Redux Redux (2025)
#1
[Obrazek: vlcsnap-2026-03-12-02h32m34s503.png]

Wow. 

Bardzo rzadko zdarza mi się w ostatnich latach obejrzeć film, który zrobiłby na mnie jakiekolwiek wrażenie - przeważnie są to bowiem patrzydła co najwyżej niezłe, mające jakieś wyróżniające się pojedyncze elementy ale nieczęsto trafia się na produkcję, po obejrzeniu której człowiek byłby w stanie wydusić z siebie tylko te trzy napisane przeze mnie na wstępie litery. "Redux Redux" jest właśnie jednym z takim obrazów a moje zdziwienie jest tym większe, że wcześniej zupełnie nic o tym filmie nie słyszałem i trafiłem na niego przez totalny przypadek. O czym to jest?

Fabuły nie ma sensu za bardzo w szczegółach wykładać, wydaje mi się też, że zwiastun zdradza odrobinę zbyt dużo, dlatego radzę oglądać go raczej na własną odpowiedzialność. W każdym razie jest to można by rzec swego rodzaju mieszanka gatunkowa - mamy tutaj połączenie dosyć brutalnego kina zemsty z elementami sci-fi a także, w pewnym sensie, filmem drogi - otóż strasznie wkurwiona kobieta imieniem Irene podróżuje po różnych równoległych światach w celu ciągłego ubijania seryjnego mordercy odpowiedzialnego za porwanie i zabicie jej córki. I tyle tak naprawdę wystarczy wiedzieć. Sam pomysł jest szalenie ciekawy i dający spore pole do popisu dla rozgarniętych filmowo twórców, całe szczęście bracia Kevin i Matthew McManus odpowiedzialni za scenariusz i reżyserię "Redux Redux" do takich właśnie zdają się zaliczać.

Kompletnie nie znałem wcześniej ich twórczości, która, że tak to ujmę, do zbyt obfitej nie należy, dodatkowo z tego co zdołałem się zorientować, film kosztował w okolicach miliona dolarów co czyni go produkcją totalnie niskobudżetową, tym bardziej gdy weźmiemy pod uwagę koncept multiwersum, na który bracia postanowili wydawałoby się porwać niczym z motyką na słońce. Nic bardziej mylnego, bo scenariusz jest naprawdę dopracowany a cała historia niezwykle wciągająca i pomyślana w ten sposób, że nie potrzeba było wcale nie wiadomo jakich cudów na kiju jeśli chodzi o efekty specjalne czy wizualne. Ba, w trakcie seansu zupełnie nie zwracałem uwagi na wynikające z tego niedociągnięcia bo jeśli nawet jakieś rzeczywiście były to sama fabuła sprawiła, że przeleciały one jakoś obok mnie całkowicie niezauważone.

Mimo wszystko od razu uspokajam - realizacja według mnie jest tutaj świetna i zupełnie nie widać, że film kosztował tylko milion dolarów. Zdjęcia, których autorem jest gość o swojsko brzmiącym nazwisku, niejaki Alan Gwizdowski, są rewelacyjne - całość wygląda jak jakiś zapomniany klasyk wyjęty żywcem z lat 80-tych w stylu "Autostopowicza", w czym niebagatelną rolę odgrywają pięknie sfotografowane amerykańskie bezdroża ale także klimatyczna, lekko sytnhowa muza Paula Kocha z naprawdę niezłym i wbijającym się w głowę motywem przewodnim.



Do tego równie dobry jest montaż, na który często zwykle nie zwraca się należytej uwagi lecz jest tutaj kilka naprawdę znakomitych scen, w których pomaga on w wizualnym opowiadaniu historii i podbijaniu napięcia. Całość zrealizowana jest na naprawdę bardzo wysokim poziomie - widać po prostu, że była tutaj jakaś konkretna wizja a odpowiedzialni za jej przełożenie na ekran ludzie spisali się na medal. 

Jednak chyba najmocniejszym punktem "Redux Redux" jest występująca w głównej roli siostra bracia McManus Michaela, wcielająca się bezbłędnie we wkurwioną i zatraconą w cyklu ciągłego zabijania matkę - na moje to jest spokojnie występ wart docenienia przy okazji jakichś gal z nagrodami ale nie mam złudzeń by się to wydarzyło bo film jest raczej "mały", co nie pomoże mu w zdobyciu jakiejś większej rozpoznawalności a jej w zebraniu zasłużonych za ten występ braw i oklasków. W ogóle dziwna sprawa, bo pierwszy raz zobaczyłem ją na ekranie w trakcie niedawnego seansu drugiego sezonu telewizyjnego "Teda", w którym występowała w jednym z odcinków wyglądając w nim jak milion dolarów - tutaj ma rolę dużo bardziej wymagającą, nie opierającą się tak jak w tamtym przypadku w większości na ładnym uśmiechu i zgrabnej figurze a jednak również radzi sobie z nią naprawdę fenomenalnie, wskakując z miejsca do topki aktorek, których kolejnych produkcji będę z niecierpliwością wyczekiwał. 

Czy są tutaj jakieś skuchy? Pewnie nie każdemu przypadnie do gustu jak napisana i zagrana jest pewna pojawiająca się w trakcie trwania filmu postać, choć według mnie ona po prostu taka właśnie miała być i jest to wszystko sensownie wyjaśnione i umocowane w kontekście samej historii - mimo wszystko nie zdziwię się, jeśli niektórych będzie irytowała swoim zachowaniem i wzbudzała pewną niechęć. Ja ją kupiłem i podobała mi się ostatecznie też droga, którą przeszła, pięknie spuentowana w trzymającym w napięciu finale. Odnośnie finału i ogólnie całego filmu - bardzo podobało mi się też podejście twórców do pokazywania na ekranie przemocy - kiedy trzeba jest on dość graficzny i brutalny, nikt się tutaj z nikim nie cacka ale nie ma żadnego bezsensownego epatowania krwią czy innymi tego typu rzeczami. Jest to wszystko bardzo przyziemne, nie ma w tym aspekcie przesadyzmu czy niepotrzebnego szczucia widzów wymyślnie zaaranżowanymi scenami śmierci, wręcz przeciwnie, to co widzimy na ekranie jest wystarczające w opowiedzeniu tej konkretnej historii. 

A ta, pomimo użytego motywu wieloświatów, jest bardzo kameralna i osobista przez co można się z nią bardzo łatwo utożsamić, gdyż to w gruncie rzeczy prosta i uniwersalna opowieść o stracie, traumie z niej wynikającej a także próbie radzenia sobie z niedającymi się tak łatwo stłumić emocjami. Dlatego pomimo wplecionego w to wszystko fantastycznego konceptu całość świetnie działa i trafia we wszystkie właściwe nuty będąc dodatkowo znakomicie wykonanym kawałkiem kina gatunkowego, bezbłędnie łączącego różne wydawać by się mogło niezbyt pasujące do siebie elementy. "Redux Redux" to w końcu też dzieło udowadniające, że zamiast oglądać tylko wielomilionowe hollywoodzkie superprodukcje, przegrzebując się nieraz przez sterty śmieci i zwyczajnego przeciętniactwa przy okazji narzekając ciągle na stan współczesnej kinematografii, warto skierować swój wzrok również w kierunku niskobudżetowego kina niezależnego by czasami trafić właśnie na tego typu nieoczywistą filmową perełkę.



9/10
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#2


Bardzo fajny wywiad z rodzeństwem McManusów, którzy opowiadają o swoich inspiracjach podczas kręcenia "Redux Redux" wymieniając choćby oryginalnego "Terminatora" czy świetny "Blue Ruin" Saulniera i przyznam szczerze, że w trakcie oglądania też od razu pomyślałem o tym filmie. Dodatkowo wspominają odpowiedzialnego za efekty specjalne Hugo Villasenora (nie ma go w creditsach na IMDb do tego filmu), który pracował z S. Craigem Zahlerem przy okazji "Bone Tomahawak" i teraz już wiem, czemu ukazanie ekranowej przemocy tak "mi siadło" - gość jest po prostu znakomity w swoim fachu, wie co i jak ogarniać pracując przy tak niskich budżetach i to tutaj po prostu widać. Ogólnie bracia McManus wydają się być bardzo łebskimi i niezwykle sympatycznymi ludźmi, naprawdę przyjemnie się ich słucha bo czuć w tym wszystkim pasję do tworzenia - jak sami powiedzieli, pracowali nad tym scenariuszem od blisko 10 lat i wchodząc na plan zdjęciowy mieli zaplanowane nie tylko wszystkie ujęcia ale też choćby cięcia montażowe i to wszystko również widać i czuć w gotowym filmie. No i nie mógłbym kolejny raz nie napisać, że Michaela McManus to po prostu znakomita aktorka i niesamowicie piękna kobieta :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#3
Wygląda jak Memento zmieszane z Dniem świstaka i polane feminizmem (zabijanie facetów w nieskończoność - hura!). No nie przekonałeś mnie zatem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#4
To nie oglądaj, co mi do tego? :) A wygląda bardziej jak wczesne filmy Saulniera skrzyżowane z kinem Zahlera plus klimatem wyjętym wprost z "Autostopowicza". I nie zabijanie facetów, a zabijanie jednego konkretnego faceta. Z feminizmem "Redux Redux" nie ma nic wspólnego no chyba, że każdy film z kobietą w roli głównej jaki powstał uznajesz za feministyczny. Tak się składa, że akurat jestem cięty na tego typu rzeczy i dlatego np. szczerze gardzę takim "Revenge" od pani Fargeat, który niektórzy z niewiadomych mi powodów uznają za jakieś arcydzieło współczesnego kina zemsty. Film braci McManus pod każdym względem przeżuwa i wypluwa tą bieda propagandówkę, bo sprawdza się równie dobrze jako revenge movie ale też uderza we właściwe tony na poziomie emocjonalnym - tak jak napisałem wcześniej, cały myk sci-fi i tego multiwersum to tylko bardzo fajna otoczka dla dość kameralnej historii o radzeniu sobie z traumą po stracie kogoś bliskiego. Tutaj jest akurat córka, ale działa to równie dobrze jako uniwersalna opowieść o dochodzeniu do siebie i wyrwaniu się z nieustannego kręgu cierpienia i samozniszczenia. Piękne są choćby obydwa ujęcia - to rozpoczynające i kończące film - które w bardzo fajny wizualny sposób spinają wszystko klamrą i pokazują, jaką drogę przeszła główna bohaterka. Znakomite kino.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#5
(12-03-2026, 19:18)slepy51 napisał(a): Z feminizmem "Redux Redux" nie ma nic wspólnego no chyba, że każdy film z kobietą w roli głównej jaki powstał uznajesz za feministyczny.

W obecnych latach? Tak, bo tak jest, nie inaczej. :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Nie widzialeś filmu ale oczywiście jak zawsze wiesz lepiej. Zapomniałem, że dyskusje z tobą od jakiegoś czasu są zupełnie bezcelowe :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#7
Nie widziałem filmu (widzę, że opinie ma mocno mieszane), ale znam dzisiejsze kino i obecną politykę. Sam opis "strasznie wkurwiona kobieta", która musi mierzyć się z traumą, to jest jakieś 99% obecnych produkcji. Jest jakiś powód, że córki nie mści tutaj facet, czy może twórcy odgórnie założyli, że łatwiej im będzie dostać finansowanie jak dadzą babę?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#8
Żaden z braci nie umie grać a siostra tak?
Przynajmniej podtrzymują wartości rodzinne.

Odpowiedz
#9
Mefisto napisał(a):Jest jakiś powód, że córki nie mści tutaj facet, czy może twórcy odgórnie założyli, że łatwiej im będzie dostać finansowanie jak dadzą babę?

Choćby taki, ze ich siostra to aktorka i rola była dostosowana i napisana specjalnie pod nią? Poza tym jakie finansowanie, co ty w ogóle bredzisz? Film został w całości sfinansowany przez niezależne studio filmowe Mothership Motion Pictures i jest to w ogóle pierwsza wyprodukowana przez nich produkcja, której budżet, przypomnę, był niższy niż milion dolarów. Nikt tu nikomu się w scenariusz nie wcinał, wszystko zostało nakręcone tak jak przez lata bracia sobie planowali ale nie, ty wiesz lepiej. Jest baba i chuj, musi być feminizm. Zresztą po co ja ci to w ogóle tłumaczę, zaraz pewnie zapytasz, czemu studio nazywa się Mothership a nie Fathership i będziemy się tak kręcić jak gówno w przeręblu :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#10
Moja mama rasistka zwykła mawiać: chuj w przeręblu. Co w sumie ma więcej sensu (polonistka).
Żeby nie było offtopu: jutro oglądam R-dux R-dux. Masz jeszcze wiernych kumpli na forum.

Odpowiedz
#11
(13-03-2026, 00:27)slepy51 napisał(a): zaraz pewnie zapytasz, czemu studio nazywa się Mothership

Czemu? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#12
nic nie wiedziałem na temat tego filmu, żadnych tekstów czy trailerów ale poprzez temat na forum uznałem, że sobie wczoraj obejrzę wieczorem

nawet ciekawa realizacja, irytowało mnie zachowanie policjanta w barze który dał handicap +10 min Irene na ucieczkę i w zasadzie jej później nie gonił, trochę za dużo gadania w filmie albo np. kobieta z ciężarówki (myślałem, że to jakaś wersja Irene starsza czy coś)



z takich budżetowych filmów na pewno coś dobrego wartego obejrzenia

Odpowiedz
#13
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sinners (2025) reż. Ryan Coogler Pelivaron 26 1,587 25-03-2026, 06:00
Ostatni post: slepy51
  Wartość sentymentalna (2025) reż. Joachim Trier) PropJoe 3 142 03-03-2026, 08:45
Ostatni post: simek
  Bugonia (2025) reż. Yórgos Lánthimos Spoilerowo 3 480 02-03-2026, 09:58
Ostatni post: simek
  Nuremberg (2025) reż. James Vanderbilt Spoilerowo 21 1,853 22-02-2026, 19:40
Ostatni post: Spoilerowo
  Wielki Marty / Marty Supreme (2025, reż. Josh Safdie) simek 19 903 20-02-2026, 13:49
Ostatni post: Spoilerowo
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 245 20,920 12-02-2026, 18:24
Ostatni post: Bucho
  Primitive War (2025) reż. Luke Sparks Scheckley 24 2,332 23-01-2026, 16:11
Ostatni post: slepy51
  A House of Dynamite (2025) reż. Kathryn Bigelow michax 35 1,749 13-11-2025, 19:21
Ostatni post: Dr Strangelove
  Warfare (2025) Snappik 22 2,341 11-11-2025, 15:42
Ostatni post: Spoilerowo
  Mickey 17 (2025) - reż. Bong Joon-ho Kryst_007 51 6,421 12-10-2025, 21:19
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości