Hej, pytanie kompletnego laika w temacie Marvelowskiego uniwersum.
Czy Deadpool i jego mocę są jakoś uzasadnione w settingu w kanonie?
Mi się zawsze wydawało, że ta postać z jej umiejętnością przebijania czwartej ściany to po prostu taki chodzący dowcip, a nie część marvelowskiego uniwersum "na serio", ale biorąc pod uwagę jak często widzę w necie Deadpoola występującego w komiksach z innymi bohaterami Marvela, to się zastanawiam czy oni w jakiś zwariowany sposób nie spróbowali uzasadnić jego istnienia wewnątrz tego uniwersum. Czyli co, mrugnięcia okiem Deadpoola do czytelnika to jak magia Dr. Strange'a? Czy jeżeli w nadchodzącym filmie Deadpool rzuci jakimś dowcipem o Hugh Jackmanie, to inni bohaterowie nie będą wiedzieli o czym on gada? I czy ten film w ogóle jest na serio częścią tego samego settingu co inne filmy o X-men'ach, czy traktuje się to jako elseworldową jednorazówkę?
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
Jakby nie patrzeć... to komiksy to komiksy, nie prawdziwy świat i mamy właśnie takiego Deadpool'a który zdaje sobie z tego sprawę i to tyle w temacie, trudno to wyjaśnić, bo to w gruncie proste jak przedziałek na dupie
Aha czyli nie ma żadnych naciąganych prób tłumaczenia tego? Deadpool "rozrywa setting" na oczach czytelnika tak po prostu i robi to wewnątrz normalnych, kanonicznych historii będących w całości częścią tego samego uniwersum co Spiderman czy Iron Man?
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
Deadpool nie ma umiejetnosci przebijania czwartej sciany - on po prostu jest szalony. Tj. ja nie spotkalem sie nigdy z komiksem, w ktorym to, ze zwraca sie do czytelnika itp. w jakiś sposób mu pomagalo. Jest właściwie niesmiertelny przez czynnik regeneracyjny (taki, jak ten u Wolverine'a tylko lepszy) i jest swietnie wyszkolony, ale samo szaleństwo jest tylko szaleństwem. Inne postacie w uniwersum tak też go traktuja - jak szaleńca. Ale tez nie za czesto się z nimi spotyka poza swoja wlasna seria, bo jednak Deadpool to specyficzna postac, ktora najfajniej dziala, gdy ogladamy rzeczy z jego perspektywy.
Nie ufam pomidorom, ale idę w niedzielę i mam zamiar się bardzo dobrze bawić. Liczę na ten film, prawdę mówiąc nie dziwię się jak on i Suicide Squad okażą się najlepszymi adaptacjami komiksu w tym roku.
Bardzo pozytywna opinia Stuckmanna
07-02-2016, 11:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2016, 12:41 przez Juby.)
Czy naprawdę tak ciężko spojrzeć kilka postów wyżej by zobaczyć, że to co wrzucasz już było. Zastanawiam się czy nie skasować twojego posta za twoje lenistwo i ignoranctwo, ale już kilka osób ci odpowiedziało i teraz mam dylemat.
moderator mode off
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
08-02-2016, 20:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2016, 20:52 przez Danus.)
(08-02-2016, 20:43)Arahan napisał(a): Zaraz ktoś Ci powie, że daje tyle co większość
Nie, powiem, że wrzucałem ten sam link 6 postów wyżej.
Poza tym, Stuckmann dał A+ jeszcze zanim pojawił się czerwony pomidor na RT, a obecnie na rottentomatoes nie ma zachwytów, więc tym razem to jego zdanie.
@Danus - po prostu usuń video z jego posta i napisz, że już było. Sam post capitana może służyć jako komentarz do mojego linku wrzuconego wcześniej.
08-02-2016, 20:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2016, 20:53 przez Juby.)
No, sam usunąłem linka z mojego postu. Jakimś cudem przeoczyłem Twojego linka Juby.
zombie napisał(a):2. Pokaż mi film superhero nad którym Stuckmann by nie fapał...
A sobie zerknąłem:
Ant-Man - B+ Fantastic Four - F Age of Ultron - B+ DOFP - A Winter Soldier - A Thor The Dark World - B+ Guardians of the Galaxy - A Iron Man 3 - B+
Każdy z tych filmów dostał swoją porcję krytyki. Deadpool jako jedyny dostał A+. Więcej niż GotG (najlepszy moim zdaniem film komiksowy) , DOFP i Winter Soldier. W całym roku 2015 tylko Mad Max: Fury Road dostał od Stuckmanna A+.