Eddington (2025) - reż. Ari Aster
#1
Czwartym filmem Ariego Astera będzie współczesny western w klimatach noir :)))




Pada pierwszy klaps na planie "Eddington". O fabule wiadomo tyle, co nic. Coś tam się mówiło o motywie pary trafiającej do miasteczka, które z czasem odkrywa zupełnie inne oblicze. Co jednak rzuca się przede wszystkim w oczy to obsada. Joaquin Phoenix, Emma Stone, Austin Butler, Pedro Pascal, Clifton Collins Jr., Luke Grimes... dla takiego składu warto już grzać miejsce na widowni. Co ciekawe, za zdjęcia nie będzie odpowiadał nasz człowiek w Hollywood, czyli Paweł Pogorzelski, ale Darius Khondji.

Czekam. Phoenix niech czym prędzej zalicza występ oczyszczający z Napoleona, z kolei Emma i Austin obok siebie to marzenie.

Odpowiedz
#2
Bombowa informacja, Aster nawet w słabszej formie (Beau) robi lepsze kino od 90% współczesnych twórców. Połączenie stylistyki noir (kryminału) z westernem (i jakby jeszcze dodać szczyptę horroru, mniam) to w teorii kapitalny pomysł, aż dziw, że dotychczas niewykorzystany. Wolałbym co prawda akcję osadzoną w czasach prawdziwych kowbojów i rewolwerowców, ale nie będę kręcił nosem. Liczę na (co najmniej) poziom Bone Tomahawk.

Odpowiedz
#3
To ma być chyba "neo-western dark comedy", więc w połączeniu z nazwiskiem Astera, u mnie z miejsca trafia na listę 'omijać'. Ale trzeba przyznać, ma gadkę ten Aster. Ja po flopie poprzedniego filmu i opisie aktualnego 5 zł bym na to nie wyłożył, a on nie dość że kasę zdobył, to jeszcze Stone w obsadzie :D


Ja tam poczekam jednak na dziadzia Ridleya i jego neo-western.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#4
Może właśnie ta Stone była magnesem dla inwestorów. Swoją drogą od czasu pierwszego Oscara dokonuje tak fantastycznych i mądrych wyborów, że bez względu na to czy się lubi poprzedni film Astera czy nie, to wypadałoby dać szansę temu projektowi. Liczę na to swoją drogą, by Aster dał jej podobnie wielkie pole do popisu jakie dał niegdyś Collette.

Odpowiedz
#5
Bardzo podoba mi się plakat nowego filmu Astera:





We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#6
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#7
Niewiele ten teaser pokazuje, ale w sumie to dobrze. Fajnie zapoznaje odbiorcę z konceptem.

Odpowiedz
#8
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#9
Wygląda jak coś, czego nie mam zamiaru nigdy obejrzeć.

Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#10
Ja pewnie obejrze ale poprzedniego filmu Astera nie dałem rady zmęczyć (a jestem fanem zarówno debiutu jak i Midsommar) i nie będę zdziwiony jak tutaj skończy się podobnie. Kino raczej sobie podaruję.

Odpowiedz
#11
Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby miał do zaoferowania dużo dobra, ale już na etapie zwiastuna jest to niemiłosiernie nudne. Wisienką na torcie jest równie nudna morda Pedzio Pascala.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#12
Szczerze? Mam tak samo dość Joaquina Phoenixa.

Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#13
(10-06-2025, 19:38)slepy51 napisał(a): Szczerze? Mam tak samo dość Joaquina Phoenixa.
Ja od dawna. Gość utonął w odmętach grania jakichś dziwaków, którzy są jak z jednej linii montażowej.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#14
Phoenix przynajmniej nie gra w kółko tej samej postaci...

Phoenix przynajmniej nie jest aż tak irytujący i udaje pełnego cnoty świętoszka, który jednocześnie nie potrafi ukryć, jak zakochany jest w samym sobie.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#15
To wygląda jak lewackie rozliczenie ostatnich 5 lat, czyli efektów można się spodziewać wiadomych.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#16
Podobno jest bardziej w stylu south park i dostaje każda strona, czy to prawda? Zobaczymy, ale w Cannes był rzekomo ból dupy.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#17
(10-06-2025, 19:59)marsgrey21 napisał(a): Phoenix przynajmniej nie gra w kółko tej samej postaci...

Phoenix przynajmniej nie jest aż tak irytujący i udaje pełnego cnoty świętoszka, który jednocześnie nie potrafi ukryć, jak zakochany jest w samym sobie.
Ja zawsze widzę Phoenixa-dziwaka.

Poza tym Pedzio to marny aktorzyna więc niczego się po nim nie spodziewam i nie mam żadnych rozczarowań w związku z tym.
A Phoenix to jednak utalentowany aktor i szkoda go po prostu.

Nie wiem skąd to podejście, że wybitna rola to musi być "dziwak" u jakiegoś artsy-fartsy reżysera w artsy-fartsy filmie.
Więc artysta Phoenix zamiast zagrać postać jakiegoś fajnego gliniarza (przykład z dupy) wybiera jakieś pierdoły bo wiadomo, sztuka.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#18
Groundbreaking plot.

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#19
No czyli dokładnie to, co pisałem wyżej - łatwy pass.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#20
Nie tylko dla ciebie, kolejny flop Astera.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 252 21,834 21-05-2026, 23:59
Ostatni post: Rozgdz
  Redux Redux (2025) slepy51 14 708 10-05-2026, 21:53
Ostatni post: Mefisto
  Sinners (2025) reż. Ryan Coogler Pelivaron 26 1,680 25-03-2026, 06:00
Ostatni post: slepy51
  Wartość sentymentalna (2025) reż. Joachim Trier) PropJoe 3 157 03-03-2026, 08:45
Ostatni post: simek
  Bugonia (2025) reż. Yórgos Lánthimos Spoilerowo 3 495 02-03-2026, 09:58
Ostatni post: simek
  Nuremberg (2025) reż. James Vanderbilt Spoilerowo 21 1,894 22-02-2026, 19:40
Ostatni post: Spoilerowo
  Wielki Marty / Marty Supreme (2025, reż. Josh Safdie) simek 19 986 20-02-2026, 13:49
Ostatni post: Spoilerowo
  Primitive War (2025) reż. Luke Sparks Scheckley 24 2,380 23-01-2026, 16:11
Ostatni post: slepy51
  A House of Dynamite (2025) reż. Kathryn Bigelow michax 35 1,816 13-11-2025, 19:21
Ostatni post: Dr Strangelove
  Warfare (2025) Snappik 22 2,418 11-11-2025, 15:42
Ostatni post: Spoilerowo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości