Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
(13-04-2025, 21:19)slepy51 napisał(a): Snappik napisał(a):Czasami wpadają tu pojedyncze, lewackie wątki
Mnie najbardziej rozjebał poród surogatki, po którym jeden z dwóch ojców zdjął nie wiadomo czemu koszulkę i pozował na gołą klatę z dzieckiem tak, jakby to on urodził.
A to nie było po prostu kangurowanie. Po porodzie matka, albo ojciec jak matka nie jest w stanie, bierze noworodka właśnie na gołą klatę, żeby dziecko uspokoić, ogrzać i zacząć budować więź.
13-04-2025, 21:26
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,234
Liczba wątków: 72
Nie wiem co to było, wiem tylko, ze surogatka normalnie mogła zrobić to samo ale od razu po urodzeniu jeden z ojców zdjął koszulkę i on wziął noworodka jak swojego. W każdym razie mamy tego typu akcje i wątki praktycznie w każdym odcinku i nie są one serwowane zbyt subtelnie, że tak to ujmę.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-04-2025, 21:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 21:35 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Napisałem, że "jak matka nie jest w stanie" i generalnie chyba częściej robi to matka, ale to zależy od rodziców. Skoro to on miał być rodzicem to ma to sens. Wierzę na słowo, że jest tu sporo "lewackich" wątków, ale tego akurat, wnioskując po samym opisie, bym się nie czepiał.
13-04-2025, 21:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 21:43 przez PropJoe.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,337
Liczba wątków: 77
Ojcowie normalnie zdejmują koszule i kangurują w pierwszych godzinach życia dziecka ;) Inna sprawa, że poród był z perspektywy VFX kapitalny, ale otoczka już nie :)
Tak ten serial ma takie problemy, ale mimo wszystko jest ich z każdym odcinkiem mniej. A gdy do akcji wkracza Abbott to serial robi się naprawdę dobry. Rzymiaństwo głównego bohatera w ogóle mi nie przeszkadza. Co więcej, jego kilka decyzji obniża sympatię do niego.
Cytat:Warto też dodać, że główny bohater jest Żymianinem a jego nieodżałowany mentor był, a jakże, czarny.
To nie do końca tak. W tej epce chodziło o to, że pacjent był w gronie tych, którzy odpowiedzialni byli za utworzenie Freedom House, czyli pierwszej służby ratunkowej w mieście. I utworzyła ją czarna klasa pracująca, to jest akurat true story. Tak jak nie lubię motywów We Wuz Kangs En Shiet, tak tutaj jest to nawiązanie do historii miasta. I tyle :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-04-2025, 21:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 21:47 przez Snappik.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,234
Liczba wątków: 72
No bo to ogólnie dobry serial, tak jak pisałem, ogląda się to na jednym wdechu i wciąga niesamowicie, ale ten budowany przez speców od efektów, scenografii I aktorów względny realizm rujnują te ciągłe "nowoczesne" wtręty, zupełnie tak jakby twórcy wzięli sobie za cel, żeby w każdym odcinku zaadresować jakiś inny społeczny problem, a że to współczesne HBO to momentami strasznie pokracznie to wygląda i psuje trochę ostateczny odbiór.
Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-04-2025, 21:50
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Sporo dobrego słyszałem już jakiś czas temu, ale nie za bardzo mam ochotę na szpitalne klimaty. No, ale już prawie mnie przekonaliście. To się dzieje tylko na oddziale ratunkowym, tak? To skąd tam poród?
No i piszecie o efektach i scenografii. Chodzi o flaki i realistyczne pokazanie urazów i procedur, tak? To akurat mi nie przeszkadza.
13-04-2025, 22:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 22:02 przez PropJoe.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,234
Liczba wątków: 72
Poród bo jakieś tam komplikacje były i coś tej surogatce dolegało, już nie pamiętam dokładnie, ogólnie każdy odcinek to jedna godzina rzeczywistego czasu pracy na tym oddziale, a cały sezon to w sumie jedna zmiana. Jest pewien motyw, o którym wspominał Snappik i tam wchodzą mocne akcje, dużo krwi, różnego rodzaju ran i uszkodzeń ciała itp. No jest to wszystko na znakomitym poziomie, wygląda w cholerę realistycznie i jeśli nie przeszkadzają ci te mało subtelne lewoskrętne wiksy to oglądaj śmiało bo to naprawdę dobra rzecz.
Snappik napisał(a):To nie do końca tak. W tej epce chodziło o to, że pacjent był w gronie tych, którzy odpowiedzialni byli za utworzenie Freedom House, czyli pierwszej służby ratunkowej w mieście. I utworzyła ją czarna klasa pracująca, to jest akurat true story. Tak jak nie lubię motywów We Wuz Kangs En Shiet, tak tutaj jest to nawiązanie do historii miasta. I tyle :)
Jasne, że jest to true story, chodzi mi o sam sposób jak to jest pokazane - siedzą ci wszyscy lekarze w kółeczku jak harcerze przy ognisku i słuchają tej jego opowieści jakby nigdy wcześniej o tym nie słyszeli, dodatkowo przekaz z tego płynie ogólnie taki, że czarni praktycznie sami utworzyli służbę zdrowia w USA.
Ale mi nie chodziło o tego typa a o lekarskiego guru doktora Robbiego, który zmarł podczas covidu i ten koleś też był czarny. No ale już mniejsza o to bo zaraz wyjdzie, że jestem rasistą :)
W sumie to ktoś mógłby wydzielić ten wątek.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-04-2025, 22:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 22:16 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,337
Liczba wątków: 77
(13-04-2025, 22:01)PropJoe napisał(a): Sporo dobrego słyszałem już jakiś czas temu, ale nie za bardzo mam ochotę na szpitalne klimaty. No, ale już prawie mnie przekonaliście. To się dzieje tylko na oddziale ratunkowym, tak? To skąd tam poród?
No i piszecie o efektach i scenografii. Chodzi o flaki i realistyczne pokazanie urazów i procedur, tak? To akurat mi nie przeszkadza.
Tylko oddział ratunkowy. Jest co prawda kilkukrotna wspominka o innych oddziałach, ale to tylko formalność. 99% treści zamyka się na piętrze, rejestracji i podjeździe do karetek.
Skąd poród? Tam był jakiś problem wymagający natychmiastowej interwencji, więc wszystko odbywało się na SOR. Jeśli chodzi o urazy, to w 100% zgoda ze slepym - wszystko jest ukazywane maksymalnie realistycznie, od zwykłych i pierdołowatych zabiegów aż po cięższe urazy. Zwłaszcza w epkach 12-14 jest sporo "dobrego". Ogólnie ten serial - poza tymi lewymi wtrętami - pokazuje jak ciężka jest praca tych ludzi. Bo nigdy nie wiesz kto się trafi. Mnie na przykład na maksa zdziwił
incelowaty Azjata po próbie samobója, który był tak siny, że wyglądał w sumie jak denat xD
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-04-2025, 22:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 22:24 przez Snappik.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,234
Liczba wątków: 72
Ano, klientka z z ostatniego epka też była dobra :)
Ja bym też napisał, że ten serial stoi bohaterami i obsadą - dobrze są te wszystkie role zagrane a charaktery na tyle zróżnicowane, że każdy może sobie wybrać jakichś swoich ulubieńców spośród personelu. Dużo dobrego robi też wprowadzenie "młodych", prze co widz może razem z nimi poznawać w czasie rzeczywistym różne znoje pracy na SORze. Dla mnie MVP tego sezonu zdecydowanie szefowa pielęgniarek Dana Evans (Katherine LaNasa), pytanie czy powróci w potwierdzonym już drugim sezonie. Warto też wspomnieć, że w jednej z ról występuje Fiona Dourif a jednym odcinku pojawia się Brad w roli jej ojca ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-04-2025, 22:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2025, 22:40 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,337
Liczba wątków: 77
(13-04-2025, 22:29)slepy51 napisał(a): Warto też wspomnieć, że w jednej z ról występuje Fiona Dourif a jednym odcinku pojawia się Brad w roli jej ojca ;)
O w mordę, nie poznałem go :D Niezły smaczek. Notabene ojcem aktorki która gra Mellisę jest sam Walter White.
Stażyści są faktycznie dobrym elementem serialu. Na początku wydawało mi się, że będą irytowali swoja obecnością, zwłaszcza pizdeczkowaty Whitaker. Ale przez rozwój wypadków zyskali u mnie sporo sympatii.
W ogóle ten serial ma taka ciekawą tendencję, że momentami wydaje się ultrapoprawny (nie w politycznym sensie, tylko na poziomie dialogowo-realizacyjnym), po czym zaskakuje w kilka minut czymś, co autentycznie rozwala głowę. Mój ulubiony przykład to motyw z chyba 4 odcinka, gdzie
żul z ulicy, który przedawkował i którego położono w specjalnej sali, zaczął sikać na Whitakera gdy ten z zespołem chcieli mu podać lek.
To była jedna z najśmieszniejszych, a jednocześnie szokujących scen, przypominająca
Aliena i scenę z chestbursterem :D
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-04-2025, 07:57
Fhtagn
Liczba postów: 5,347
Liczba wątków: 9
Pobieżne przejrzałem powyższe posty i tak pytam: lepiej odpalić stary Ostry Dyżur, czy to? ER się wykrzacza jakoś po ośmym czy dziewiątym sezonie, gdy 3/4 ekipy odchodzi i na placu boju zostaje chyba tylko sam Noah Wyle właśnie, a skoro tutaj jest wszystko w takiej krótkiej, mocnej dawce to nie wiem...
14-04-2025, 08:09
Stały bywalec
Liczba postów: 13,337
Liczba wątków: 77
Nie no, nie ma co tu porównywać. Pitt to jest jeden sezon i 15 godzin roboty. ER wyglądał zgoła inaczej, wychodził wątkami poza szpital. Moim zdaniem ta skondensowana treść do jednej zmiany na jednym oddziale sprawia, że jest to cos świeżego w temacie seriali medycznych. Jeśli New Amsterdam był absurdalnie lewarski, a Good Doctor za bardzo się ciągnął i bazował na jednym schemacie (jak House), tak tutaj jest cały czas akcja, walka o pacjenta, różne przypadki i zmęczenie na twarzy plus niezła realizacja.
Trzeba mieć tylko pewną tolerancję na woke, które się pojawia, ale uważam że dla końcówki sezonu warto. Nie mniej jeśli włączy się ostatnie 4-5 odcinków bez znajomości wcześniejszych to sporo się straci.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-04-2025, 08:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2025, 08:42 przez Snappik.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Obejrzałem w trzy dni całość The Pitt. Wracam do waszych postów i kurde panowie, naprawdę, ja wiem, że różne cuda się dzieją po lewej stronie, ale dochodzimy też do granic absurdu skoro musicie zwracać uwagę, że Robby jest żydem i że to w sumie "nie przeszkadza". Jest to wspomniane mimochodem, fakt, że niepotrzebnie może. Ale jednocześnie jeden z najbardziej pozytywnych bohaterów, czyli Whitaker jest też absolwentem teologii i cytuje Biblię jeśli się nie przesłyszałem a u kilku innych widać na szyi krzyż. Wróciłem też do waszych postów i mam zapewne tolerancję na "lewactwo" większą niż wy, ale naprawdę wydaje mi się, że potrafię dostrzec gdy pewne wątki są na siłę wrzucane. I w życiu bym nie powiedział, że jest tego pewno w każdym odcinku. Z takich większych to ten poród, kobieta po zmianie płci, może ta aborcja. W żadnym przypadku nie było to bardziej eksponowane niż inne niebezpośrednio medyczne motywy. Przekrój rasowy ekipy i pacjentów wydaje się niewypaczony. Większym problemem jest dla mnie to, że serial bywa momentami zbyt ckliwy. Co szczególnie zwraca uwagę, jeśli zestawimy to z tempem i ilością pacjentów do przerobienia. Swoją drogą, ta poczekalnia to wygląda jak z innego szpitala. Można chyba było trochę zluzować z pokazywaniem jaki tam panuje chaos. Fakt, że w tym ogólnym zapierdolu, czasami czterech lekarzy dyskutuje nad jednym pacjentem wybaczam, bo ta nauka i analizowanie przypadków, diagnozowanie i podejmowanie decyzji to jest w sumie sedno serialu. Bo ogólnie oczywiście ogląda się to znakomicie. Nawet jeśli w większości przypadków kończy się jakaś intubacja lub umieszczaniem innych rurek w ciele pacjenta, to mogę to oglądać ciagle. Charakteryzacja, scenografia, efekty - właściwie nie ma tu ani j danego fałszywego kroku. Bez epatowania krwią i widokiem ran i cięć, ale wszystko na brudno i bez odwracania głowy. Muszę przyznać, że lekko tylko wymieniłem przy tym porodzie. ;)
Galeria postaci też niemal bez skazy i zagrana w większości bardo, bardzo dobrze. Mel wydaje się być przeszarżowana, przez co trochę irytuje. McKay może czasami też. Reszta super. No i Mohan <3
Robby zajebisty, gdyby mu wyciąć te najbardziej ckliwe sceny byłaby postać na solidne 8, może 9/10. Abbott też super. Czekam na drugi sezon. Z lekka tylko obawa czy da się utrzymać taki poziom.
22-04-2025, 00:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2025, 00:08 przez PropJoe.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,364
Liczba wątków: 21
Noah Wyle to Bibliotekarz.
Wspominam o tym ponieważ powinni umieszczać jego zdjęcie w encyklopediach pod hasłem Redemption.
I tak, pamiętam że był w Donnie Darko.
Ponieważ wikipedia tak twierdzi, za cholerę nie pamiętam go z filmu.
22-04-2025, 00:18
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
A no oczywiście nie wspomniałem o motywie z ostatnich odcinków. Ale tutaj przecież wyszło w najgorszym razie neutralnie a możnaby nawet powiedzieć, że...
biały incel wyszedł z tego z tarczą a oberwało się delikatnie niesłusznie oskarżającej silnej kobiecie.
Covidowych wspomnień trudno się też czepiać, przynajmniej na poziomie światopoglądowym. O! Są przynajmniej dwa inne "kontrowersyjne" motywy: maseczki i szczepionki, na szczęście nie ma COVID. Ale nigdy nie odebrałem tego jako jakiegoś przesadnego pouczania.
22-04-2025, 11:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2025, 11:07 przez PropJoe.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,337
Liczba wątków: 77
Tu bardziej chodzi o to, że history arc Robbiego bazuje jednak na czasach covidowych i jak dla mnie mogli ten motyw zakończyć na wspomnieniach dialogowych, a nie słabych fleszbekach. Wiadomo, te całe dwa 5 sekundowe wtręty nie zmieniają mojej oceny serialu, który uważam za bardzo dobry w swojej kategorii, ale mimo wszystko przy tej konwencji fabularnej, uważam że każda sekunda jest tu ważna.
I co do poczekalni, to podobno "tak bywa" - ‘The Pitt’ Captures the Real Overcrowding Crisis in Emergency Rooms - The New York Times
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
22-04-2025, 11:18
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Tak, flashbacki były takie sobie, ale na szczęście rzadkie i krótkie. I nie czułem, żeby jego history arc bazował na covidzie. To, że akurat jego mentor zmarł na covid nie jest tu jakoś przesadnie eksponowane. Jasne, mógł na coś innego i jak ktoś będzie chciał to może się tego przyczepić. Ale na początku obawiałem się, że trauma Robby'ego będzie właśnie wynikała częściowo przynajmniej z tego, że "walczył z pandemią" a tak przecież nie jest. Nawet w tych retrospekcjach nie pokazują jakichś szerszych planów z innymi pacjentami, chaosem, trumnami na ulicach itd. Jeśli już zdecydowali się na covid to trudno mi sobie wyobrazić, żeby to zrobić dużo bardziej subtelnie i neutralnie. A sam covid jako tło odbieram to bardziej jako zaczepienie serialu w czasie. Tak jak serial o strażakach z 2005 odnosiłby się do 9/11.
Jeszcze jeden motyw mi się przypomniał. Ten burak, który położył ciosem Dana'e. Można się czepiać, że biały rasista.
22-04-2025, 11:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2025, 11:53 przez PropJoe.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,234
Liczba wątków: 72
Nie no, to był po prostu zwykły burak. Ale ktoś mógłby w końcu ruszyć dupę i wydzielić temat ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-04-2025, 12:02
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Ale rzucił jakimś tekstem do tego pielęgniarza o tym, że taki bałagan to pewnie jest normalny w miejscu, z którego pochodzi. Przy odrobinie złej woli możnaby to odebrać jako ideologiczny przechył. Ja chyba więcej nie pamiętam. To Ty przecież pisałeś, że jest tego sporo. Ale nieważne. Dla mnie większym problemem jest czasami ta ckliwość. Z drugiej strony jest w tym coś fajnie oldschoolowego - ekipa, która pomimo nieporozumień trzyma się razem. Nawet jeśli jest to obrazek naiwny to mi to pasuje.
Temat oczywiście mógłby ktoś wydzielić. Ja nie chciałem się prosić, bo już cisnąłem o osobny dla Mobland i teraz czuję presję, żeby się tam wpisywać a mam zaległy odcinek właśnie przez The Pitt.
22-04-2025, 14:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2025, 14:28 przez PropJoe.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,340
Liczba wątków: 29
Nie ma tematu o Brooksie (i "Historii Świata cz.1") wiec tutej.
Nie pamietam tego, moze dzis wypada slabo ale obejrzalem 1 odcinek "Historii Świata 2". Technicznie wyglada to dobrze, wrecz kinowo. Ale w tresci to dramat. Zestaw niesmiesznych skeczy. A sam Brooks tam jest niby jako producent i jeden z wielu scenarzystow. No i jest przez chwile w CGI (?)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-04-2025, 21:02
|