Flight
#1
Flight - bardzo niezemeckisowski film, praktycznie pozbawiony wizualnych sztuczek i charakterystycznych dla niego rzeczy. Sam w sobie natomiast dobry, ze świetną rolą Denzela (zupełnie nie dziwi nominacja) oraz solidnym drugim planem (Goodman!) i fajnym humorem. Ot, prosta historia z morałem, jakich wiele, ale poprowadzona naprawdę solidnie i świetnie się oglądająca.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#2
Lot / Flight (2012) - większość ocenia pozytywnie jako solidną produkcją. Dla mnie "solidny" jest zbyt delikatnym określeniem. Dostałem naprawdę świetny film, który niesamowicie mnie wciągnął. Abstrahując od mojej sympatii do Denzela (jest motorem napędowym całości, który utrzymuje włączony 4, może nawet 5 bieg), mamy do czynienia z dwoma częściami filmu. Najpierw trzymający w napięciu tragiczny lot, później dramat z alkoholizmem w tle. O ile temat nie oryginalny, o tyle opowiedziany w intrygujący i realistyczny sposób, bez zbędnego pieprzenia, jak to łatwo wyjść z nałogu.

9/10 i czołówka 2012 roku...

Odpowiedz
#3
Flight - bardzo spoko Denzel, bardzo spoko tematyka, bardzo spoko laska w pierwszych 5 minutach. Generalnie dramat podręcznikowy, miejscami podkolorowany humorem (postać grana przez Goodmana to fajny comic relief). Ciężko zarzucić mu coś konkretnego bo seans mija szybko, a DW odwala super partię jako genialny pilot-alkoholik i dla takich aktorów oraz postaci chadza się do kina. Zdziwiłem się lekko jak ujrzałem na napisach końcowych Zemeckisa. Czyżby Robert wracał do świata żywych i porzucił mocap?

7/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Też daję 7/10. Dobry film, dobry Denzel.

Odpowiedz
#5
Naprawde dobry.


Odpowiedz
#6
Oczywiście nikt nie założy tematu? ;)

Odpowiedz
#7
To dobry film, ale duzego potencjału na dyskusje chyba w nim nie ma, zwłaszcza gdy wywołuje dość letnie emocje. Pozytywne, ale letnie.

Odpowiedz
#8
Dokładnie. O czym tu gadać? Jestem alkoholikiem, zasłużyłem na odsiadkę. The End.

Odpowiedz
#9
Bardzo dobry film. Zasiadając do niego wiedziałem bardzo mało. O tym, że będzie poruszał problem alkoholizmu nie miałem pojęcia. Zemeckis dokonał rzeczy niesamowitej - sprawił, że na początku i pod koniec seansu nerwówka nie opuszczała mnie na sekundę. Scena
zrobiona koncertowo. Takoż samo scena przesłuchania. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku czuć ogromne napięcie, które tak naprawdę nie opuściło mnie aż do napisów końcowych. Zestresował mnie ten film konkretnie.

Denzel zagrał zajebiście. Interesująco ogląda się jak przez cały film ani razu nie potrafi wygrać z nałogiem.
Reszta aktorów zagrała porządnie. Goodman oczywiście nieco się wybija i cieszy mnie, że nie przegięto z wykorzystywaniem jego postaci - jest w punkt.

Przy całej zajebistości filmu poczułem lekki "wtf?" przy okazji
Tak, czy inaczej świetny flick, do którego chętnie wrócę przy okazji seansu ze znajomymi. 8/10.

[Obrazek: MV5BMTUxMjI1OTMxNl5BMl5BanBnXkFtZTcwNjc3...4,317_.jpg]
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#10
Dobry film, dobry Denzel. 7/10

Odpowiedz
#11
U mnie Lot też ma 8/10 i jest to zdecydowanie czołówka moich ulubionych filmów 2012 roku. Denzel swoją rolą potwierdził, że jest jednym z najlepszych aktorów jakich widział świat.

Odpowiedz
#12
Mocne 7/10. Najlepszą częścią filmu jest katastrofa samolotu. Potem robi się z tego, miejscami trochę nierówny, dramat o alkoholiku. Nie dziwię się, że Denzel dostał nominację do Oscara. Kelly Reilly tak, jak nie podobała mi się kompletnie w Sherlocku Holmesie, tak tutaj wyglądała zjawiskowo.

Odpowiedz
#13
Przed wczoraj obejrzałem film po raz drugi i ciągle jestem pod jego wrażeniem. Fantastyczna scena katastrofy, bardzo emocjonująca, świetny Denzel, trochę humoru - wszystko to złączyło się na świetny film. Nie przeszkadza mi tak jak niektórym zakończenie, dla mnie Lot to najlepszy film ubiegłego roku!

Odpowiedz
#14
Zemeckis wygrzebał kamerę z pudła z rupieciami i postanowił się pobawić. Wyszło nieźle. Katastrofa rewelacyjna, Denzel spoko (tylko czemu przez cały czas ssie miętówkę?), wątki śledztwa super, wątek alkoholizmu... a idź pan w pizdu z takim moralizowaniem. BTW: gdzieś przeczytałem, że kiedy w dowolnym filmie na ekranie pojawia się John Goodman, ten film od razu staje się 20% lepszy. Zgadzam się - Goodman wymiata, chcę zobaczyć film o jego postaci.

Ogółem: może być, ale znowu, jak w przypadku Argo, liczyłem na coś Wielkiego i z Pierdolnięciem, a dostałem fajny początek i znośną resztę. 6+/10

Odpowiedz
#15
Cytat: liczyłem na coś Wielkiego i z Pierdolnięciem
Serio? Ja liczyłem na ciepłe kluchy, tanie moralizatorstwo i świetnego Denzela, a dostałem niezły film, tanie moralizatorstwo i bardzo dobrego Denzela :p

Odpowiedz
#16
Bardzo dobry film i jak na razie zdecydowanie najlepszy film 2012 roku jaki do tej pory widziałem.
Fajnie jest zobaczyć jak Zemeckis wreszcie nakręcił normalny film, zwłaszcza w kontekście tak dobrej fabuły.
Tematyka alkoholizmu rzadko wywołuje u mnie zainteresowanie, aczkolwiek tutaj za sprawą świetnej roli Denzela, oglądałem całość w napięciu, zwłaszcza scena przesłuchania chwyta za serce, a ostateczny rozrachunek bohatera z samym sobą, to w jaki sposób przyznaje się do własnej ułomności-zostało rozpisane i zagrane po mistrzowsku.
Na plus też oczywiście cała sekwencja katastrofy, efekciarska, ale też bardzo emocjonująca.
Polecam tym co jeszcze nie widzieli, świetne kino, kilka godnych zapamiętania ról oraz wiele innych, to składowe kina niemalże idealnego.
9/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#17
Zgadzam się ze wszsytkimi, że film co najmniej dobry, trzyma w napięciu, aktorstwo dobre, a problem alkoholizmu nie jest zmarginalizowany do chwilowej słabości, którą pokonuje się w wolny weekend. Sekwencja katastrofy na szczęście nie została zamieniona w cool scenę w zwolnionym tempie i dzięki temu mamy ślady realizmu i emocje.

PONIŻEJ SPOILER
Jedyne co mnie zastanawia w kontekście całej sekwencji początkowej to ciąg przyczynowo-skutkowy:
1) ster wysokości został zablokowany z powodu uszkodzenia śruby
2) Denzel odwraca samolot, żeby ustabilizować lot i zmniejszyć prędkość spadania
3) Kilkadziesiąt metrów nad ziemią Denzel odwraca samolot, włącza silniki, żeby wyrównać
4) Obcina silniki i Denzel szybuje samolotem nad pole, żeby tam wylądować

Moje pytanie brzmi: co się nagle stało z zablokowanym sterem wysokości? Ster zablokowało w pozycji, która powodowało pikowanie w dół, ale po manewrze powrotu z lotu na plecach samolot sobie normalnie szybował- czyżby nagle wszystko samo się naprawiło?

Odpowiedz
#18
Ja tam nie odebrałem katastrofy samolotu jako realistycznej, według mnie ona funkcjonuje w filmie na takiej samej zasadzie jak pościgi samochodowe w 90% przypadków, czyli ma być dobra scena, a realizm chowamy do kieszeni.

Odpowiedz
#19
Jeśli chodzi o katastrofę to mnie zastanawia bardziej kto był szóstym członkiem załogi o którym ciągle mówią? Naliczyłem dwóch pilotów i trzy stewardesy.

Odpowiedz
#20
Nie ma co rozbierać tej katastrofy na czynniki pierwsze, bo jest bardzo hmm hollywoodzka:

Pierwsze przykłady z brzegu to:
- typ samolotu w filmie JR88 w rzeczywistości to chyba MD80, który nie posiada możliwości zrzutu paliwa, więc "dump fuel now" wouldnt happend
- MD80 nie ma też hydraulicznego sterowania samolotem, więc nie mogli krzyczeć "we lost hydraulics" a później "its not hydraulics"
- otwarcie klap w danej początkowej sytuacji pikowania mogłoby pogorszyć sytuacje przez dodatkowe zniszczenia konstrukcji samolotu
- jeżeli przyjmujemy, że ster wysokości jest zablokowany to po odwróceniu samolotu powinien on lecieć w górę
- w 2000 roku piloci MD83 próbowali uratować samolot w identycznej sytuacji - zablokowany ster przez śrubę, odwrócony samolot i się rozbili, tutaj jest raport: http://www.ntsb.gov/investigations/summary/AAR0201.html

Wszystkie te rzeczy nie zmieniają faktu, że sekwencja w filmie zrealizowana/zmontowana jest fantastycznie i zawieszenie niewiary działa, tak jak zadziałał manewr Whipa :) Alkoholików u mnie w rodzinie jak mrówek, Denzel tutaj też jest wiarygodny. Film bardzo mi się podobał.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  FLIGHT RISK (reż. Mel Gibson) Mental 97 10,217 25-07-2025, 18:27
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości