W kinie historycznym jakoś go nie widzę a w fantasy to już w ogóle.
19-10-2017, 22:24
|
David Fincher
|
|
Mi nie przeszkadza, że Fincher trzyma się konkretnych tematów bo kręci je mistrzowsko. Acz fakt, chciałbym zobaczyć też coś nowego. Jednak raczej nie sci-fi czy fantasy/historyczne kino a własnie, coś chociażby w stylu "WWZ2". Do tego jakby się uparli na ekranizacje "The Last of Us" też jest świetnym kandydatem. No i "Bastion", też wydaje mi się książka z którą mógłby się nieźle pobawić. Albo z Wieżą gdyby ktoś za wiele lat spróbował ponownie z tematem. A może jakiś klasyczny, mroczny western?
W kinie historycznym jakoś go nie widzę a w fantasy to już w ogóle. 19-10-2017, 22:24 (19-10-2017, 21:18)zombie001 napisał(a):O ile z Gone Girl się mniej więcej zgodzę, że to zaledwie wzorowo zrealizowana adaptacja przyjemnego czytadła, tak uważam, że Social Network jest trochę szalony i nowatorski, no a do tego genialnie nakręcony, zmontowany, udźwiękowiony i zagrany. Nie pamiętasz już tych głosów, że Finchera powaliło, że kręci "film o Facebooku" i o czym tam w ogóle opowiadać, skoro portal ma raptem kilka lat? A wyszła, jak dla mnie, najlepsza stricte biznesowa opowieść w historii kina. 20-10-2017, 04:20
Czy tylko mi "Gone Girl" klimatem mocno przypomina filmy Hitchcocka ? :D
Cytat:a w fantasy to już w ogóle.Benjamin Button.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
20-10-2017, 08:55
Czasem to jednak lepiej, żeby reżyser nie eksperymentował z filmowymi gatunkami. Jak Scorsese postanowił nakręcić familijniak, to efekt jest taki, że "Hugo" to dla mnie jedyny jego nieoglądalny film.
20-10-2017, 10:54
Prawda x2.
Inna sprawa że znając perfekcjonizm Finchera, obawiam się że praca z nim byłaby koszmarem dla ludzi od efektów :) 20-10-2017, 10:56
Ciekawe jak to będzie przy World War Z 2 :) Ludzie od efektów będą się buntowac? :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
20-10-2017, 11:15
A jaki jest ten 1 procent? Jak to wyliczyłes?
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
20-10-2017, 12:08
Wszystkie filmy Finchera od "Fight Clubu" mają w cholerę CGI, co dobrze pokazuje ten filmik. Tylko, że Fincher używa CGI sprytnie, jako scenografii i wypełnienia kadru, więc bardzo rzadko da się w ogóle zwrócić na nie uwagę.
28-10-2017, 18:34 (19-10-2017, 13:50)Phil napisał(a): Prawda to, że Fincher robi też zwiastuny do swoich filmów? Bo wczoraj odpaliłem kilka i też są to małe arcydzieła. Prawda. Znaczy robią je jego montażyści ;) Zwykle pierwsze teasery reklamujące film wychodzą spod ich rąk. Jak na przykład fenomenalny teaser do Girl with the Dragon Tattoo. Teaser do Mindhuntera też montował Kirk Baxter, w tej chwili główny montażysta Finchera. Mało tego, Fincher dogląda też całej warstwy graficznej związanej z promocją. Od The Social Network regularnie współpracuje z Niel'em Kellerhouse, który jest odpowiedzialny za design plakatów i całą grafikę (czcionki itp.) przy filmach i serialach Finchera. Dlatego zawsze masz poczucie, że dostajesz doskonale przygotowany produkt :) ![]() Kellerhouse też tworzy niesamowite rzeczy. Tak samo Tim Miller z Blur (ten od Deadpoola) który robił czołówkę do Dziewczyny z Tatuażem. Fincher jest geniuszem, ale też otacza się bardzo zdolnymi ludźmi :)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
28-10-2017, 18:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2017, 18:40 przez Ash_9001.)
Chyba był jakiś ciekawy panel z Davidem Fincherem. Szkoda tylko, że w internecie znajduję tylko takie poszatkowane fragmenty. Ale mądrze mówi, tutaj między innymi o Marvelu zdobywając moje kolejne pluspunkty ;)
29-10-2017, 21:14 (28-10-2017, 16:13)Mental napisał(a): "Social Network" ma więcej ująć z CGI niż "Godzilla": Już pomijając to, że wiedziałem, że Fincher bardzo często korzysta z CGI, jestem w szoku, że krew w jego filmach też zawsze jest komputerowa. Od lat narzekam na CG-blood-squibs w scenach strzelanin, bo o wiele bardziej podobały mi się prawdziwe, jakich używano w latach 70-90, niż dzisiejsze, rażące sztucznością w Dżonach Łikach i Przełęczy ocalonych. A tu proszę, da się to zrobić z kosmicznym poziomem fotorealizmu? Da się. Niech inni oglądają filmy Finchera i się uczą. 31-10-2017, 14:28
Mysle, ze u Finchera ma tez znaczenie to, że zajmuje się tym jego ekipa - tj. on, o ile sie nie myle, ma po prostu zaufanych ludzi, z którymi zawsze pracuje, troche jakby mial wlasny dom produkcyjny. Wiec też jest pewnie troche inaczej niż w wiekszosci filmow z taka iloscia CGI, bo tutaj może miec latwiejszy kontakt z ludzmi od efektów a oni z nim. Tak mi sie wydaje.
31-10-2017, 17:08 Cytat:troche jakby mial wlasny dom produkcyjny Bo ma, dom postprodukcyjny :) Cały montaż odbywa się właśnie w tym miejscu (chyba bez nazwy). I faktycznie robi się tam dużo efektów ale są to raczej rzeczy o których mówią w filmiku poniżej. Głównie split screeny, compositing i stabilizacja. Tu mała uwaga do filmiku o ruchu kamery w filmach Finchera, dobrze to gość wykombinował tylko powinien jeszcze wspomnieć, że ten perfekcyjny ruch Fincher osiąga też dzięki postprodukcji. Odkąd zaczął używać kamer cyfrowych (RED), takich które kręcą 6K jak Mindhunter a finalna rozdzielczość to 5K, ma zapas pikseli żeby wystabilizować obraz, albo stworzyć ten perfekcyjny ruch kamery. A wracając do efektów, to takie poważniejsze rzeczy jak jakieś 3D, matte painting i efekty w stylu Benjamina Buttona, raczej robią zewnętrzne studia VFX ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
31-10-2017, 18:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2017, 18:21 przez Ash_9001.) (31-10-2017, 18:20)Ash_9001 napisał(a): A wracając do efektów, to takie poważniejsze rzeczy jak jakieś 3D, matte painting i efekty w stylu Benjamina Buttona, raczej robią zewnętrzne studia VFX ;)Nie no, na bank nie są to ludzie, którzy pracują tylko nad produkcjami Finchera :) Ale obstawiam, że współpracuje z zaufanymi ludźmi, z którymi już się dobrze zna i ma dobry kontakt, dlatego jakość efektów w jego filmach pozostaje na poziomie. Przy wiekszosci filmowych produkcji jest to robione raczej bardziej maszynowo/taśmowo. 31-10-2017, 18:31 (31-10-2017, 18:31)Crov napisał(a): Ale obstawiam, że współpracuje z zaufanymi ludźmi, z którymi już się dobrze zna i ma dobry kontakt, dlatego jakość efektów w jego filmach pozostaje na poziomie. No standardowo jak każdy dobry reżyser, ma swoich ludzi. Fincher jest dość wierny, jak raz komuś zaufa i ten ktoś się sprawdzi to zaprosi go po raz kolejny do współpracy. Lubi swoich aktorów, Pitt, Mara, Spacey. Z Holt'em McCallany zna się od czasów Obcego 3, dał mu rolkę w Fight Clubie i w końcu ta znajomość zaowocowała rolą w Mindhunterze. Z ekipą techniczną jest to samo, jak zajrzysz w creditsy jego filmów to zobaczysz, że pewne nazwiska się ciągle przewijają ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
31-10-2017, 18:47
No i po wakacjach. Szkoda trochę, że Netflix, no ale zawsze coś ;)
https://variety.com/2019/film/news/david-fincher-gary-oldman-herman-makiewicz-biopic-netflix-1203263923/ 11-07-2019, 06:13 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| David Cronenberg | Joe Chip | 25 | 7,007 |
05-10-2025, 22:34 Ostatni post: OGPUEE |
|
| David Lynch | Anonymous | 161 | 35,097 |
11-06-2025, 14:00 Ostatni post: slepy51 |
|
| David Simon | Rodia | 10 | 5,733 |
23-11-2015, 20:15 Ostatni post: Rodia |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |