Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Cytat:Produkcja (co znaczy chyba kręcenie) serialu zaczęło się jesienią 2013.
SZkoda - pierwsza myśl jaką miałem po tej scenie (kiedy przestałem się śmiać) było "ale fajny prztyczek w stronę TD". Podoba mi się idea parodiowania TD i szkoda że to jednak raczej nie to i wyszła przypadkowa "zbieżność".
Why are you firing wallnuts at me?
28-05-2014, 22:47
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Nie sądze, by to było nawiązanie jakiekolwiek do TD - nie widze w ogole powodu, by tak moglo byc. ;) Kontekst sceny też jest kompletnie inny. Łączy je tylko to, że jest w niej trochę strzałów. Ale choć pomysł jest fajny to realizacyjnie jednak scena z TD robi większe wrażenie - przynajmniej na mnie.
28-05-2014, 23:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2014, 23:00 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Równie dobrze można byłoby przypuszczać, że scena zdąży-nie zdąży sięgnąć po paralizator to nawiązanie do sceny z kluczykami w finale "Breaking Bad", albo że mapa myśli Molly na szybie to nawiązanie do "Homeland" :). Ta scena była jak rysunek w komiksie, gdy nie widać akcji, tylko sam budynek i dymki, gdy ktoś coś powie, i z odgłosami dźwięków (w jednym moich starych "Asterixów" było coś takiego :). W każdym razie, jeszcze nigdy obserwowanie frontonu żadnego budynku nie było takie ciekawe.
edit: a propos tego BB, to w sumie jeszcze parę podobieństw, zamierzonych lub nie, by się znalazło: czytanie książki na kiblu, myk z samoczynnie strzelającym karabinem, you'hurting me w scenie seksu. Wszystko przesamplowane, ale rozpoznawalne :).
I drugie a propos tego cameo, czyli facet z wielkim shotgunem pod pachą wchodzi do budynku tuż pod nosem agentów FBI, robi masakrę, ludzie krzyczą, alarm się włącza, kule lecą w szyby, a agenci FBI zaskakują, że coś jest nie halo dopiero, kiedy Australijczyk wypada przez okno.
Znaczy, wydaje mi się, że pierdołowatych glin jest w tym serialu i tak już wystarczająco dużo i nie wiem, czy ta parka to właśnie nie za dużo. BTW ci dwaj mają grać planowo w czterech epach, więc będą nam towarzyszyć do finału.
29-05-2014, 08:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2014, 20:23 przez Quay.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Quay napisał(a):Są podobieństwa, ale Lesio nie jest taki opanowany ani ostrożny jak WW, ani taki ogarnięty -- tylko mu się wydaje, że jest.
Podobieństwa może i są, ale za 90% rzeczy, które robił White, uwielbiałem go, a za 90% rzeczy, które robi Nigger, nienawidzę go :)
29-05-2014, 21:13
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
Bo z Lesiem idzie szybciej niż z Walterem. W BB przemiana była stopniowa, rozkładana na kilkanaście odcinków. Moment, w którym WW przekroczył ostateczną granicę, jest trudny do wskazania, dla różnych osób są to różne zdarzenia. Tutaj takich momentów jest góra dwa, a właściwie jeden bo sądzę, że kiedy zabił swoją ślubną megierę, ludzie dalej mu kibicowali, zaczęli go nienawidzić dopiero po tym, jak wrobił Chazza.
A z drugiej strony Lester miał w życiu chyba bardziej przewalone niż Walter -- u tego drugiego w grę wchodziły przede wszystkim ogromne ambicje i ego, poza tym był przecież naprawdę kochany przez rodzinę, Lesio z kolei był dzień w dzień gnojony przez ślubną, brat też się za niego wstydził i wprost mu to mówił. On nie jest ani tak inteligenty, ani tak skomplikowany jak WW, ale mechanizm przejścia na złą stronę działa podobnie, choć w innych okolicznościach (jak pisał wyżej Crov). Teraz też jest w gorszym położeniu, bo raz, że do masterminda zbrodni mu daleko -- to po prostu mały, tchórzliwy człowieczek, który odkrył, że satysfakcja z robienia złych rzeczy i odegrania się na wszystkich jest o wiele lepsza niż poczucie winy, dwa, że jego przeciwnicy są bystrzejsi niż on (tzn. Molly i Malvo, a nie łatwowierne fujary w rodzaju bohatera Odenkirka :).
Jeszcze wracając do odcinka, bardzo podobała mi się prawie-wspólna-scena BBT i Alison Tolman w śnieżnej zamieci -- on wyłania się z bieli tyłem, ona każe mu rzucić broń, on się powoli odwraca i dwoje głównych antagonistów już-już prawie że nawiązuje ze sobą kontakt wzrokowy, i wtedy pojawia się Wrench, ona pakuje w niego dwie kulki, a Malvo znika w zamieci, tak jak się pojawił. Fajnie to było pokazane. No a potem wiadomo, popis Grimly'ego.
Ciekawa teraz jestem, czy oni w ogóle będą mieć wspólną scenę, czy ich przeznaczeniem jest w końcu się spotkać. Wcześniej tak myślałam, teraz nie jestem pewna -- może ta scena "o mało co", to będzie wszystko, i bliżej siebie już nie będą? Nie pamiętam, jak było w oryginalnym "Fargo"; w NCFOM była właśnie taka scena "o mało co".
Alison Tolman jest, tak w ogóle, zajebista. Na tym parkingu fantastycznie pokazała bez słów wszystkie emocje, które musiały targać w tym momencie jej bohaterką: wzburzenie, oszołomienie, wiedzę, że jej podejrzany ogłupił wszystkich, a ona jest jedyną, która zna prawdę, ale nikt jej nie uwierzy, strach przed bezsilnością, przeczucie, że dzieje się coś bardzo złego. Kolejna po Mirelle Enos z "The Killing" aktorka wytrzaśnięta "znikąd", która tworzy świetną postać. Moje aktorskie odkrycie roku :).
31-05-2014, 09:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2014, 18:02 przez Quay.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Bo z Lesiem idzie szybciej niż z Walterem.
Gdyby szło wolniej, też bym go nienawidził :) Bez znaczenia, jak szybko następuje przemiana - Nigger jest zerem, a White - gdyby nie parę wątpliwych wyskoków - byłby moim guru.
31-05-2014, 13:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2014, 13:29 przez Mental.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No to logiczne, bo White był dwuznaczny i nigdy nie robił tak złych rzeczy, jak Lester, bo to, co robi Lester Czarnuch jest jednoznacznie złe i cwaniackie.
31-05-2014, 14:39
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Najgorsze u White'a było to, że nie zapłacił podatku od wzbogacenia się.
trollface
31-05-2014, 17:05
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
A ja go nie nienawidzę, bo się nawet nie opłaca -- jestem pewna, że bardzo niedługo czeka go marniutki koniec :)
31-05-2014, 18:08
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,530
Liczba wątków: 67
Ostatni odcinek w penis zajebisty. Zdziwiło mnie trochę duo K&P, bo to taki występ trochę na siłę komediowy, ale może coś wniosą do serialu. Ale już sama rozwałka w budynku ekstra, jak i cała reszta. Lester zaczyna się rozkręcać widzę :) Tylko ten koniec jakiś taki - no nie wiem, jakby nie mieli pomysłu.
02-06-2014, 16:02
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
ósmy odcinek dalej rewelacyjny - wolny i bez fajerwerków, ale mega klimatyczny, z genialnymi scenami postaciowymi i kolejnym inteligentnym nawiązaniem do filmowego pierwowzoru. Lester to taka oślizgła gnida, że żyszę dziadowi wszystkiego co najgorsze. Trafne crovove porównanie do BB, taki Walter, tylko nie cool. Wspaniały serial.
PS - Azjatka 10/10 :love:
PS 2 - Szefo Molly chyba jeszcze głupszy niż Morfeusz w Hannibalu :D A, i ciekawe, że nic nie ruszyło w związku z uduszeniem gliniarza w kiblu . Olali czy wróci wątek?
Why are you firing wallnuts at me?
04-06-2014, 21:39
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Nie mam nic do dodania. Super odcinek. Nie myślałem, że zrobią coś takiego i dadzą się nacieszyć Lesterowi swoimi wybrykami. Myślałem też, że Bill mógłby się okazać skorumpowany, a nie tylko głupi - aczkolwiek, ta jego wieśniacka głupota pasuje do klimatu już wytworzonego w filmie Coenów.
A o jakie nawiazanie do pierwowzoru chodzi, jarod?
Ogolnie dla mnie serial poki co lepszy niż film, i to mocno. Jeżeli nie spieprzą zakończenia to na pewno podtrzymam tę opinie.
04-06-2014, 21:42
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
A do głupoty szefa nic nie mam - nie jest szefem sekcji behawioralnej FBI tylko gliniarzem pierdołą z zadupia. Spoko to pasuje, no i samego typa lubię od chwili, gdy ustawił priorytet odśnieżania na chodnik przed domem ciężarnej wdowy po koledze.
Why are you firing wallnuts at me?
04-06-2014, 21:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014, 21:52 przez jarod.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,881
Liczba wątków: 6
W okolicach 2-3 odcinka wydawało się, że po fajnym początku będzie tak sobie, ale ostatnie kilka odcinków (z peakiem chyba jednak w piątym) super. Pod koniec odcinka byłem niemal pewien, że to koniec historii i trochę zawiedziony, że zostawili sprawę otwartą. Tym bardziej się cieszę, że jeszcze dwa epizody. Fajnie zmienili perspektywę i czekam na finał.
A Azjatka może nie 10/10, ale solidne 8/10 na pewno. Żona zabitego gliniarza też spoko.
04-06-2014, 22:31
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
jarod napisał(a):Trafne crovove porównanie do BB, taki Walter, tylko nie cool.
Wg mnie średnio trafne, no chyba że od dzisiaj ustalamy zasadę, że wszystkie dupy wołowe, które przechodzą woltę w okolicach 6 odcinka, będziemy porównywali do przekozaka WW.
Niemniej zgadzam się, ze Czarnuch to gnida i też życzę mu, by zdychał w męczarniach. Dawno nie pałałem taką odrazą do żadnej fikcyjnej postaci.
04-06-2014, 22:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2014, 22:37 przez Mental.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(04-06-2014, 22:37)Mental napisał(a): jarod napisał(a):Trafne crovove porównanie do BB, taki Walter, tylko nie cool.
Wg mnie średnio trafne, no chyba że od dzisiaj ustalamy zasadę, że wszystkie dupy wołowe, które przechodzą woltę w okolicach 6 odcinka, będziemy porównywali do przekozaka WW.
Tak. Problem?
04-06-2014, 22:58
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Tak. Problem, że mam problem?
04-06-2014, 23:32
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Spotkamy się w śnieżycy.
04-06-2014, 23:42
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(04-06-2014, 21:39)jarod napisał(a): ósmy odcinek dalej rewelacyjny - wolny i bez fajerwerków, ale mega klimatyczny, z genialnymi scenami postaciowymi i kolejnym inteligentnym nawiązaniem do filmowego pierwowzoru.
I kolejne do "No Country". I do "Kill Billa". Ciekawe, czy scena z chłopakiem z Sudanu jest nawiązaniem go czegokolwiek, czy to tylko taka gadka w coenowskim stylu mająca zilustrować mechanizmy działania wszechświata prowadzące do niespodziewanych spotkań.
(04-06-2014, 21:39)jarod napisał(a): A, i ciekawe, że nic nie ruszyło w związku z uduszeniem gliniarza w kiblu . Olali czy wróci wątek?
Olali raczej. Może założyli, że Wrench go zabił, żeby dorwać kluczyk do kajdanek i ukrył ciało w kiblu. Głupio trochę, ale w końcu mowa o gliniarzach, którzy widząc gościa z oklejonymi rękami i ustami założyli samobójstwo, więc...
(04-06-2014, 22:31)PropJoe napisał(a): W okolicach 2-3 odcinka wydawało się, że po fajnym początku będzie tak sobie, ale ostatnie kilka odcinków (z peakiem chyba jednak w piątym) super.
Nie rozumiem tego narzekania na odc. 2--3. IMO serial jest super przez cały czas, te dwa epy po prostu miały wolniejsze tempo w porównaniu z pilotem i wprowadziły nowe postacie.
Cytat:A Azjatka może nie 10/10, ale solidne 8/10 na pewno. Żona zabitego gliniarza też spoko.
Ej, a Gina Hess?
- I let you come inside of me!
- Ma, that's really gross.
- Yeah, ma, don't talk like that.
:D
Cytat:samego typa lubię od chwili, gdy ustawił priorytet odśnieżania na chodnik przed domem ciężarnej wdowy po koledze.
Bo to wspaniały przyjaciel i do rany przyłóż dusza człowiek, tylko w robocie równie skuteczny, co szklany młotek. Chciałabym, żeby gdy/jeśli rozwiążą tę sprawę, sam zrezygnował z funkcji szeryfa na rzecz Molly.
(04-06-2014, 22:37)Mental napisał(a): Czarnuch to gnida i też życzę mu, by zdychał w męczarniach. Dawno nie pałałem taką odrazą do żadnej fikcyjnej postaci.
Jak pokazuje promo 9. odcinka, Lesio jest bardzo hej do przodu, by odnowić starą przyjaźń (). Mogą z tego wyniknąć nieprzewidziane okoliczności dla sprzedawcy roku, niekoniecznie miłe.
05-06-2014, 19:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2014, 19:24 przez Quay.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,530
Liczba wątków: 67
Fakt, bardzo fajny odcinek, wyrobił się serial, podobnie jak Lester.
(04-06-2014, 21:39)jarod napisał(a): A, i ciekawe, że nic nie ruszyło w związku z uduszeniem gliniarza w kiblu . Olali czy wróci wątek?
Przecież nie jest powiedziane, że on go tam zostawił - mógł ukryć gdzieś zwłoki. Natomiast sam wątek niemowy na pewno wróci.
(05-06-2014, 19:15)Quay napisał(a): I kolejne do "No Country". I do "Kill Billa". Ciekawe, czy scena z chłopakiem z Sudanu jest nawiązaniem go czegokolwiek, czy to tylko taka gadka w coenowskim stylu mająca zilustrować mechanizmy działania wszechświata prowadzące do niespodziewanych spotkań.
Wy tak na serio?
05-06-2014, 19:22
|