Gorące wieści, plotki itp.
Ja tam marze o Hardym w roli agenta 007 : )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Nauczony doświadczeniem nie będę narzekał na żaden wybór za wczasu, ale wydaje mi się, że po Craigu, taki grzeczny Tom byłby zwyczajnie nie na miejscu… jak bardzo musiałaby się zmienić konwencja, żeby dopasować akcję do wychudzonego, arystokratycznie grzecznego Hiddlestone'a?

Poza tym Marvel? Czy Tom nie jest przez nich zajęty na jakiś czas? Niedługo Thor a potem kolejni Avengers...
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
A gdzieś czytałem, że Loki ma pojawić się w Ragnaroku po raz ostatni. Ale inne plotki znowu mówią, że się pojawi :) Tak czy srak stawiam, że dla Toma Infinity War będą ostatnimi występami w MCU.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Cytat:Tak czy srak stawiam, że dla Toma Infinity War będą ostatnimi występami w MCU.
I dobrze, bo co za dużo to nie zdrowo ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Będę chyba w mniejszości, ale ewentualny wybór Toma Hiddlestone'a na agenta 007 wcale by mnie jakoś specjalnie nie zmartwił. Uważam jednak, że jedynym "prawowitym" kandydatem na Bonda jest wyłącznie Michael Fassbender. Jeśli nie on, to osobiście widziałbym w tej roli Dana Stevensa albo Cilliana Murphy.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Fassbender jak dla mnie jest zbyt popularnym aktorem by zamykał się w tej postaci na dekadę. Odtwórcy Bonda to nigdy nie byli pierwszoligowi wyjadacze tylko raczej mniejsze bądź średnie nazwiska, które dopiero będąc Bondem zyskiwały na kultowości czy ikoniczności. Nikt przecież nie kojarzył Connery'ego przed Bondem. Jedynie chyba Moore był jakąś marką… dlatego według mnie Luke Evans albo Dan Stevens to idealni kandydaci :)

Booyah… gość jest skrojony do tej roli...


EDIT: A odnośnie bukmacherów i ich typów… przypomnę tylko na kogo stawiano ostatnim razem… Clive Owen? Ktoś jeszcze pamięta? ;) Gdzie był wtedy Craig? Gdzie! Czy w ogóle był na liście? ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Z tego co kojarzę, to brytyjskie buki są bardzo elastyczne i z odpowiednią kasą możesz sobie obstawić wszystko. Teraz jest najlepsza pora na to, żeby postawić na to, że Hiddlestone nie będzie nowym Bondem :)

Odpowiedz
Wow! Z jednej strony super, ze bedzie kontynuacja/adaptacja Buckaroo Banzai, ale... Kurde, Kevin Smith? :/ Nawet w latach mojej najwiekszej sympatii dla niego nie wiem czy bym w niego wierzyl.


Odpowiedz
http://www.slashfilm.com/cary-fukunaga-stanley-kubrick-napoleon/

OGLĄDAŁBYM!
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Ben Wheatley byłby lepszy do tej roboty
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Wheatley? Niby czemu? A tak w ogóle to.. kto to? xD


Fukunaga to dobry i bezpieczny wybór. Wydaje mi się, że nie zmasakruje tego i nie wypaczy tak jak Spielberg "A.I.". Nie mam też wątpliwości, że to będzie już bardziej "Napoleon" Fukunagi niż Kubricka - nawet jeśli miniseria bazuje na jego pomysłach. Bo oczywistą oczywistością jest to, że ABSOLUTNIE NIKT NIE ZREALIZUJE tego tak, jakby zrobił to Kubrick. DUH..
Inna sprawa, że obok tego Nolanowego "Westworld" (który Nolan pewnie i tak spartoli), "Napoleon" to bodajże najciekawsza rzecz od HBO na przyszłe lata o jakiej się mówi.


Ale ja nie o tym kurczę chciałem pisać.

Tadam.

http://theplaylist.net/denis-villeneuve-jake-gyllenhaal-reteam-crime-drama-son-20160526/

Villeneuve i Gyllenhaal ponownie razem.
Tym razem w ekranizacji "Syna" od Jo Nesbø. To już kolejna adaptacji jakiegoś jego dzieła. W przyszłym roku zobaczymy bowiem "Pierwszy Śnieg" z Fassbenderem w roli głównej. Ale wracając do projektu Villeneuve'a i Gyllenhaala, to bardzo cieszy mnie ich ponowna współpraca. No i lubię takie sytuację. Nie tylko wiem, że w tym roku zobaczę kolejny film od tego gościa, a w przyszłym następny "Blade Runner 2", to jeszcze dostałem informację.. co będzie po tym. Yeah.. Tylko żeby przy tylu filmach jakość mu nie spadła.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Co zrobił Spielberg z A.I.? LOL

Widzę, że Villeneuve to pracownity gość i zamierza teraz trzepać jeden film rocznie.

Odpowiedz
Cytat: Nie mam też wątpliwości, że to będzie już bardziej "Napoleon" Fukunagi niż Kubricka - nawet jeśli miniseria bazuje na jego pomysłach.
O ile przy A.I można było mówić, że to w jakiejś części film Kubricka, tak tutaj wydaje mi się to po prostu podczepieniem się pod legendarny temat. Pewnie coś tam skorzystają z poszukiwań Stanleya (a jego research przy tym projekcie, to było coś wielkiego) i dadzą go w creditsach, ale to oczywiste, że Fukunaga+producenci zrobią ten serial po swojemu.
Dla mnie fajne, że w ogóle biorą się za ten temat, a "udział" Kubricka to tylko dodatkowy smaczek.

Odpowiedz
W sieci pojawiło się kolejne nazwisko w kontekście zastąpienia Crainga w roli Bonda. Jest nim - uwaga, uwaga:

[Obrazek: Jamie-Bell-Maxim-2015-Denim-Style-Photo-Shoot-003.jpg]

Jaime Bell. To ja już wolałbym jednak Lokiego.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Czyli znowu można stawiać na Hiddlestona? :)

Odpowiedz
Bond kurdupel? A to dobre.

Odpowiedz
Według Deadline spotkał sie z Barbarą Broccoli, czyli producentką Bondów. Ale z drugiej strony ta baba tez jest producentką filmu "Film Stars Don’t Die in Liverpool", w którym Bell ma wystąpić.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Cytat:Wheatley? Niby czemu? A tak w ogóle to.. kto to? xD
Reżyser High-Rise. Ma podobne oko do Kubricka, przykłada się do detali i tworzy wysmakowane kadry.

[Obrazek: HighRiseBanner.png]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ale Wheatley jest zbyt artsy-fartsy no i nie ma na koncie współpracy z HBO, dlatego Fukunaga wygrywa w cuglach.

Odpowiedz
(26-05-2016, 23:22)Albertino napisał(a): Co zrobił Spielberg z A.I.? LOL

Zmasakrował, zbezcześcił, zgwałcił, zamordował, zniszczył.. No dobra, dobra. To wszystko to za mocne słowa. Wiadomo, że "A.I." w pewnym stopniu opiera się na pomysłach Kubricka, ale efekt końcowy to nadal film oblany Spielbergowskim sosem. Dlatego słowo "wypaczył" dobrze tu pasuje :) Kubrick zrobiłby "A.I".. inaczej? Nie mówię, że lepiej, ale.. chociaż nie, w sumie to pewnie zrobiłby to lepiej ^^



@Corn
Spoko. Już sobie wygooglałem. Ja tam jednak wolę Fukunagę, który nakręci to po swojemu, niż jakiegoś Bena "Kubrick wannabe" Wheatley'a.




Z innej beczki.

Cameron i Rodriguez znaleźli w końcu aktorkę do "Alita:Battle Angel". Rolę dostała Rosa Salazar.
Casting chyba spoko - Salazar pasuje do Ality pod względem wyglądu dość dobrze. W każdym razie w netach nie przeżywają i nie krytykują zanadto. Chociaż to pewnie też dlatego, że nadal płaczą nad Rodriguezem.


Nie to żeby przyszłe dzieło Rodrigueza było w moim "top 10 - na 100% obejrzę" [gość jednak trochę odstrasza], no ale.. w końcu współpracuje tutaj z kimś zdecydowanie lepszym od siebie. Może nie będzie tak źle, jak niektórzy myślą.

No i dodatkowo widzę, że zapowiada się ciekawy renesans cyberpunku w kinie (i nie tylko). "Ghost In The Shell" i "Blade Runner 2" w 2017, "Mute" i "Alita" w 'nobody knows', a gdzieś między tym wszystkim nasze polskie "Cyberpunk 2077" =/
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości