Filmy Disneya / Pixara
Eh, dlatego tak jak kiedyś byłem ambasadorem streamingu tak teraz myślę, że za kilka(-naście) lat pierwotne wersje niewygodnych tytułów będą cięte do porzygu. Takie usilne tuszowanie kontekstu historycznego powoduje u mnie obrzydzenie do Myszy.
Niech już jebnie jakiś kataklizm, bo cywilizacji odpierdala z braku realnych problemów.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Mysza od dawna bawiła się w tuszowanie, jak chociażby wymazanie czarnej centaurki z Fantazji (przy jednoczesnym zostawieniu grzybów-chińczyków), ocenzurowana piosenka z Aladyna czy cyfrowe usuwanie papierosów w Saludos AmigosMelody Times. Że o nieszczęsnym Song of the South nie wspomnę. Ale i tak przypał (wymienione przykłady też).

Zresztą zastanawia jak to zrobią, gdyż to dzięki wronom Dumbo latał i zdobywa szacun na dzielni. A w zagranicznych dubbingach raczej nie starali się odgrywać Afroamerykańską mowę.

PS. A ksywa przywódcy wron - Jim Crow - w samym filmie nie pada.

Odpowiedz
Akurat wrony były jednymi z nielicznych pozytywnych postaci w Dumbo, które potem pomogły mu się przełamać.

Ale na kanale streamingowym Disney'a mają być także dostępni Simpsonowie. No to się zacznie cięcia, a cięcia, szczególnie w odcinkach z Apu. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(28-01-2013, 23:37)Spirit napisał(a): Nie polecam wogóle brać się za kontynuacje, bo tylko można zepsuć sobie wrażenie po pierwszym zazwyczaj świetnym filmie, wszystko jest dużo gorsze poczynając od animacji na piosenkach i samej historii kończąc.To tylko takie odcinanie kuponów, Król lew 2 i 3 to klapa totalna(choć dwójka ma niezłą jedną piosenkę), to samo z kontynuacją  Aladyna, a o Pocahontas 2 słyszałam, że to najgorzej zrobiona kontynuacja filmu animowanego.

Akurat nie widziałem dużo sequeli (i nie zamierzam jak na razie), ale Król Lew II bardzo mi się spodobał. Ciekawa historia, świetne nowe postacie fajne piosenki (Zwłaszcza "Jeden z nas" i "Duch żyje w nas") no i czuć tą miłość między Kiarą, a Kovu. Szkoda tylko, że animacja taka sobie. 9.5/10 

Podobała mi się również druga część "Mojego brata niedźwiedzia", ale ledwo pamiętam. Muszę powtórzyć...

Za pozostałe kontynuacje zabierać się nie polecam.

Pocahontas II- Opowieść o Indiance, która przybywa do Anglii i wyzywa jej rodowitych mieszkańców od "dzikusów", choć sama w jedynce uważa się za "dzikuskę"? I gdzie polski dubbing z poprzedniej części? Gdzie starannie narysowana animacja? Dlaczego czarny charakter nie jest już straszny? Ale najgorsze jest to co zrobili ze Smithem. Co za idiotyczny wesołek!! Ciągle się przechwala, zarozumiale się zachowuje wobec Radcliffe'a. Gdzie ta jego stara osobowość z poprzedniej części?! Naprawdę głupio mi się robi jak na początku słyszę ten dialog:

John Smith (do londyńskiej straży): Co to? Bankiet? Beze mnie?!
Kapitan londyńskiej straży: Johnie Smith! W imieniu króla aresztuję cię za zdradę popełnioną w Jamestown!
John Smith: Zdradę? To szukacie Radcliffe'a!

Najbardziej jednak boli, że to, jakiego chłopaka wybierze Pocahontas pod koniec jest strasznie przewidywalne! Chyba szczególnie zmienili charakter Simth'a, żeby można było kibicować Rolfe'owi. No szkoda, że w jedynce była między nimi taka mięta, a teraz to wszystko siadło. 3/10

Król Lew III: Hakuna Matata- To dopiero coś nienormalnego! Sam film to tragiczna parodia pierwszej części! Jest tylko jeden plus- świetne piosenki. 1/10

Całe szczęście że nie widziałem "Dzwonnika z Notre Dame II", bowiem pierwsza część (zaraz po pierwszej części "Króla Lwa") jest moją ulubioną animacją, a sam zapoznałem się z fabułą sequela, opiniami i nie zamierzam tego oglądać. ;)

Odpowiedz
(25-05-2019, 12:08)Pehov napisał(a): Pocahontas II- Opowieść o Indiance, która przybywa do Anglii i wyzywa jej rodowitych mieszkańców od "dzikusów", choć sama w jedynce uważa się za "dzikuskę"?

Chciałeś napisać, że w jedynce oburza się się za nazwanie ją "dzikuską". A co do reszty zgadzam. Nagle chcieli być wierni faktom historycznym?! Dużo lepiej wybrnęli z tego, gdyby uśmiercili Smitha na początku, wtedy Pocahontas nie wyszłaby na puszczalską klejącąs ie do pierwszego lepszego białasa.

Ja od siebie dodam, że nie podoba mi się, że projekty postaci w tym filmie są groteskowo-kreskówkowe, gdy w jedynce wszystkie postacie, nawet śmieszek Wiggins, wyglądały w miarę realistycznie.

Odpowiedz
(25-05-2019, 12:48)OGPUEE napisał(a): Chciałeś napisać, że w jedynce oburza się się za nazwanie ją "dzikuską". A co do reszty zgadzam. Nagle chcieli być wierni faktom historycznym?! Dużo lepiej wybrnęli z tego, gdyby uśmiercili Smitha na początku, wtedy Pocahontas nie wyszłaby na puszczalską klejącąs ie do pierwszego lepszego białasa.

Ja od siebie dodam, że nie podoba mi się, że projekty postaci w tym filmie są groteskowo-kreskówkowe, gdy w jedynce wszystkie postacie, nawet śmieszek Wiggins, wyglądały w miarę realistycznie.

No tak. Jednak powinienem napisać, że oburza się za nazwanie "dzikuską", ale i tak szanuje "białych".

Co do uśmiercenia- wydaje się, że gdyby Smith nie żył to kontynuacja byłaby o wiele lepsza. Nie byłoby naciąganego wątku romantycznego, nie byłoby głupkowatego zachowania Smitha itp., itd. ....

Sam przecież zresztą pisałeś o tym sequelu mniej więcej w 2012r. ...

Odpowiedz
Cóż moim zdaniem trzecia część Króla lwa bije drugą na szyję pod każdym względem. Lepsza animacja,lepsze piosenki lepszy humor. Ja do trójki po prostu podchodzę z mocnym przymrużeniem oka. Poza tym dwójka była głównie filmem miłosnym czyli moim najmniej lubianym gatunkiem.

Odpowiedz
(26-05-2019, 18:10)komediowiec napisał(a): Cóż moim zdaniem trzecia część Króla lwa bije drugą na szyję pod każdym względem. Lepsza animacja,lepsze piosenki lepszy humor. Ja do trójki po prostu podchodzę z mocnym przymrużeniem  oka. Poza tym dwójka była głównie filmem miłosnym czyli moim najmniej lubianym gatunkiem.

Możesz sobie tak twierdzić, ale nie mogę się z tym zgodzić:

Piosenki- W trójce nie są tak rewelacyjne jak w poprzednich częściach, ale i tak fajne. (W sumie jedyny plus.)
Animacja- No ładniejsza od tej z dwójki, ale wciąż o wiele gorsza niż ta z jedynki.
Humor- Strasznie na siłę! Parodia pierwszej części (W tym "Miłość rośnie wokół nas"), kino, reklamy, tłum postaci z kanonu Disney'a.... NO CO TO MA BYĆ?!

PS: Widzieliście The Lion Guard? Lepsze chociaż od trójki? 

Odpowiedz
The Lion Guard to dopiero jest dno. Słaba fabuła i postacie,żarty nie lepsze. Animacja też średniawa. Ogółem to takie głównie kierowane pod przedszkolaki.

Odpowiedz
(13-03-2019, 19:51)Gieferg napisał(a): Piosenki były z dupy (przynajmniej większość z nich). Wolałbym, żeby je sobie w remake'u odpuścili.

 O ile w większości piosenki z wielu animacji Disney'a nie zapadło mi w pamięć, tak w "Królu Lwie" chyba wszystkie pamiętam (zarówno melodię, jak i słowa) ;)

Odpowiedz
(26-05-2019, 19:04)Pehov napisał(a): PS: Widzieliście The Lion Guard? Lepsze chociaż od trójki? 

Moja kumpela widziała (wielka fanka Króla Lwa) i ostro ją jechała m.in. za generyczną fabułę z typowymi dla niej tokenami, dziwaczne retcony i wziętego z zadu syna Simby. Wierzę jej na słowo.

Odpowiedz
(26-05-2019, 20:25)OGPUEE napisał(a): Moja kumpela widziała (wielka fanka Króla Lwa) i ostro ją jechała m.in. za generyczną fabułę z typowymi dla niej tokenami, dziwaczne retcony i wziętego z zadu syna Simby. Wierzę jej na słowo.

No ja cię... :O

Odpowiedz
(26-05-2019, 19:13)komediowiec napisał(a): The Lion Guard to dopiero jest dno. Słaba fabuła i postacie,żarty nie lepsze. Animacja też średniawa. Ogółem to takie głównie kierowane pod przedszkolaki.

Dla mnie trzecia część "Króla Lwa" jest właśnie filmem dla przedszkolaków. (Mniej więcej tak gdzieś od 3 do 8 lat.) ;)

Odpowiedz
Samoloty- Jak przystało na DisneyToon Studios: przeciętniak. Jednak w przypadku takiego dna, jak "Król Lew 3" to arcydzieło!

Plusy:

- Całkiem przyjemny, miło się ogląda.
- Świetna scena rozpoczynająca film (lot samolotu robi wrażenie)
- Przepiękna strona wizualna (zarówno widoczki, jak i portrety wizualne postaci)

Minusy:

- NUUUUUUUUDAAAAAAAAA... (I to na serio! Same wyścigi nie są już tak zachwycające, jak te z "Aut", a gdyby nie szata graficzna, to chyba bym przysnął [sam byłem bliski uśnięcia]
- Uczłowieczenie i brak ludzi (Każdego bohatera da się zamienić w człowieka i otrzymamy dokładnie ten sam film)
- Schematyczny (Fabuła zerżnięta z pierwszej części "Aut" [tylko główny bohater jest inny])
- Dubbing (Maciek Musiał brzmi po prostu jakby mu się nie chciało)
- Dziwne odzywki (Naprawdę idiotyczne mi się wydaje, gdy Dusty do starszego rywala mówi: "A tobie co jest?")

Podsumowując: Nie jest zły, ale dobry też nie. Ma taką samą liczbę plusów i minusów, czyli jest po prostu przeciętny.

Ocena: 5/10

Odpowiedz
No to ja chyba muszę powtórzyć "Króla Lwa 3" bo kojarzę, że był co najmniej przyzwoity. Zwłaszcza jakość animacji była nieporównywalnie lepsza od pozostałych stricte-to-video crapów.

No ale widziałem to ponad dekadę temu, więc może teraz faktycznie byłoby nieoglądalne.

Odpowiedz
(07-06-2019, 20:57)Grievous napisał(a): No to ja chyba muszę powtórzyć "Króla Lwa 3" bo kojarzę, że był co najmniej przyzwoity. 

Jak już wspominałem: stanowczo odradzam! Bezczelna parodia pierwszej części. ;)

Odpowiedz
Lilo i Stich- Ostatecznie poddałem się naciskom, które mi wysunęli Arahan i Pitero na temacie "Króla Lwa", więc postanowiłem napisać opinię o tym filmie... I moim zdaniem jest przeceniane. Ma naprawdę sporo plusów, ale i również dużo wad. Plenery są genialne, historia jest poruszająca, czuć ten hawajski rytm.... Ale z drugiej strony są pewne głupoty (Dlaczego Lilo musiała karmić rybkę tuńczykiem, zamiast czymś innym, gdy brakowało kanapki?, Umieszczanie kosmity w schronisku?) i niedociągnięcia (Kosmici rozmawiający z ludźmi w języku tych drugich?) w fabule. Desing postaci też nie za fajny, a sam Stich jest dość irytującą postacią, która najpierw coś tworzy, a potem niszczy.... No nie klei się to. :/

Ocena: 6/10 i to nie jest animacja tragiczna, słaba, czy nawet przeciętna. Po prostu niedopracowana, co czyni ją jedną ze słabszych od Disney'a. "Mój brat niedźwiedź" (który również jest jedną z ostatnich animacji 2D od włodarzy studia) dużo lepszy. Ale w sumie mogło być gorzej. I to o wiele. :/

A teraz proszę. Czekam na głosy oburzenia. ;)

Odpowiedz
(28-01-2013, 23:11)Juby napisał(a): Jeśli chodzi o kontynuacje filmów Disneya to w ogóle ich nie oglądam (nie chcę sobie psuć nastroju i dobrej pamięci o oryginałach). Dobrze, że po porażce finansowej Bernarda i Bianki 2, wszystkie sequele wypuszczali na rynek DVD, bo dzięki temu śmiało je mogę ignorować/uważać za niepowstałe.

Ja również nie tykam sequeli klasyków (których nie widziałem). Nie chcę sobie psuć świetnych wspomnień po "Zakochanym Kundlu", "Pięknej i Bestii", czy "Dzwonniku z Notre Dame". ;)

Odpowiedz
(15-11-2018, 09:44)Pelivaron napisał(a): Słonik wygląda uroczo. Miliard w BO jak nic :)
Domestic: $114,086,476
+ Foreign: $237,026,737
= Worldwide: $351,113,213

Not even close. :)

Odpowiedz
Tak to bywa. Chyba za bardzo uwierzyłem w magię Disneya i naiwność widzów.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,198 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 45,081 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,928 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,732 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,364 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,595 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,998 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości