.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Film najprawdopodobniej będzie słabiutki, ale zakładam temat, bo pewnie sporo osób, chociażby dla beki, obejrzy. Wybrano w końcu głównych aktorów, którzy są dla mnie totalnie anonimowi, tutaj ich fota: ![[Obrazek: 1467458_718722711491033_1373347599_n.jpg]](https://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1467458_718722711491033_1373347599_n.jpg)
Reżyseruje jakaś kobietka, debiutant w dużym filmie. Cholera wie co z tego wyjdzie. Ciekawy jestem budżetu i kategorii wiekowej, to znaczy NC-17 zdaje mi się niemożliwe, bo wtedy nawet 20 mln budżet może się nie zwrócić, ale z drugiej strony Rka to chyba za mało, żeby pokazać te wszystkie hardcore'owe wygibasy, które są podobno w książce.
14-11-2013, 11:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2017, 14:36 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
dobra, zasadnicze pytanie - będą się rżnąć?
14-11-2013, 11:53
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Jeśli chodzi o hardcoreowe wygibasy, to stawiam na von Triera ;)
50 shades of grey powstanie bez jednego gołego cycka. Przecież to nie pierwsza ekranizacja jakiejś erotycznej szmiry, były różne pamiętniki nimfomanki i inne podobne pierdoły i było w nich mniej golizny niż w filmach sensacyjnych z lat 80tych. Gdyby ten film jeszcze powstawał w europie to może by jakiś cycek w nim był przez 2 sekundy, ale w stanach uważają, że widok gołych cycków powoduje chęć wparowania do podstawówki z M16.
Najwyżej co zobaczycie to kaloryfer głównego bohatera, bo zdaje się akurat to można pokazywać w każdym filmie, w dodatku 99% targetu właśnie to będzie chciało zobaczyć.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
14-11-2013, 12:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2013, 12:09 przez Negatywny.)
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Jeśli miałbym się bawić w proroka to film dostanie R, główna bohaterka parę razy pokaże cycki, zobaczymy też pośladki Greya, a całe sado-maso zostanie sprowadzone np. do zbliżeń na przywiązany do łóżka nadgarstek dziewczyny.
14-11-2013, 12:11
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
a to powieść była tak dosłowna? Z tego co czytałem (fragmenty) to raczej soft popierdółka. Bardziej Emannuelle niż X-Art.
14-11-2013, 17:23
Miami Vice
Liczba postów: 8,055
Liczba wątków: 43
Ja to nie wiem co wy macie z tym rżnięciem? Ja jak chce obejrzeć porządne bara bara to sobie odpalam jakieś tam xxxvideos i mam każdą możliwa konfiguracje :P
Jeszcze żeby miała tam full frontal odstawić jakaś fajna popularna aktorka ale nie jakaś przeciętna urodą córka znanego ojca...
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
14-11-2013, 18:05
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(14-11-2013, 11:53)vast napisał(a): dobra, zasadnicze pytanie - będą się rżnąć?
Nie, przecież to książka o gotowaniu :)
14-11-2013, 18:19
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
(14-11-2013, 11:41)simek napisał(a): Wybrano w końcu głównych aktorów, którzy są dla mnie totalnie anonimowi,
Klientki nie znam (na zdjęciu wygląda jak typiara z Antychrysta), a koleś to Jamie Dornan, który był znakomity w The Fall (no wiecie ten serial BBC z Gillian Anderson)... No ale w sumie co z tego? :)
14-11-2013, 20:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ej Mierzwiak, czekasz na Fifty Shades?
Ja:
I tyle mnie widziano w tym temacie.
14-11-2013, 21:38
Stały bywalec
Liczba postów: 5,909
Liczba wątków: 6
Będę się śmiał, jak Sam Taylor-Wood, zamiast zrobić z tej kiepściutkiej książki, pornola dla podjaranych nastolatek, wyciśnie coś ambitniejszego i inteligentniejszego. Oczywiście wtedy, poza bohaterami, miało by to mało wspólnego z książką, ale już widzę te zdziwione miny gospodyń domowych...
Ehh, tak wiem, mam zbyt wybujałą wyobraźnię :P
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
14-11-2013, 21:39
Miss Avatara 2012
Liczba postów: 1,149
Liczba wątków: 14
Ja czytałem i naprawdę nie ma się czego spodziewać. Kilka lasek, trochę rżnięcia i koniec. Bez specjalnych wyuzdanych scen - serio. Film to będzie kiszka, ale zarobi mnóstwo czasu, jak książka.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
15-11-2013, 00:42
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Czy ktoś może wytłumaczyć zatem na czym polega fenomen tej książki? W liceum (ponad 10 lat temu) przerobiłem pierwszy tom z cyklu o śpiącej królewnie Anne Rice i nie wyobrażałem sobie za bardzo co nowego mogłoby się znaleźć w kolejnych skoro w pierwszym zostały przerobione chyba wszystkie możliwe konfiguracje. Domyślam się zatem, że książkowe porno nie jest niczym nowym, a każde możliwe seksualne tabu zostało już przerobione spokojnie 20cia lat temu. Jeśli zatem w książce jest parę lasek i trochę bzykania to domyślam się, że raczej nie zdobyła popularności dzięki jakimś niezwykłym hardcoreom. Stawiałbym zatem jak to bywa w przypadku takich książek na jakieś lewackie podteksty o wyzwalaniu niewiast z okowów pruderyjnego partiarchatu itd, ale o niczym takim nie słyszałem. Nie ma tu też zdaje się popularnego ostatnio afirmowania prostytucji ani żadnego innego wywracania powszechnych zasad moralnych. Co zatem niby w tym jest? Dodam, że na "sekretarce" usnąłem, może przez to, że w czasach akademickich dzień bez ściągniętego pornola był dniem straconym i uświadamienia mnie, że panie lubią czasem klapsa nie robi na mnie zupełnie wrażenia. Ostatnio był też jakiś film z fassbemnderem gdzie były jakieś harce, ale odpuściłem go sobie po tym jak moja dziewczyna przysypiała na nim w kinie. W czasach kiedy oglądając przez godzinę teledyski targetowane na 13 latnie panny można zobaczyć więcej gołych dup niż dworcowy kibel przez miesiąc, a ich "warstwa liryczna" praktycznie wyłącznie dotyczy potrzeby dobrego rżnięcia na kim jeszcze może robić wrażenie erotyczna książka?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
15-11-2013, 11:03
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:Ostatnio był też jakiś film z fassbemnderem gdzie były jakieś harce, ale odpuściłem go sobie po tym jak moja dziewczyna przysypiała na nim w kinie.
Sporo straciłeś, a wymienianie "Wstydu" w kontekście w "Fifty Shades of Grey" jest krzywdzące.
15-11-2013, 12:12
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Wstyd to zajebisty film.
Cytat: Domyślam się zatem, że książkowe porno nie jest niczym nowym, a każde możliwe seksualne tabu zostało już przerobione spokojnie 20cia lat temu.
Myślisz, że target tej książki wie co było już przewałkowane w literaturze naście lat temu? Przecież to nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Po co ma niby sięgnąć młoda dziewczyna, która chce sobie poczytać o fajnym ruchaniu we współczesnym stylu i formie? Przeczesywać biblioteki i internet w celu znalezienia jakieś niszowej książki z 1987. w której było dobrze rżnięcie? Jak pogada o tym z koleżankami?
15-11-2013, 12:24
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Jasna sprawa (pomijajac kwestię niszowości Anne Rice ;) ale chodzi mi o to, że książek o pinganiu ukazuje się chyba współcześnie multum, więc czemu na samym szczycie tego rynku stoi coś pozbawionego absolutnie jakiegokolwiek wyróżnika?
Swego czasu nabrałem się na "sapkowski poleca" i kupiłem "strzałę kusziela" czyli erotyczne fantasy. Główna bohaterka lubi ostro i posiada skilla dzięki któremu po ostrym sponiewieraniu leczy się jak wolverine (osom!), przy okazji jest wyszkoloną kurtyzaną-szpiegiem, a wszystko osadzone w alternatywnym wiktoriańskim świecie. Nie jest to może jakieś wybitne dzieło, ale dość w sumie oryginalne i wyróżniające się, napewno może mieć swoich fanów i szczerze mówiąc nie wiem jak z tym może konkurować ksiązka o tym, że laska bzyka się z kolesiem...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
15-11-2013, 12:36
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Czy ja wiem czy tak dużo się ukazuje? A nawet jeśli, to nie licząc naśladowców, to oprócz "Fifty Shades of Grey" nie umiem wymienić innej książki, w której chodzi tylko o pinganie(?:D). No i tam gdzie ty widzisz zaletę i wyższość tej erotycznej powieści fantasy może znajdować się to, co sprawia, że Twarze Gryey'a są tak popularne. No bo jak odnieść do swojego życia coś co dzieje się w wiktoriańskim świecie? A coś co jest mocno osadzone w rzeczywistości i tak przezroczyste, że trafia do każdego, o wiele mocniej może działać na wyobraźnie nastolatek i znudzonych gospodyń domowych, które czytają pewnie parę książek na rok, więc tym bardziej nie mogą znać innych (i lepszych) powieści erotycznych.
15-11-2013, 12:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2013, 12:46 przez patyczak.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Ale generalnie wszystkie najpopularniejsze książki dla młodzieży to obecnie fantastyka osadzona w alternatywnych światach, więc nie sądzę, żeby stanowiło to jakąś przeszkodę dla czytelników. W każdym razie nie chodzi mi o wyższość tamtej książki, ale o przykład oryginalnego konceptu w którym można pinganie osadzić. Natomiast w 50 twarzach greya koleś puka laskę i koniec, nawet oryginalnego tła mnie ma. Moja matka ma całą półkę mniej lub bardziej ambitnych romansów i one zawsze są osadzone w jakimś ciekawym kontekście historycznym albo egzotycznym miejscu. Koncept greya kończy się na: jest ruchanie. Jak to mogło odnieść sukces?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
15-11-2013, 12:52
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Może w prostocie siła :) Ja czytam chyba więcej niż przeciętna nastolatka albo gospodyni domowa, a nic mi nie przychodzi na myśl gdybym miał wskazać książkę stricte o ruchaniu.
15-11-2013, 12:57
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ale po pierwsze, jak ktoś sięga po fantastykę, to najczęściej oczekuje czegoś innego niż tylko pingania. Po drugie, nie wiem czy dobrze robisz jeżeli zawężasz target Twarzy Grey'a do młodzieży. Kobiety w dojrzalszym wieku niekoniecznie muszą lubić fantastykę i chętnie poczytają o tym, czego brakuje im w życiu. I to w na tyle realistycznej, pozbawionej jakichś fantastycznych, historycznych czy po prostu bardziej artystycznych zabiegów formie, żeby można było odnieść całą akcję do samej siebie i poczuć się jak bohaterka:D
15-11-2013, 13:02
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
15-11-2013, 13:05
|