Castle
#61
Ja bym wolał by oni już po prostu ze sobą byli i byli szczęśliwi (taka ze mnie miękka faja), bez wymyślania jakichś sucharnych, mdłych, dramatycznie miałkich problemów. Zwłaszcza, że od początku tego sezonu widać było co się święci - "ona jest w DC, on w NY, nie mogą się dogadać, związek nie działa na odległość, Beckett wybiera karierę, a gdyby tego było mało, w pracy poznaje przystojnego, czarującego murzyna". Dajcie spokój.

"Stare dobre małżeństwo", również można fajnie przedstawić z humorem i wyczuciem (co zresztą po części zrobiono w najnowszym odcinku). Ten powtarzający się w serialach od lat schemat gry w kotka i myszkę też może się ograć po paru latach, a gdy już twórcy próbują wprowadzać "poważne" problemy do związków (bo z jakiegoś powodu nie może być tak, że bohaterowie się w końcu spikną i będzie spokój) to poziom 'dramatu' zazwyczaj spada do jakości harlequinowej.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#62
Liczyłem na to, że wątek nowej pracy Kate odświeży formułę serialu, ale jak widać wyszła lipa. Dobrze, że chociaż wszystko odkręcili i będzie po staremu, chociaż brak nowych pomysłów sprawia, że serial robi się nudnawy. Jak dla mnie mogliby dać po prostu jakiegoś fajnego przeciwnika i długie śledztwo na kilka odcinków (albo cały sezon), wtedy może zrobiłoby się ciekawiej.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#63
Cały czas liczę, że wróci jeszcze zabójca matki Kate
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#64
A ja chciałabym sprawy wielowątkowej i skomplikowanej, która nie byłaby do rozwiązania w trakcie jednego odcinka. Trochę męczy mnie już śledztwo prowadzone między śniadaniem i kolacją.
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
#65
Cytat: Cały czas liczę, że wróci jeszcze zabójca matki Kate

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#66
Nie mówię o gościu, który to nakazał, tylko o killerze, który im uciekł bodajże w sezonie drugim? Chyba, że to co innego było i mi się myli już :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#67
Było odwrotnie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#68
Kurde, już nie pamiętam. To może inny killer im uciekł w takim razie - ten co Castle'a przywiązał w hotelu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#69
Niby go zastrzelili i spadł z mostu, ale pewno wróci.

Odpowiedz
#70
Castle skasowany, 8 sezon będzie ostatnim. To w takim przypadku pewnie dokończę serial, bo przerwałem oglądanie, nawet nie pamiętam na którym odcinku.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#71
Cytat:pewnie dokończę serial
Nie warto, naprawdę. Z uroczego, lekkiego serialu nie zostało nic - najlepiej zakończyć wszystko na odcinku przed ślubem, albo w połowie odcinka ze ślubem i zapomnieć, że coś było dalej.

Odpowiedz
#72
Te odcinki po ślubie jeszcze widziałem, chyba zakończyłem na początku ostatniego sezonu, więc w sumie niewiele zostało :) Wiem, że koszmar, przez to zakończyłem ten serial.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#73
Teraz jak już zakopali to można wymęczyć - po całości to równia pochyła (zwłaszcza ta cała Haley), ale jest kilka sympatyczniejszych epizodów i wątków. Pytanie tylko, czy skasowanie oznacza, że w tym sezonie czeka nas więcej odcinków na domknięcie czy w ogóle kładą na to lachę.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Man in the High Castle (Amazon, 2015-2019) Lawrence 15 6,384 25-11-2020, 18:25
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości