Dexter
A mnie wciąż męczy osranie wątku Louisa (włącznie z ciałem, którego nikt nie znalazł). Przecież ten typ był kreowany na jakiegoś psychola, który był groupie Dextera i ewidentnie miało z nim być dużo i mocno.

Odpowiedz
(22-10-2012, 18:42)wojtky napisał(a): Nowy odcinek chyba najlepszy w tym sezonie

Pełna zgoda. Klimat w labiryncie był mega, Michael C. Hall rozwalił scenę ze Speltzerem podczas krzyczenia FUUUUCK. Bardzo podoba mi się prowadzenie Dextera w tym sezonie.
Wady:
- strasznie słaby wątek z barmanem - za szybko, za łatwo
- urwanie wątku Louisa i stanie w miejscu z Harrisonem

Poza tym - ogląda się to rewelacyjnie, cud miód.
I jeszcze jedna rzecz: zdecydowanie więcej pojawia się muzyki, niż w poprzednich dwóch sezonach. Duży plus.

Odpowiedz
(22-10-2012, 18:55)wojtky napisał(a): mam nadzieję, że coś z Louisem jeszcze powróci, bo wątek się po prostu uciął.

Może wrobią w to Dextera?
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Może, ale to nadal nie rozwija roli Louisa w tym serialu. Bo chyba jakaś była zaplanowana, a nagle ją ucięto.

Odpowiedz
Mam wrażenie, że ktoś ważny z tych dobrych niedługo zginie.
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
A mi ten sezon dalej nie podpasił. Nie wiem czy to jest spowodowane tym, że już po prostu nudzi mnie ten serial czy moim sceptycznym nastawieniem począwszy od głupiutkiej połowy 6 sezonu. W 7 sezonie otworzyli wydaje mi się za dużo wątków. Rosyjska mafia, lamus Joey i jego przygody, Debra i jej problem z Dexem, problem Dexa z Hannah, LaGuerta i jej szkiełka, a teraz jeszcze Batista ze swoją restauracją i pisarz podbijający do Debry. I wszystko by było fajnie, ale żaden z tych wątków nie trzyma w napięciu (no może oprócz mafii) tak jak kiedyś Dexter trzymał. O Louisie już nie wspomnę, bo zrobili z niego dzieciaka wkurzonego za grę podczas gdy szły już różne domysły i każdy inny wariant rozwiązania jego wątku byłby lepszy. Dexter ma teraz takie zapierdziel, że nawet nie ma kiedy się porządnie zastanowić czy rzucić jakąś refleksją - nie myślałem, że będzie mi tego kiedyś brakować, ale to tworzyło niepowtarzalny klimat w serialu. I może mi ktoś przypomnieć właściwie czemu LaGuerta tak się ślini na sam fakt, że Debra jej pomaga? Z tego, co pamiętam to panie się niezbyt lubiły, a pani kapitan wręcz podkopywała dołki pod Debrą, a tu nagle taka zmiana o 180 stopni i razem bawią się wybornie.

Odpowiedz
Jako, że to przedostatni sezon to być może scenarzyści po prostu wrzucają wszystkie swoje niewykorzystane wcześniej pomysły. Moim zdaniem to wszystko i tak jest bardzo sprawnie prowadzone, nie licząc niektórych dziwnych rozwiązań fabularnych (Louisa chyba ucięli z braku czasu na prowadzenie tych wszystkich wątków)
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Ale wątek Louis właśnie najciekawiej się zapowiadał. Na pewno ciekawiej niż restauracja Batisty czy podboje Quinna. Co za dużo to niezdrowo i wszystko pozaczynają, a w efekcie żaden z tych wątków nie będzie w pełni dobry. Oczywiście mogę się mylić, ale brakuje mi napięcia, jakie było w innych sezonach. No chyba, że właśnie Batistę przygotowują do odstrzału i robią sobie teraz grunt pod jego śmierć. Że niby taki ustatkowany, chce już spokojnie odejść, spełnić swoje dziecięce marzenia o restauracji, błogostan i sielanka, a tu bach i ktoś go odpala (np. ruska mafia każe Quinnowi, bo Batista odkrył, że Quinn niszczy czy kradnie dowody).

Z tą LaGuertą to wydaje mi się, że był jakiś głębszy konflikt niż tylko zwykła niechęć do Debry, ale nie mam pewności, bo ostatnie sezony oglądam ze zdecydowanie mniejszym zaciekawieniem.

Odpowiedz
Kumpel przed chwila podesłał mi to (dialog z 10 odcinka drugiego sezonu):

gliniarz: To, co robisz, to żadna profesja. Ja zabijam, kiedy muszę. Na służbie.
Dexter: Więc można zabijać, dopóki ci za to płacą, a jak nie płacą, to nie można?
gliniarz: Miasto płaci mi za utrzymanie porządku.
Dexter: Sierżancie, mam nowiny. Mój Kodeks wymaga lepszych dowodów, niż twoje miejskie prawa. Podatników nic to nie kosztuje. Można powiedzieć, że jestem dla miasta dobrym interesem.

Chyba zacznę oglądać ten serial. Dexter wydaje się spoko kolesiem :)

Odpowiedz
Ale ten serial zapieprza z fabułą do przodu...

Czy tylko mnie rozwaliło zakończenie 7 odcinka? :D
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Rzeczywiście ładnie tę końcówkę sobie akurat wymyślili. Dexter pokonany własną bronią ;D Swoją drogą
//wujo444: wiecie, jeszcze spoilery o Dexie jakoś jestem w stanie wybaczyć, ale o BB w innym temacie? A jak ktoś ogląda Dexa, a BB nie? Myślcie...

Odpowiedz
Bałem się, że znowu otrzymamy schemat
Jest naprawdę dobrze, radzą sobie z mnogością wątków, nawet Quinna uratowali (powiedzmy, bo jego motywacje są naciągane strasznie). W zeszłym odcinku świetna była reakcja Dextera po kłótni z Debrą: żadnych wywodów na temat światła i ciemności czy czegoś w tym rodzaju, tylko po prostu: I really need to kill someone. Piękne.
Siódmy epizod za to wygrała Debra stwierdzeniem, że pójdzie do piekła, oczywiście odpowiednio ubarwionym ;)



Odpowiedz
Debra chce dopaść wszystkich skurwieli świata - też mi nowina.
A spadek Quinna był już wspominany, jakoś kiedy Quinn i Debra zbliżali się do siebie kilka sezonów temu. Chyba chciał jej wytłumaczyć, że wcale nie jest rozpieszczonym dzieckiem z super-bogatego domu i zna życie ;)

DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Raczej nikt nie używa hasła, jeśli pracuje na komputerze tylko w domu. Zresztą wiadomo, scenarzyści chcieli pokazać, że Dexterowi zależy na Hannah, więc miał usunąć pliki. I taki motyw, że ktoś nie miał hasła jest o wiele lepszy, niż Dexter łamiący hasło, które okazuje się imieniem kogoś bliskiego czy coś w tym stylu, jak to ma miejsce w filmach i serialach. Boże, jak mnie to zawsze załamuje.
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Jeżeli ta książka była dla niego ważna, a zakładam, że jednak była, to powinien porobić jakieś kopie nawet. Co nie zmienia faktu, że Dexter zachował się jak cep mówiąc mu o tym, że te pliki usunął. Poza tym w mieszkaniu była jeszcze siostra Batisty, która mogła podsłuchiwać całą rozmowę.

Odpowiedz
Czy ja wiem, czy taki najmocniejszy? W zasadzie poza paroma mniej ważnymi ciekawostkami fabuła rozwija się dość przewidywalnie. Bardziej zainteresowały mnie urywki z następnego odcinka :)
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Zgadzam się na pewno co do oceny sezonu, czyli jakieś 6, może 6+. Mi ten nowy odcinek kojarzył się trochę z parodią dawnego serialu.

Co do samego odcinka
Co będzie w następnym odcinku to nie wiem, bo nigdy tych urywków nie oglądam i ogólnie nie lubię spoilerów, wolę być zaskakiwany, ale niestety trudno o to na razie w tym sezonie.

Odpowiedz
Paaanie, gdzie Rzym..

-My wife was innocent.
- And if she weren't, you'd feel the same.

Chociaż ten moment świetny.

Odpowiedz
Zacząłem na dobre oglądać Dextera. Czy tylko ja uważam, że ta postać jest zarąbista? Podobno najlepszy jest sezon 5 - nie mogę się doczekać ;)

Odpowiedz
Najlepszy jest sezon pierwszy. Szczerze wątpię, że uda Ci się dotrwać do piątego, ale mimo wszystko życzę wytrwałości :) Przyda się szczególnie przy sezonie trzecim.

I tak - Dexter to zarąbista postać. Przynajmniej do pewnego momentu, bo później często gęsto irytuje i po prostu wkurwia :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości