![[Obrazek: MV5BMTkwMTQyNjE1N15BMl5BanBnXkFtZTcwNzky...@._V1_.jpg]](https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BMTkwMTQyNjE1N15BMl5BanBnXkFtZTcwNzkyNDUxMQ@@._V1_.jpg)
Z dedykacją dla mojego ziomala Nortona.
Na początku (ale nie Początku) jest murzaj. Murzaj jak to murzaj, włamuje się do mieszkania staruszki w Nowym Jorku w celu nie zrobienia niczego. Tak się niefortunnie składa, że staruszka, choć nieco zdemenciała, ma spluwę. Ma też Opowieść, którą musi się z kimś podzielić. Chcąc nie chcąc, nasz Dindu musi wysłuchać iście biblijnej historii dwóch braci (o imionach Eliasz i Łukasz), z których jeden pożądał żony drugiego. Opowieść zaczyna się na Dzikim Zachodzie, ale wnet przenosi do jeszcze dzikszej, zajętej przez Turków Osmańskich Macedonii. Z początku prosta historia staje się coraz bardziej zawikłana, zmienna niczym Proteusz i stopniowo coraz bardziej oddziałuje zarówno na opowiadającą, jak i na słuchacza.
W komentarzu do rankingu najlepszych filmów napisałem: "Najpiękniejsza w dziejach kina opowieść o sztuce snucia opowieści, o tym jak historie kształtowane są przez tych, którzy je opowiadają i jak oni sami są przez nie kształtowani. A poza tym to szalony macedoński western pełen przemocy, humoru i nieskrępowanej wyobraźni, mieszający przeszłość i teraźniejszość, konfrontujący legendę i rzeczywistość – i zdecydowanie opowiadający się po stronie legendy." Jeśli kojarzycie takie gry jak Dragon Age 2 czy Call of Juarez: Gunslinger, tu mamy do czynienia z podobnym patentem, choć użytym ze zdecydowanie większą mocą. Opowieść o Eliaszu i Łukaszu jest na bieżąco modyfikowana przez narratora, a gdy zmienia się narrator - zmienia się też jej kierunek. Przy tym nie jest to żadna pusta, postmodernistyczna zabawa formalna, sceny akcji są tu konkretnie krwawe i mocne, humor bawi, a bohaterowie budzą sympatię, przynajmniej w wątku nowojorskim. Dwaj bracia to trochę inna bajka, postacie nabierające w trakcie filmu formatu mitycznego.
Jeszcze jedno, Dust został w chwili premiery zjechany przez krytykę i w sumie zgasił światową karierę reżysera. Przytoczę fragment z dość kuriozalnej recenzji: "t's too arty to cut it as a violent action pic and too gore-spattered to appeal to the arthouse crowd." Jeśli więc jakimś cudem lubicie jedno i drugie, jest to film dla was.
10/10
07-04-2021, 20:17

Spoiler




