Californication
#21
Ale jeśli miałaby powstać wersja jakaś tam czegoś tam to musiałaby mieć chyba coś wspólnego z tym czego wersją się staje ;)
Wiem, zagmatwane to :P

Odpowiedz
#22
Mati napisał(a):Nie rozumiesz;)
Ja nie mowie, ze te seriale sa takie same. Po prostu uwazam, ze jesli miala by powstac meska wersja sexu to wlasnie tak powinna wygladac.

Czyli generalnie jesteś nastawiona pozytywnie? :)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
#23
a tak na marginesie: latem rusza drugi sezon.
get ready for suprise...

Odpowiedz
#24
Generalnie jestem bardzo Za;)

Maja te seriale wiele wspolnego;)
Po pierwsze glowni bohaterowie, sa nieszczesliwie zakochani, i sypiaja z roznymi przypadkowo napotkanymi osobami.
obydwoje sa pisarzami.
Carrie ma bzika na punkcie ciuchow( jak kobitka)
a hankowi wisi w co i jak jest ubrany ( jak facet;))

Wiem, e bedzie drugi sezon i bardzo sie ciesze;)
Choc z zalozenia mial byc tylko jeden;)

Odpowiedz
#25
Nie widziałem "Seksu...", ale bardziej niż takie bezpośrednie podobieństwa (np. to, że i tu i tu, głównym bohaterem jest pisarz/rka) uważam, że powinny być jakieś podobieństwa stylistyczne (np. styl dialogów, klimat, tematyka), bo tych pierwszych pewnie mozna znaleźć wiele.

A z zalozenia to jeden pewno mial byc, jakby ShowTime nie kupiło, ale dobrze, ze kupiło. Mogliby tylko wydłużyć odcinki do 40 minut, bo te 20 minut jest śmiechu warte.

Odpowiedz
#26
Dalam bardzo oczywiste podobienstwa.

Uważam, że idealne życie dla dziewczyn to sex in the city
A dla facetow Californication;)

Odpowiedz
#27
Przecież Hank (aż do ostatniego odcinka) dostaje praktycznie cały czas połbie i coś pieprzy (dosłownie i w przenośni), a do tego jego ukochana jest z kim innym. Nie wiem czy to takie idealne życie. ;)

Odpowiedz
#28
A bohaterka sexu jest szczesliwa?
nie jest.
Ukochany ozenil sie z inna , przeciez;)

Odpowiedz
#29
Mowilem, ze "Seksu..." nie oglądałem. W takim razie nie wiem co za dziewczyny uwielbiaja byc odrzucone przez ukochanych, którzy idą do innej. Masochizm? ;)

Odpowiedz
#30
Słuchaj, ja nie wiem, czy dziewczyny to lubia, Ja nie;)

Odpowiedz
#31
Pojawił się zwiastun do nowego sezonu serialu z najfajniejszym seksoholikiem w Hollywood, Davidem Duchovnym. Zwiastun i wywiady dotyczące drugiego sezonu "Californication": http://www.tv.com/video/14764/season-2-trailer?o=tv&tag=video;title;0

Odpowiedz
#32
Drugi sezon zapowiada się lepiej od pierwszego.
Po 2 odcinkach odpływam.. :)

Odpowiedz
#33
Reklamówki na Comedy Central jakoś specjalnie mnie nie zachęciły i zupełnie zapomniałem że zbliża się premiera I sezonu, ale dzisiaj w nocy trafiłem przypadkiem akurat na początek pierwszego odcinka więc co tam, zobaczę. I co? I zakonnica proponuje Duchovny'emu blowjoba w kościele mówiąc, że przecież fiut sam się nie obciągnie. Co prawda to był tylko sen głównego bohatera, ale już wtedy wiedziałem że to serial dla mnie. Reszta tego, jak i drugi odcinek tylko to potwierdziły.

Pyszne dialogi, REWELACYJNY Duchovny, zjawiskowa McElhone i łysol którego znam z Seksu w wielkim mieście, miło widzieć znajomą twarz.

Świetna rzecz.

Odpowiedz
#34
Mierzwiak napisał(a):zakonnica proponuje Duchovny'emu blowjoba w kościele mówiąc, że przecież fiut sam się nie obciągnie. Co prawda to był tylko sen głównego bohatera, ale już wtedy wiedziałem że to serial dla mnie.

Tez fantazjujesz o zakonnicy robiacej druta w kosciele? :)

Odpowiedz
#35
Moje fantazje nie są aż tak obrazoburcze :wink:

Pewnie to się nigdy nie stanie, ale czy nie byłoby wspaniale gdyby chociaż w malutkim epizodzie wystąpiła Gillian Anderson? Czy to jednak zbyt nachalne?

Odpowiedz
#36
Tak, tak, tak! Też mi się marzy Gillian w epizodzie:) Najbardziej jako jakaś wyuzdana bitch! :D Eh, te moje fantazje ;)

Odpowiedz
#37
Taa, fani nawet petycje piszą w tej sprawie. Póki co Californication jest świetne nadal, a największą bolączką jest to, że trwa zaledwie 20 minut, jak byle sitcom.

Odpowiedz
#38
Obejrzałem 1 sezon. Bardzo dobry serial. Podchodziłem do niego dosyć długo ale gdy już zacząłem obejrzałem cały sezon w weekend. Świetna rola Duchovnego, idealnie do Niej pasuję, super humor, szkoda tylko, że odcinki są dosyć krótkie:( no i 1 sezon ma ich tylko 12:( POLECAM 8.5/10[/b]
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
#39
Finał 2 sezonu bardzo dobrze zamyka historie. :)

Drugi sezon wypadł znacznie lepiej od pierwszego (ShowTime już tak ma- Weeds, Dexter). Lepiej napisany, bardziej dojrzały i śmieszniejsze wątki. Bardzo fajny Lew Ashby i nieudany wątek branży pornograficznej.

Wole takiego Hanka, który schodzi się z Karen i próbuje się ogarnąć niż takiego, który dyma wszystko na około. Ogólnie bardzo fajnie się ogląda teraz ten serial.

Zastanawia mnie 3 sezon. Nie widzę pomysłów na kontynuacje fabuły- może powiać nudą (tak jak w Dexterze).

Odpowiedz
#40
Ja boję się, że formuła się wyczerpie. Ten sezon dobrze się zaczął i fajnie odszedł od narzuconego przez poprzedni schemtu. Trzeci sezon zapowiada powrót do pierwszego sezonu. Jest to do pewnego stopnia fajne, bo ja lubię tego Hanka - sarkastycznego, cynicznego pijaka, który czasem kogoś pobije, a częściej przeleci. Taki trochę Bukowski. Obawiam się, że stanie się to wtórne i nudne - obym się mylił i wymyślą coś dobrego.

A wątek z porno faktycznie nieciekawy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości