasznie denny ten film. Jedyna scena warta uwagi to jak Sylwek rozwala Slaytera - piękne to było. Azjata zagrał tragicznie źle, reszta obsady wygłasza takie mega suchary, że uszy więdną. Jedynie Sly od czasu do czasu rzuci fajnym tekstem.
3/10 i nie polecam
30-05-2013, 03:16
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A mnie się podobał. Gdyby obok roku produkcji widniała data 1990, a nie 2013, byłby pewnie kultowy. Azjata nie tak wkurzający jak się obawiałem - choć z Jane'em ten film byłby o oczko lepszy. Sly świetny - na luzie, bez spinki, naturalny, ma sporo fajnych tekstów (ogólnie dialogi są dobre). Momoa zaskakująco fajny jako bad guy; zaczynam lubić tego gościa. Największa wada - to kolejny film dziejący się w rzeczywistości, w której kopiowanie plików i przesyłanie ich online nie jest opcją.
7+/10
30-05-2013, 11:04
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
(30-05-2013, 11:04)military napisał(a): Gdyby obok roku produkcji widniała data 1990, a nie 2013, byłby pewnie kultowy.
Byłby jednym z wielu filmów sensacyjnych jakie wtedy produkowano. Naprawdę nie wszystko powstałe w latach 80-tych i 90-tych jest teraz kultowe :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-05-2013, 12:40
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Myślałem, że po rozczarowującym The Last Stand, chociaż Kula w łeb przywróci mi wiarę w stare pokolenie ikon kina akcji. Tak się nie stało. Najnowszy film Sly'a to gniot, z fatalnie rozpisaną intrygą, relacją między głównymi bohaterami, i fatalnymi dialogami. Do tego Bullet to the Head może pochwalić się sztucznym aktorstwem (szczególnie Kang), dziwnym montażem, stertą krwi i iskier CGI, przewidywalnością, i do tego wszystkiego wieje nudą po pierwszych 30 minutach filmu. Za niezły czarny charakter, za nagą Weronikę Rosati, za Stallone'a i jego urodziwą córkę - 3/10
09-06-2013, 19:50
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Myślałem, że będzie gorzej. Oczywiście głupot i głupotek wymienionych w tym temacie nie sposób pominąć, ale w moim odczuciu "Bullet to the Head" nie jest aż tak nieudany. To film niewiele gorszy i dość podobny w duchu do tych, które trzaska kilka razy w roku Jason Statham. Na tytułach z byłym pływakiem bawię się zwykle całkiem nieźle, więc nie będę robił z siebie hipokryty. Momoa wypada zaskakująco dobrze jako czarny charakter, a Sylwester nie pozostawia po sobie tak wielkiego aktorskiego wstydu jak niedawno zrobił to Arnold.
Takie tam 6/10.
14-06-2013, 17:16
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Zaliczone. 5-6/10 się należy. Sly nie odstawił lipy ani nie ma powodów do wstydu. Oczywiście nie jest to film, który zapadnie w pamięć. Ładna rzeczywiście ta dziunia.
Ale największą zaletą filmu jest OST, którym się właśnie delektuję. Gitarowa rewelacja wspierana momentami przez harmonijkę ustną.
19-06-2013, 22:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2013, 23:01 przez Craven.)
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Przeciętny film z Slayem grającym w ten sam sposób. Jednak w porównaniu do Arniego oglądało się znacznie lepiej i gdyby nie pizdowaty buddy w postaci skośnego, byłoby znacznie lepiej. Są klasycznie nakręcone akcje, antagonista w osobie Jasona najlepszy (zagrał najlepiej), córka Stallonego też dobra ( w ogóle cyaty film). Wnerwiła sztuczna krew, wspomniany skośny beznadziejna fabuła (action initiall jest płytki jak rozlana herbata) i narracja z offu.
6/10
loading podpis...
24-06-2013, 08:31
Nowy
Liczba postów: 216
Liczba wątków: 0
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,266
Liczba wątków: 67
Średniak, który zabija montaż (idę o zakład, że studio pocięło ten film jeszcze przed końcem zdjęć), cyfrowa krew, totalnie nijaki Koreaniec i fabuła, która od początku nie miała być wybitna, ale im bliżej końca, tym robi się po prostu idiotycznie. Na plus Sly, który wyraźnie bawi się rolą (choć przy tym chodzi jak stary dziad), Momoa, którego jest jednak za mało, muzyka i kilka one linerów. Jakoś tragicznie złe to nie jest - zarówno Sly, jak i Arnie mają większe ścierwa na koncie - ale ani na moment nie wychodzi poza średnią turecką (nawet cycki jakoś tak bez wyrazu pokazane, a przecież sporo ich).
5 / 10
28-04-2014, 00:09
|