Gorące wieści, plotki itp.
Mam nadzieję, że to jest jakiś trolling, bo jeżeli tak ma wyglądać wilkołak w nadchodzącym filmie od Blumhouse, to ja podziękuję.



Odpowiedz
Albo forma przejściowa i design trzymają w tajemnicy. Choć na moje to po prostu to koleś do promocji (i szumu).

Swoją drogą nawet nie wiedziałem, że robią nowego Wolfmana.

Odpowiedz
Nie spierdalają. Ten ostatni nie był wybitny ale niczego lepszego nie zrobią.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jeżeli ludzie nawet przy średnich filmach zaczynają mówić, że "lepiej nie zrobią", to chyba świadczy o, poniekąd zresztą usprawiedliwionej, zupełnej utracie wiary we współczesne kino.

Odpowiedz
Kto w końcu przejął pałkę po Goslingu?
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Abbott z "Possessora" (ostatnio epizod w Biednych Istotach)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(18-06-2024, 22:57)Krismeister napisał(a): Już jedynka była totalnie nieśmieszna
Co?

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Obejrzałem Kosmiczne Jaja jakoś z 2-3 lata temu i niestety, ale totalnie się rozczarowałem. Nie zaśmiałem się ani razu, już nie pamiętam nawet za bardzo tego filmu, ale pamiętam, że ani razu się nie zaśmiałem.

Poprawka. Na filmwebie widzę, że dałem piątkę na dziesięć 6 lat temu, także może nie było az tak źle, ale jednak, wciąż rozczarowanie.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Oglądałeś sam czy w towrzystwie? Komedie dla mnie przynajmniej, mają to do siebie, że nie potrafię się nimi cieszyć, gdy oglądam je sam
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Kosmiczne Jaja są dobre ale najlepsze filmy od Brooksa to i tak Młody Frankenstein i Płonące Siodła, potem było już słabiej

Odpowiedz
A dla mnie największa beka jest na "Facetach w rajtuzach" i tyle. Tylko pod warunkiem, że odpalę sobie ze starego VHS-a nagrane z Polsatu, bo tylko tak mogę to obejrzeć z tym fajnym starszym tłumaczeniem, gdzie lecą te różne teksty typu: "Niedobrze jest zabijać mima mimochodem", "Bez myta nie napełnimy koryta" czy "Byłżebyś to ty, byłoby błogo". Z innymi tłumaczeniami to już nie to samo.

Odpowiedz
(06-09-2024, 07:13)Corn napisał(a): Oglądałeś sam czy w towrzystwie? Komedie dla mnie przynajmniej, mają to do siebie, że nie potrafię się nimi cieszyć, gdy oglądam je sam

Uff... Czyli nie tylko ja tak mam?

Odpowiedz
Ogólnie większość filmów przyjemniej się ogląda w towarzystwie, może oprócz jakichś niezwykle traumatycznych i smętnych, ale inna kwestia, że na dobrej komedii świetnie się bawię również na samotnym seansie.

Odpowiedz
Najlepszy film Brooksa to "Smród Życia". Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(06-09-2024, 09:21)simek napisał(a): Ogólnie większość filmów przyjemniej się ogląda w towarzystwie.

To zależy w jakim towarzystwie.
Moja matka od zawsze ma taki nawyk, że gada przez cały film - zakłada, że w scenach, gdzie nie ma dialogów, może cały czas komentować, bo "przecież nic nie mówią". W takich warunkach, cóż, powodzenia, jeśli chodzi o wczucie się w jakiś klimat filmu.

Brat też lubi pogadać na filmie i to w taki sposób, że z każdej sceny robi sobie jaja. Jeśli ogląda się jakiegoś gniota, to czyni seans znośniejszym, ale przy oglądaniu dobrych filmów rujnuje go.

Odpowiedz
Przecież powstał nawet program o tym, że komentuje się podczas wspólnego oglądania, popularny "Gogglebox. Przed telewizorem" :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(06-09-2024, 11:51)al_jarid napisał(a):
(06-09-2024, 09:21)simek napisał(a): Ogólnie większość filmów przyjemniej się ogląda w towarzystwie.

To zależy w jakim towarzystwie.
Moja matka od zawsze ma taki nawyk, że gada przez cały film - zakłada, że w scenach, gdzie nie ma dialogów, może cały czas komentować, bo "przecież nic nie mówią". W takich warunkach, cóż, powodzenia, jeśli chodzi o wczucie się w jakiś klimat filmu.
Wiadomo. Z dobrymi ziomkami oglądając ulubiony film, to aż prosi się o komentowanie każdej sceny, bo każdy zna na pamięć, a nowy film oglądany z jakimś przychlastem może wszystko zepsuć.

Odpowiedz
(06-09-2024, 05:14)Krismeister napisał(a): Nie zaśmiałem się ani razu, już nie pamiętam nawet za bardzo tego filmu, ale pamiętam, że ani razu się nie zaśmiałem.

Ja bym z tym poszedł do lekarza, bo nie wiem jak można nawet raz się nie zaśmiać na Spaceballs. No chyba, że miałeś dubbing z bida tłumaczeniem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Z napisami, nadal było to dla mnie nieśmieszne
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Zdarza się. Kim jestem, żeby potępiać? Mnie nie rozbawił "Monty Python i Święty Graal", poza jakimiś trzema scenami (z wieśniakami i czarownicą, ze świętym granatem ręcznym i z zagadką na moście).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości