Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Mefisto napisał(a):Ach, nie ma to jak błyśnięcie intelektem :)
Właśnie błysnąłeś łącząc w jakiś tajemniczy sposób fakt nie znania przez ludzi jakiegoś gościa, występującego w filmach, których nie widzieli i/lub które ich nie interesują z intelektem. WTF?
23-08-2011, 12:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 12:45 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,569
Liczba wątków: 67
(23-08-2011, 11:43)SonnyCrockett napisał(a): Czy Donnie Yen dobry jest czy nie to mało istotne, w założeniach "Expandables" to miał być film wypakowany kultowcami z lat 80. taki hołd starym kopaczom.
I Donnie jest jednym z nich.
(23-08-2011, 12:33)Gieferg napisał(a): Właśnie błysnąłeś łącząc w jakiś tajemniczy sposób fakt nie znania przez ludzi jakiegoś gościa, występującego w filmach, których nie widzieli i/lub które ich nie interesują z intelektem. WTF?
Cóż, po Tobie ignorancji można się spodziewać już od dawna (jestem Gieferg, wszystko przed 1950 r. i wszystko co czarno-białe jest be i w ogóle!), niemniej zamiast ruszyć dupę do google czy wikipedii i dowiedzieć się kto to, wolisz wypisywać powyższe wieści wszem i wobec - a to raczej nie świadczy o światłości :>
23-08-2011, 16:45
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Czy ja kiedykolwiek mówiłem że interesuję się kinem ogólnie?
Cytat:ruszyć dupę do google czy wikipedii i dowiedzieć się kto to
Po co? Wiem że to jakiś skośnooki fighter, którego gdzieś tam kiedyś widziałem, a to czy będzie w Ependables II mi wisi i powiewa. Na co mi wiedzieć że zagrał w jakimś "Jin yi wei", " Ji keung hei si" czy innym "Jie tou sha shou" których nigdy nie widziałem i nigdy nie obejrzę?
Za to jakby Sho Kosugi się pojawił to bym się ucieszył.
23-08-2011, 16:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 17:10 przez Gieferg.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Dla mnie z kolei Sho Kosugi to jakiś azjata, którego nie kojarzę, nie widziałem z nim filmów i nie obejrzę i wisi mi, czy się pojawi w Expendables :*
23-08-2011, 17:39
Nowy
Liczba postów: 232
Liczba wątków: 0
Bolo Yeung prawie dostał wpierdol już od każdego z tej obsady więc mogliby go dać do zbierania oklepu ;)
a Sho Kosugi po 16 latach przerwy zagrał w filmie wyprodukowanym w 2009 roku więc Gieferg może zaszpanować znajomością azjatyckiego kopacza ;)
23-08-2011, 18:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 18:12 przez MauZ.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
(22-08-2011, 22:31)Kinomaniak napisał(a): ...ale widzę że lubisz czytać między wierszami i dopisywać jakąś sobie ciekawą historie do tego.
Ludzie to potrafią. Serio. Historia sama się dopisuje.
(22-08-2011, 22:31)Kinomaniak napisał(a): Zrobię więc wyjątek i obejrzę, choć spodziewam się marnej kopii Jackie Chana i Jeta Li.
Niie wiesz kto to Donnie Yen to o jakim my kinie kopanym gadamy? Rozumiem, że o amerykańskim i , ostatecznie, filmach z Chanem i Li? A Bruce'a Lee znasz? Zresztą,"marnej kopii"? O czym my w ogołe dysktujemy, przy takim argumencie.
(22-08-2011, 23:41)Azgaroth napisał(a): Really. Nie każdy musiał obejrzeć film, który ty widziałeś.
Tak rozumiem ale filmy były 2 więc rachunek nieznajomości się zmniejsza.
(23-08-2011, 16:59)Gieferg napisał(a): Za to jakby Sho Kosugi się pojawił to bym się ucieszył.
Sho mógłby być. Ale Sho musiał by być ninją.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
23-08-2011, 18:20
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Ano lepiej by było jakby był :)
Cytat:a Sho Kosugi po 16 latach przerwy zagrał w filmie wyprodukowanym w 2009 roku więc Gieferg może zaszpanować znajomością azjatyckiego kopacza
Jakbym znał Kosugiego tylko z crapu pt. Ninja Assassin to nie miałbym powodu by chcieć go gdziekolwiek więcej oglądać (choć i tak był najlepszy z całego tego filmu).
23-08-2011, 18:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 18:33 przez Gieferg.)
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Jak już wypisujemy nasze życzenia obsadowe to ja bym chciał Tony Jaa :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-08-2011, 18:51
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
(23-08-2011, 16:59)Gieferg napisał(a): Sho Kosugi
Znam i w przeciwieństwie do Donnie Yena to jest dla mnie ktoś. Tylko że w Expandables II pewnie nie przypadła by mu rola Nindży
(23-08-2011, 18:10)MauZ napisał(a): Bolo Yeung prawie dostał wpierdol już od każdego z tej obsady więc mogliby go dać do zbierania oklepu ;)
Znam i jestem całkowicie za tym pomysłem, oczywiście obsadzamy go w roli tego złego :)
(23-08-2011, 18:20)shamar napisał(a): Historia sama się dopisuje.
Historię tworzą ludzie
(23-08-2011, 18:51)Azgaroth napisał(a): Jak już wypisujemy nasze życzenia obsadowe to ja bym chciał Tony Jaa :)
A może Jason Scott Lee ?
23-08-2011, 19:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 19:30 przez Kinomaniak.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,569
Liczba wątków: 67
(23-08-2011, 16:59)Gieferg napisał(a): Czy ja kiedykolwiek mówiłem że interesuję się kinem ogólnie?
Chyba coś tu robisz nie? Poza tym interesujesz się Expandebles II, więc choćby i to do czegoś zobowiązuje :P
24-08-2011, 19:15
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Na pewno nie do znajomości azjatyckiego kina kopanego, które mnie po prostu NIE INTERESUJE.
Jakby nie Lethal Weapon 4 i Expendables, posty Hitcha na forum i jeden mój znajomy jarający się wschodnim kinem kopanym, Jeta Li też bym nie kojarzył bo nic więcej z nim nie widziałem.
Cytat:Chyba coś tu robisz nie?
Dyskutuję o tym ściśle określonynm wycinku kinematografii, któremu mam ochotę poświęcać swój czas i pieniądze.
I nie, nie uważam tego za najmniejszy powód do wstydu że są rzeczy, którymi się nie interesuję i których nie oglądam. Czy od kogoś kto lubi słuchać muzyki oczekujesz że musi słuchać wszelkich jej gatunków? Nie puszczę sobie hip-hopu, techniawy ale i black metalu, bo po prostu nie lubię, nie czuję się zobowiązany do poznawania choćby tego co uchodzi za najlepsze w tych gatunkach. Z filmem jest tak samo.
Wróćmy lepiej do tematu.
24-08-2011, 20:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 21:26 przez Gieferg.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Tak, ale niektóre pozycje są tak dobre, że nieważne jest jakiego są gatunku. Lubisz wczesnego Seagala, a to jest kino kopane pełną gębą. Mniej więcej tak samo wyglądają poważne filmy Jeta Li, na czele z Pocałunkiem Smoka - mordobiciem wybitnym, do którego nawet samemu sensejowi Seagalowi z początków kariery brakuje paru punktów.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-08-2011, 21:38
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
Zaraz dojdziemy do punktu w którym okaże się że niektóre pozycję są wręcz obowiązkowe, więc po raz pierwszy i mam nadzieje ostatni zgodzę się z Gieferg. Wróćmy do tematu Expandables II, bo na razie zaczyna być tu więcej o kinie kopanym niż o kinie akcji. A co do tego komu i ile punktów brakuje to bym podyskutował... ale nie tu :)
24-08-2011, 21:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 21:52 przez Kinomaniak.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
(23-08-2011, 19:16)Kinomaniak napisał(a): A może Jason Scott Lee ?
"Nie znam".
(24-08-2011, 20:33)Gieferg napisał(a): I nie, nie uważam tego za najmniejszy powód do wstydu że są rzeczy, którymi się nie interesuję i których nie oglądam. Czy od kogoś kto lubi słuchać muzyki oczekujesz że musi słuchać wszelkich jej gatunków? Nie puszczę sobie hip-hopu, techniawy ale i black metalu, bo po prostu nie lubię, nie czuję się zobowiązany do poznawania choćby tego co uchodzi za najlepsze w tych gatunkach. Z filmem jest tak samo.
Ale głupoty.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-08-2011, 21:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 21:54 przez shamar.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Kinomaniaku, kino kopane istniało na długo przed ogólnie przyjętym kinem akcji spod ręki Arnolda czy Sylwka. Także umniejszanie roli Jeta Li w zasługach dla tej gałęzi przemysłu filmowego jest co najmniej nie na miejscu, bo facet robi swoje dłużej, lepiej i częściej niż Arnold z Sylwkiem razem wzięci.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-08-2011, 21:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 21:58 przez Hitch.)
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
(24-08-2011, 21:52)shamar napisał(a): "Nie znam".
Więc z cyklu zgadnij kto to powiedział zacytuje ''Masz bana na swój nick. Zmień go.''
(24-08-2011, 21:57)Hitch napisał(a): Kinomaniaku, kino kopane istniało na długo przed ogólnie przyjętym kinem akcji spod ręki Arnolda czy Sylwka.
Ale to jest oczywista oczywistość o której wiem ;)
(24-08-2011, 21:57)Hitch napisał(a): Także umniejszanie roli Jeta Li w zasługach dla tej gałęzi przemysłu filmowego jest co najmniej nie na miejscu, bo facet robi swoje dłużej, lepiej i częściej niż Arnold z Sylwkiem razem wzięci.
A kto mówi o umniejszaniu jego roli ?. Ja tylko uważam że więcej dla ogólnie pojętego przemysłu filmowego to jednak zrobił Arni z Sylwkiem, bo różnica między nimi a nim jest chociażby taka że oni stali się wręcz ikonami kina akcji a on jedną z wielu ikon kina kopanego. I tyle w temacie :)
24-08-2011, 21:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 22:06 przez Kinomaniak.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,569
Liczba wątków: 67
pięknie mijasz się z celem mojej uwagi :)
(24-08-2011, 20:33)Gieferg napisał(a): Na pewno nie do znajomości azjatyckiego kina kopanego, które mnie po prostu NIE INTERESUJE.
Nikt nie wymaga od Ciebie znajomości wg alfabetu azjatyckiego kina kopanego.
Cytat:I nie, nie uważam tego za najmniejszy powód do wstydu że są rzeczy, którymi się nie interesuję i których nie oglądam.
Tylko po co obnosić się z tym, i to w tak prymitywny, bezowocny sposób, jak powyżej, czyli: "już wiem czemu go nie znam - bo mam gdzieś, to i to" (a w przypadku gościa o nicku KINOMANIAK rozbrajające szczerością stwierdzenie "nie znam kolesia"). Po pierwsze WGAF co i gdzie masz, po drugie, skoro już rzucone zostało takie to, a takie nazwisko kultowca w filmie, który na pewno będziesz oglądał, to chyba wypadałoby się zainteresować. Równie dobrze ja mógłbym wejść do tematu o nowym Conanie, który widzę, że bardzo przypadł Ci do gustu, i napisać, że "już wiem, czemu nie oglądałem nowego Conana - bo mam gdzieś ten film". Tylko... no właśnie.
24-08-2011, 22:06
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
(24-08-2011, 22:06)Mefisto napisał(a): A w przypadku gościa o nicku KINOMANIAK rozbrajające szczerością stwierdzenie "nie znam kolesia"
Ale właśnie szczerością co warto podkreślić , poza tym to samo napisał bym o stwierdzeniu shamar
(24-08-2011, 22:06)Mefisto napisał(a): Tylko po co obnosić się z tym, i to w tak prymitywny, bezowocny sposób
Bo jest to szczerze, bo pokazuje to że brakuje komuś jaj tak jak niektórym tutaj, bo wreszcie on lubi być kontrowersyjny ? :P
24-08-2011, 22:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 22:15 przez Kinomaniak.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cytat:jedną z wielu ikon kina kopanego.
Skoro tak ich wiele, to wymień kogoś poza nim, Brucem Lee i Jackie Chanem. Celowo pomijam amerykańską odnogę i reprezentujące ją niedojdy.
Jet Li tak samo się napracował (a nawet bardziej) co Arnold i Sly, także w pełni zasługuje na bycie ikoną kina akcji. Z resztą jest nią bezapelacyjnie, a to że ty czy ktoś inny nie widział jego filmu żadnego (mówię o tych klawych pozycjach, nie badziewiu pokroju "Enforcera") to już tylko i wyłącznie wasz problem. Nie chceta, to nie oglądajcie, ale nie obnoście się z tym, sadząc przy okazji suchary.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-08-2011, 22:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2011, 22:19 przez Hitch.)
Banned
Liczba postów: 298
Liczba wątków: 3
(24-08-2011, 22:18)Hitch napisał(a): Skoro tak ich wiele, to wymień kogoś poza nim, Brucem Lee i Jackie Chanem. Celowo pomijam amerykańską odnogę i reprezentujące ją niedojdy.
Sammo Hung i Yuen Biao
24-08-2011, 22:21
|