15-01-2013, 14:16
|
Californication
|
|
Ciekawy jestem czy Charlie wycofa się ze swojej deklaracji, czy już zrobią z niego geja do końca, bo póki co nie wiadomo, czy ten coming out jest tylko wynikiem jego pazerności i sprytnego planu, czy on tak serio.
22-01-2013, 13:58
Drugi epizod znacznie lepszy niż poprzedni. Nie było jakiś przegiętych akcji, seans szybciutko zleciał. Karen zjarana przy job interview - bezcenne :D
22-01-2013, 17:20
Wrażenia po 2 kolejnych zmęczonych odcinkach - smutne jak żenujący stał się ten niezły kiedyś serial. Nawet postać Hanka i solidny Duchovny nie jest w stanie tego pociągnąć. Chyba jestem od tego gówna uzależniony bardziej niż Hank od seksu i alkoholu. Innego wytłumaczenia dla ściągania i oglądania kolejnych odcinków nie widzę.
14-02-2013, 22:37
E tam, bywało gorzej, wiadomo, że gej-wątek to nie jest coś co tygrysy lubią najbardziej, ale póki Hank ma fajne teksty na podryw to mogę oglądać. Ja nie podpiszę się pod opinią, że serial zszedł na psy, bo dla mnie to nigdy jakiś świetny nie był i tylko drugi sezon się jakoś wybija, a reszta jest tylko albo aż niezła.
14-02-2013, 22:46
Cały czas fajnie się to ogląda, bezboleśnie i można się pośmiać. Ten serial ciągną dwie postaci - oczywiście Hank i Runkle. Ta Faith też nie jest taka zła, na pewno lepszy dodatek niż ten murzyn z piątego sezonu.
14-02-2013, 22:53 (14-02-2013, 22:53)leszek samo zuo napisał(a): Cały czas fajnie się to ogląda, bezboleśnie i można się pośmiać. Ten serial ciągną dwie postaci - oczywiście Hank i Runkle. Ta Faith też nie jest taka zła, na pewno lepszy dodatek niż ten murzyn z piątego sezonu. akurat dla mnie RZA był jedną z postaci ratujących tamten sezon
Mój genialny gust filmowy - http://www.filmtied.com/user/czort
25-02-2013, 14:57
Podobał mi się 8 odcinek, głównie dlatego, że moim ulubionym wątkiem w Californication jest twórczość Hanka, której dosyć rzadko jest poświęcana uwaga, a w szóstym sezonie w końcu mamy przypadek, że tekst nie jest zajebisty i Hank musi wziąć się do roboty, czekam jak to rozwiążą.
06-03-2013, 11:23
Kurde, 6. sezon jest po prostu dobry! Niby można narzekać na to, że po raz tysięczny w tym serialu mieliśmy emocjonalną scenę między Hankiem i Karen, którzy postanawiają jeszcze raz spróbować pobawić się w rodzinę, ale w 6. sezonie jest to wszystko dobrze napisane, dobrze zagrane, ja po prostu wierzę w tą sytuację. Ręka do góry kto nie zna pary, która rozstaje się i wraca do siebie kilka czy kilkanaście razy?
14-03-2013, 19:25
Przez tą emocjonalną scenkę aż włączyłem pierwszy sezon - ależ to było wtedy zajebiste! Teraz tylko wałkuje się po raz 15 to samo, wstawiając znanych świrów i kolejną ładną (nie powiem, Faith to chyba najlepsza dziewczyna Hanka) dupą. Nie był dotąd ten sezon tak zły jak 5, ale serio - zero startu do pierwszych dwóch, do chemii z Karen, do świetnie zarysowanej postaci wraku jakim jest Hank na początku. Cały ciężar wyparował już dawno.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 14-03-2013, 19:56
"At the end of the day, it's all about her."
Nie ogarniam, jak można było dokumentnie zapomnieć, o czym ten serial jest. 5 i 6 sezon to zupełnie inny serial, z innymi postaciami, inną fabułą. Shit.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 16-03-2013, 22:05
zawsze się zastanawiałem jak ludzie rozróżniają sezony. ja bym nie mógł sobie przypomnieć co było w którym.
a tak wracając do serialu, uszczęśliwiliby mnie niesamowicie, jakby becca się już nigdy więcej nie pojawiła ;( 01-04-2013, 15:55
Zgadzam sie z Philem, ze to trzeci z kolei najlepszy sezon. Myślę ze to głównie przez Faith - dla mnie najlepsza, zarówno pod względem urody jak i charakteru dziewczyna Hanka; świetna, trochę niejednoznaczna postać, naprawdę można było uwierzyć w dylemat Hanka, którą wybrać, za to duży plus.
Ogólnie po tym sezonie muszę powiedzieć, że lubię ten serial coraz bardziej, czekam na siódmy sezon i mam nadzieje, ze będzie się ciągnął jak najdłużej. Tym bardziej szkoda, że w każdym sezonie pojawiają się kiepskie momenty i słabe postaci, które dostają zbyt wiele czasu ekranowego, w 6. sezonie była to na przykład Ophelia - wywaliłbym wszystkie sceny z jej udziałem, zwłaszcza, że nic konkretnego do życia głównych bohaterów nie wniosła oprócz tego, że zawróciła trochę w głowie Marcy. Spuszczanie się fana nad jednym ujęciem: -Zajebiście podobały mi się jakieś dwie ostatnie minuty, wykorzystanie w końcowej scenie dumnie dołącza do mojej listy najlepszych wykorzystań istniejącej wcześniej piosenki w filmach/tv, a ostatnie dwusekundowe ujęcie Hanka stojącego u drzwi to najlepsze dwie sekundy tego sezonu, w idealnym momencie kończące ten rozdział w życiu Hanka. 04-04-2013, 09:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013, 20:47 przez simek.)
Californication było naprawdę dobre, nie mogłem się oderwać od monitora, bo pewnie po trosze utożsamiałem się z zapijaczonym pisarzyną. Pierwsze sezony ciekawe, nawet 5 nie był najgorszy, ale 6 jest bardzo słaby. Postacie z niegdyś charakterystycznych stały się głupie, karykaturalne. W dodatku ten gejowaty rockstar - porażka totalna, a takiej płaskiej laski jak Faith to Hank chyba nie miał. Za najlepszą uważam oczywiście Karen, ale nie ze względów stricte psychologicznych, a dlatego, bo jest subtelnie seksowna.
Chaczeridi, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2013.
04-04-2013, 21:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013, 21:03 przez Chaczeridi.)
Krótko na temat całego serialu - serial 6 chyba najsłabszy ze wszystkich. Moim ulubionym pozostaje wciąż piąty z genialnym RZA!
01-06-2013, 21:23
No ale to przecież było wiadome od jakiegoś czasu, nie? Parę tygodni temu szukałem jakichś informacji o 7. sezonie i był nawet nawet jakiś zakulisowy filmik opisany "Hank i Karen podczas kręcenia ostatniej sceny serialu".
10-12-2013, 11:06
Tak na szybko nie mogę znaleźć tego o czym myślę, ale ja od kilku miesięcy żyłem w przeświadczeniu, że 7. sezon będzie ostatni, a przecież sobie tego nie wymyśliłem :p
A, jednak mam: http://duchovnycentral.blogspot.com/2013/07/david-duchovny-californication-7-set.html Runkle i inni zaangażowani w produkcję pisali koło początku sierpnia, że 7. i ostatni sezon Californication skończony. Niby nie było to oficjalne info, ale jak się okazało zupełnie wiarygodne. 10-12-2013, 11:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2013, 11:51 przez simek.)
Niestety nie powiedziano o tym producentom i uraczyli nas 4 sezonami gównianego spin-offa.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 10-12-2013, 14:09
Dla mnie pierwszy sezon wcale nie był taki zajebisty, żeby mówić, że po 2. się dobre Californication skończyło. Ten serial nigdy nie był tak dobry jak powinien, drugi sezon to była szczytowa forma, tylko tyle.
10-12-2013, 14:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2013, 14:13 przez simek.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





