Ferrari (2023)
#21
(24-05-2023, 08:27)Mental napisał(a): A ja nie czekam. Nie moja tematyka (hollywoodzkie biografie).
Ja mam nadzieję, że to będzie dalekie od zwykłej biografii, nie zacznie się żadnym epizodem z dzieciństwa Enzo, tylko będzie to po prostu opowieść o konstruowaniu samochodów, wyścigach.

Odpowiedz
#22
Potwierdzono premierę w tym roku. Najpierw festiwal w Wenecji, a ogólna dystrybucja zacznie się 25.12

https://deadline.com/2023/07/ferrari-movie-neon-deal-venice-film-festival-1235433114
.

Odpowiedz
#23
No i zajebiście. 

Martwi mnie tylko potencjał komercyjny tego, co pewnie jeszcze bardziej utrudni pracę Mannowi przy kolejnych projektach. Z coraz większym niepokojem patrzę na jego wiek, zmarnował trochę czasu na ten gówniany serial a ja bym od niego zobaczył jeszcze możliwie jak najwięcej. 


Odpowiedz
#24
To jest, tak strzelam, film o największym potencjale komercyjnym od czasu Wrogów Publicznych. Sam brand Ferrari, rosnąca w USA pozycja F1 i nazwisko Drivera robią swoje. No ja myślę, że to przedostatni projekt Manna jeśli nie ostatni. Wiek i popularność robią swoje.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#25
(11-07-2023, 10:25)Corn napisał(a): Sam brand Ferrari, rosnąca w USA pozycja F1 i nazwisko Drivera robią swoje. 
Obyś miał rację. 

Cytat:No ja myślę, że to przedostatni projekt Manna jeśli nie ostatni. Wiek i popularność robią swoje.
Mam nadzieję, że przedostatni w najgorszym razie.
Nie wiedziałem, musiałem sprawdzić. Jest w wieku Scorsese (80 lat), który na emeryturę się nie wybiera chyba. Spielberg kilka lat młodszy. Scott 85 lat. Ale oni właściwie, jak by chcieli mogą kręcić co roku prawie co chcą. U Manna problemem jest chyba nie wiek, a "jedynie" kasa i może tempo pracy, szczególnie preprodukcji, nie?


Odpowiedz
#26
(11-07-2023, 10:39)PropJoe napisał(a): Ale oni właściwie, jak by chcieli mogą kręcić co roku prawie co chcą.

LOL, nie. Wystarczy popatrzeć ile czasu Scorsese się jebał z Irlandczykiem, bo nikt mu kasy nie chciał dać. Scott to też nie jest jakiś gigant kinowy - jeden jego projekt wypali, ale drugi nie. Z nich wszystkich Mann jest chyba najbardziej niszowy - zwłaszcza teraz, biorąc pod uwagę, że jego kino jest z kategorii stricte męskiego, twardego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#27
No dobra, z tym kiedy i co chcą może trochę przesadziłem. Nie znam szczegółów, ale Scorsese jednak na tego Irlandczyka dostał jakiś chory budżet. Mimo wszystko, jak coś chce zrobić to prędzej czy później zrobi. Scott nie jest gwarantem sukcesu a mimo to w ostatnich kilku latach ma chyba średnią bliską film/rok. Marsjanin mu tak pomógł? 

Anyway, chodziło mi tylko o to, że wszyscy wymienieni mają swoje lata, ale w ich przypadku mniej martwię się czy zdążą jeszcze zrobić kilka filmów. A u Manna, od którego chciałbym zobaczyć więcej niż od nich, sprawa nie jest niestety (i nigdy nie była pewnie) taka prosta. Szkoda. I tyle.


Odpowiedz
#28
(11-07-2023, 13:18)PropJoe napisał(a): Nie znam szczegółów, ale Scorsese jednak na tego Irlandczyka dostał jakiś chory budżet.

Dopiero od Netflixa

Cytat:Mimo wszystko, jak coś chce zrobić to prędzej czy później zrobi.

Gilliam lubi to Uśmiech

Cytat:Scott nie jest gwarantem sukcesu a mimo to w ostatnich kilku latach ma chyba średnią bliską film/rok. Marsjanin mu tak pomógł? 

Scott to był zawsze tytan pracy, bo on się całą karierę łapał za kilka/kilkanaście projektów na raz. Ta jego średnia to w sumie wypadowa tego, że większości rzeczy, za które się zabiera, to on ostatecznie nie kończy albo robi je po latach.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#29
Scott wcześniej, bo już od czasu "Prometeusza" wypuszcza średnio jeden film rocznie.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#30
To chyba można uznać za pierwszą opinię o filmie.

[twitter]https://twitter.com/TheNYFF/status/1684580652015058946?t=V9czDJ8WKCDQLMi4ke3r5w&s=19[/twitter]

Więcej w kolejnych twittach.


Odpowiedz
#31
Fajnie fajnie tylko gdzie trailer? Jak zwykle Mann zrobi jakiś projekt z pasji i zgarnie w pierwszy weekend oszałamiające 5 mln dolarów.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#32
Mniam

[twitter]https://twitter.com/Variety/status/1694372674896875672?t=gPxFM5RNAjpZTgNfyLJNmg&s=19[/twitter]

Odpowiedz
#33
Łooo, czyli najpewniej pokażą wypadek na Mille Miglia, który był ponoć tak straszny, że zakończył ten turniej na zawsze

https://rossoautomobili.com/blogs/magazine/this-is-why-the-mille-miglia-was-discontinued
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#34
Ten film zapowiada się coraz lepiej. Może być to ostatnia petarda Manna
.

Odpowiedz
#35
Ale to w pytę wygląda. Czuć tą woń benzyny i pisk opon.


Odpowiedz
#36
cudowna, mega stylowa zajawka
.

Odpowiedz
#37
Nareszcie! Zostawiam sobie na wieczór jak wrócę z pracy i odpalę na tv.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#38
Mann (8/10) >>>>>>>>>> Fincher (3/10)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#39
Jest okejka ode mnie.
Jedyne do czego się można przyczepić, to jakość obrazu w tym trailerze, bo aż się prosi o 4K z soczystym HDR do tych nocnych, deszczowych ujęć wyścigów.

Odpowiedz
#40
Meh, wygląda jak typowy oscarowy bait.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości