"Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach
Puszczam sobie w tle przy porannej krzątaninie i pierwszej kawie. Za szczyla wyrywkowo widziałem odcinki, jakiś sentyment do grubasa został ;) Role kapitalne, ale sam format dla mnie się mocno zestarzał. Przyjemna ramotka :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Jest już parę odcinków Y. Odpaliłem pierwszy i... nie jest tak źle. Przedstawienie postaci, świata, rozstawianie figurek na planszy, podbudowa pod coś złowrogie i pierwsze oznaki, że coś jest nie tak. A to zdechnie tu mysz, tam padnie jeleń, tutaj idzie pies z krwawym pyskiem, tego typu rzeczy. Dopiero pod sam koniec godzinnego odcinka samce zaczynają umierać, ale panika, jaka się z tym wiąże i narastający chaos są bardzo ładnie ukazane. Zobaczymy, co będzie dalej bo, cholera, wciągnęło mnie to, a przecież czytałem komiks i wiem, jak się wszystko potoczy (a przynajmniej pamiętam ogólny zarys, bo czytałem daaaawno).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jaki jest wizerunek osób z niepełnosprawnością w filmach, serialach i mediach? AvalonOzN 1 457 20-04-2020, 16:02
Ostatni post: Wyatt Earp
  Cougar Town czyli 'Courtney, pokaż cycki!' Snuffer 6 3,209 10-05-2014, 12:29
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości